IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Sezon 5- dyskusje o odcinkach

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 

Ocena 5 sezonu TVD
1
0%
 0% [ 0 ]
2
0%
 0% [ 0 ]
3
0%
 0% [ 0 ]
4
67%
 67% [ 2 ]
5
0%
 0% [ 0 ]
6
0%
 0% [ 0 ]
7
0%
 0% [ 0 ]
8
33%
 33% [ 1 ]
9
0%
 0% [ 0 ]
10
0%
 0% [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 3
 

AutorWiadomość
Solve
Betha
Betha


Liczba postów : 1337
Punkty : 98
Join date : 31/05/2013
Age : 21
Skąd : Podkarpackie

PisanieTemat: Sezon 5- dyskusje o odcinkach   25/8/2014, 13:39

Jako, że dział jest pusty, to zacznijmy sobie rozmawiać, o ostatnim sezonie tego serialu.

Jak go oceniacie?
Ja muszę przyznać, że początek był naprawdę mocny. Do śmierci Silasa było całkiem ciekawie. Potem namnożona bezsensowne wątki, o których zapominano na 10 odcinków, po czym ni z gruchy, ni z pietruchy do niego wracano.
Największy zawód tego sezonu to nowe wielkie zło- Markos. Który nie wiem co chciał zrobić, poza tym, że był postacią tragicznie tragiczną w oglądaniu. Ech, nawet nie mam siły mówić o tym, jaka beznadziejna z niego postać, tym bardziej czarna Very Happy

Wstawiono trochę ciekawego humoru. Suchary Silasa bardzo mi się podobały, czy Kanapkowa Policja ludzkiej Katherine Razz

Druga część sezony była bardzo słaba.
Nie rozumiem dlaczego Elena wróciła jako wampir, skoro umarła w strefie wolnej od czarów. No ale okay.....


Zapraszam do oceniania tego sezonu.
Moja ocena to 4.
Za w miarę dobry początek sezonu.
Na minus przemawiały za mną:
-zachowanie Katherine w odcinku przed prawdziwą śmiercią
-Enzo(zwłaszcza jego "Focham się na was za to, że się zabiłem, i teraz jestem martwy")
-Wątek Turystów i Markosa
-Brak logiki w mitologi. W sezonach poprzednich ładnie to zrobiono. Sobowtóry, jakiś logiczny powód, a tutaj? Świat przyciaa sobowtóry aby się zakochiwały, po to aby się za bardoz nie zakochiwały, bo ta historia nie ma być do konca szczęśliwa. A Sobowtóry SIlasa powstająpo to, aby sobie umarły, bo on nie umarł. Zgubiłem gdzieślogikę w pierwszym zdaniu.... Razz


______________________
Everyone is a moon, and has a dark side
which he never shows to anybody



Komplet ładny tak bardzo, by Morgan, dziękuje!


Malia&Toyota - OTP

zaklepane: #1 #2


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jaszka
Ugryziony
Ugryziony


Liczba postów : 324
Punkty : 9
Join date : 30/12/2013
Skąd : W-w

PisanieTemat: Re: Sezon 5- dyskusje o odcinkach   25/8/2014, 17:07

Trochę czasu minęło od ostatniego sezonu, więc napiszę pokrótce w samych ogólnikach.

Jak dla mnie ten sezon TVD był najgorszym sezonem ze wszystkich. Chyba nie było odcinka, na który czekałam, bo oglądałam je już tylko z  przyzwyczajenia, sentymentu i tego, że jest piątek i przydałoby się zobaczyć Pamiętniki, ale niestety nie ciągnęło mnie z czystej i zżerającej ciekawości dotyczącej tego, co może wydarzyć się później, bo nie bardzo mnie już interesuje serial czy losy bohaterów.

Dużym plusem, ale też do pewnego momentu była dla mnie postać Katherine i wątek Steferine <333, jak i córki Kath, czyli Nadii, włącznie z retrospekcjami. Silas nawet mi się spodobał, szczególnie te jego żarciki.

Na obojętne: główny trójkąt już mnie naprawdę nie bierze i nie jestem ani ze SE, ani za DE. Oczywiście, dla mnie każde z tych połączeń miało swoje miłe dla oka sceny, ale też i takie, że nie miałam ochoty ich oglądać. Choć do Deleny już prawie się przekonałam i ta dwójka nie przeszkadza mi tak, jak kiedyś. Elenę również tutaj zaliczam, bo dziewczyna miała takie sceny, w których była niemiłosiernie irytująca, marudna, niezdecydowana, że miałam jej po prostu dosyć i dlatego początkowo cieszyłam się z intrygi Kath (bo nie wiedziałam, jak żałośnie twórcy to rozegrają), ale też i takie, że była sympatyczna i nie działała mi swoim zachowaniem na nerwy.

Na minus:
*wątek podróżników i Markosa,
*przybliżanie się Steroline,
*zepsucie postaci i charakteru Katherine w ciele Eleny,
*wytłumaczenie motywu sobowtórów jakąś paplaniną o wszechświecie,
*mało wartkiej akcji, logicznych i zaskakujących wątków,
*słaby cliffhanger,
*brak Pierwotnych, którzy wcześniej tchnęli sporą świeżość w Pamiętniki;
*śmierci już nie robią tam na mnie żadnego wrażenia, bo tyle już było zmartwychwstań w TVD, że nawet już mnie nie rusza kolejny zgon Jera czy Bon, więc twórcy dawno utwierdzili mnie w przekonaniu, że w tym serialu wszystko jest możliwe, a śmierć głównych postaci wcale nie jest ostatecznością – mam tu w s5 przede wszystkim na myśli śmierć Stefa, która mnie totalnie nie ruszyła (a jest on przecież moją ulubioną męską postacią w TVD!) i nawet powieka mi na tym nie drgnęła, jakbym oglądała Stefana jedzącego na śniadanie chrupki kukurydziane z mlekiem, ehhh, takie słabe to było (jedynie twórcom wychodzi jeszcze oprawa pogrzebów, bo wtedy w tle leci jakaś piękna i smutna piosenka, wszyscy płaczą i mi samej jest smutno, więc to robi, jak na razie na mnie wrażenie).

Bardzo możliwe, że o czymś zapomniałam po stronie plusów czy minusów...

Moja ocena to 4 i głównie te cztery oczka daję za Katherine oraz Steferine takie, jak np. w 5x08 czy w 5x09.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adria
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 825
Punkty : 35
Join date : 30/07/2014
Age : 25
Skąd : Buzolic's bed

PisanieTemat: Re: Sezon 5- dyskusje o odcinkach   25/8/2014, 18:27

Daję 8. Sezon był wg mnie dużo lepszy niż S4, a brak Pierwotnych wyszedł mu na dobre. Dostaliśmy sporo nowych postaci, które - w przeciwieństwie do S4 - budziły jakieś emocje, miały jakieś wątki i pchały fabułę. Myślę o Enzo, o Nadii, o Amarze, a przede wszystkim - o Silasie w wersji Wesley'a i boskiej Tessie. Marcos za to był, delikatnie rzecz ujmując, srednio udany, choć uważam, ż w scenach z Damonem i Liz Forbes był naprawdę zabawny.
Problemem S5 było to, że o ile każdy odcinek osobno był zabawny, ciekawy i czekało się na niego - o tyle razem trochę zatraciły sens. Niby mamy od początku podróżników i sztylet, ale Silas i Tessa za szybko znikają. Kath umiera, ale wnika w ciało Eleny (najgorszy wątek Kath ever), obrzydza siebie wszystkim widzom i zostaje zabita przez Stefana (RIP potencjał Steferine). To po cholerę było ją robić człowiekiem? W międzyczasie mamy dziwne wątki caroline - tylko romansowe, ofc, a co najgorsze - steroline. Tyler jeździ pomiędzy MF, college'm, NOLA jakby mu pieprzu pod ogon nasypali, jest więziony, umiera, wraca - i do niczego to nie prowadzi, poza uczynieniem go na powrót agresywnym palantem rodem z S1. Bo przecież ta postać tak mało do tej pory w d... dostała, że trzeba mu dowalić. ;/ Bonnie zostaje przywrócona, by znowu umrzeć. no na litość boską...
jedyne, co jest prowadzone od 5x01 do 5x22 konsekwentnie, to DES. SE przemienia się w przyjaźń, DE buduje związek. Trójkąt przestaje de facto istnieć, bo DE nie ma wątpliwości co do siebi nawzajem razem, a Stefan jasno okazuje uczucia Katherine, która oczywiście wszystko psuje.
Tak więc o ile każdy odcinek sezonu (poza 5x11 w sumie, który miał dużo dobrych momentów, ale zj*ał redemption Katherine) osobno był fajny, rozpatrywane razem nie zasługują na 9 czy 10 ze względu na pewną niespójność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://little-bitch-of-kol.tumblr.com
Solve
Betha
Betha


Liczba postów : 1337
Punkty : 98
Join date : 31/05/2013
Age : 21
Skąd : Podkarpackie

PisanieTemat: Re: Sezon 5- dyskusje o odcinkach   25/8/2014, 19:10

No ja właśnie nie jestem w stanie jednogłośnie ocenić czy był lepszy od 4 czy nie.
Pierwszą rzeczą jest fakt, że w s4 nawet jak coś mi się nie podobało, to dawałem 6-7, a teraz jak coś jest fajne, ale bez szczególnych fajerwerków to daję 7 Razz

Natomiast co do pierwotnych to muszę się zgodzić z Adrią, generalnie ich lubię, ale pod koniec 4 sezonu wszyscy mnie po trochu irytowali Razz I każdą z tych postaci popsuto.

W S4 Silas też nudził i irytował Razz Miał tragiczne momenty typu "Chcę się zabić bo mam brzydką twarz", nie mogę się nacieszyć tym, że to był zwykły joke Razz

Natomiast porównując odcinki: 1-8 to s5 bije na głowę większość odcinków sezonu 4. 9 i 10 był lepszy w sezonie 4, natomiast 11-13-15 ciekawsze było w sezonie 5. 16,18,20, prefinał i finał lepszy w sezonie 4.

Finał 5 sezonu dał moim zdaniem kiepski cliffhanger. Gdyby to nie był ten serial, to może i by mnie to zainteresowało, ale skoro sama Julie w tydzień po finale mówi, że w pierwszej połowie 6 sezonu Damon już będzie żywy no to sorry xdd Do tego dochodzi wskrzeszenie Alaricka(nie żebym go KIEDYŚ nie lubił, ale teraz to takie zbyt ni z gruchy ni z pietruchy) czy uśmiercenie Bonnie w 22 odcinki po poprzednim uśmierceniu ;D I jak to Angel nazwała, rekord stefana, umrzeć i w następnym odcinku odżyć Very Happy


______________________
Everyone is a moon, and has a dark side
which he never shows to anybody



Komplet ładny tak bardzo, by Morgan, dziękuje!


Malia&Toyota - OTP

zaklepane: #1 #2


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adria
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 825
Punkty : 35
Join date : 30/07/2014
Age : 25
Skąd : Buzolic's bed

PisanieTemat: Re: Sezon 5- dyskusje o odcinkach   25/8/2014, 19:18

Dla mnie S5 to powrót do S1 - nacisk na Katherine i naszych oryginalnych bohaterów, a nie trójkąty miłosne z Pierwotniaczkami robiącymi z siebie debili. ;p Wg mnie Pierwotni już się wypalili, ich rozwój poszedł w kiepskim kierunku i już do S5 by nic nie wnieśli poza bardziej skomplikowanymi figurami miłosnymi.
Dużą zaletą była ludzka Kath - do 5x11, jak wlazła w Elkę i zniechęciła mnie do siebie.

Dla mnie S4 to totalna porażka, musiałam życzyć smierci Kolowi (choć nie tak głupiej...), klefana jak na LEKARSTWO (hehe), Rebekah dostała bzika, Klaus malował koliberki, Eliasz postanowił olać Kath dla wpadki brata, Elka była jojcząca jak nigdy, TC się tylko seksili, a Silas robił za Upiora w operze. Końcówka sezonu dawała radę, ale wolę chyba jednak 5x22 niż 4x23. S4 miał niby motyw przewodni - nieszczęsnego cure'a - ale jako całość robi na mnie kiepskie wrażenie. To jedyny sezon TVD, na którego re-watch nie miałam ochoty i którego nie dokończyłam, za S5 za to wzięłam się jeszcze w czerwcu, a z obiektywnych internetowych przyczyn zatrzymałam się na 5x19. ;/

Julie musiała uspokoić fanów, ale trochę żenada wyszła. Ricka lubię, ale jakoś zbytnio za nim nie tęskniłam.

PS Zapomniałam o Aaronie i Wesie! <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://little-bitch-of-kol.tumblr.com
Solve
Betha
Betha


Liczba postów : 1337
Punkty : 98
Join date : 31/05/2013
Age : 21
Skąd : Podkarpackie

PisanieTemat: Re: Sezon 5- dyskusje o odcinkach   25/8/2014, 19:29

Teoretycznie to w s4 już czworokąt(tudzież kwadrat) miłosny w wykonaniu Tyler-Stefan-Caroline-Klaus.
Jak sobie pomyśle, że z tego byłby 5(najpierw Jessie a potem Enzo), to jeszcze lepiej, że pierwotni odeszli(chociaż nie taki najgorszy serial doszedł xd).

Ja Katherine akceptowałem do 13 a potem w 15 znów ją nawet polubiłem Razz Jedynie w 14 mnie irytowała(ale to tak poważnie). Ale nie da się zaprzeczyć że od 5.11 do 5.15 charakter jej się zmienił momentalnie Razz

Początkowo ten wątek był dobry. Katherine uciekająca przed Silasem, potem Katherine nadrabiająca 500 lat niejedzenia kanapek, a potem musząca nadrabiać wizyty u dentysty. Szkoda, że jązabili w 5.15. Gdyby to zrobili 4 odcinki wczęsniej to byłaby bomba. Co też tej Dries padło na łeb, że przesunęła tą śmierć o głupie 4 odcinki confused

Największą zaletą sezonu 5 były chyba zwiastuny. To trzeba im przyznać, że robili je doskonałe. Zwłaszcza porównując do sposobu tworzenia tych z poprzednich sezonów.

______________________
Everyone is a moon, and has a dark side
which he never shows to anybody



Komplet ładny tak bardzo, by Morgan, dziękuje!


Malia&Toyota - OTP

zaklepane: #1 #2


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adria
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 825
Punkty : 35
Join date : 30/07/2014
Age : 25
Skąd : Buzolic's bed

PisanieTemat: Re: Sezon 5- dyskusje o odcinkach   25/8/2014, 20:06

W S4 SC nie miało jeszcze miłosnego charakteru, tylko były durne foreshadowingi jak taniec w 4x19 "you'll fall madly in love again" i pieprzenie Lexi o wielu miłościach życia. No ale jak pomyślę o S5 na zasadzie Caro rozrywana bardziej niż hybryda, która stanęła na bombie, to zaczynam się cieszyć, że Klaus zmajstrował Hejli płód futrzaka i pojechali do NOLA. -_-
Dries chciała, żeby ludzie znienawidzili Kath i pogodzili się z jej śmiercią. ;/ Kiepsko to wyszło. Mogła odejść w 5x11, a ewentualnie wrócić w 5x22, by S6 koncentrował się paringowo na Steferine i DE, bo Stefan po jej śmierci by zrozumiał, że ją kocha.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://little-bitch-of-kol.tumblr.com
Bexy
Ugryziony
Ugryziony


Liczba postów : 449
Punkty : 4
Join date : 07/07/2013
Age : 22
Skąd : Bon Temps

PisanieTemat: Re: Sezon 5- dyskusje o odcinkach   25/8/2014, 20:45

Moja ocena to 5. Myślę, że jest ona najbardziej uczciwa, sprawiedliwa i uwzględniająca wszystkie plusy i minusy ubiegłego sezonu.

Uważam, że s5 Pamiętników był niestety najgorszy. Nie twierdzę, że tragiczny, katastrofalny i całkowicie beznadziejny, ale dobrym nie mogłabym go nazwać.
Zacznę może od minusów, bo sądzę, że będzie ich całkiem sporo.

- przede wszystkim NUDA. W s1-4 odcinki mijały mi bardzo szybko i prawie nigdy nie patrzyłam ile zostało do końca na odtwarzaczu, natomiast w piątym sezonie były epizody, których po prostu nie mogłam zdzierżyć. Dłużyły się bez końca. I myślę, że chyba ta nuda, brak większych zwrotów akcji, takiego "powiewu" świeżości", ciekawego motywu przewodniego było największym problemem tego sezonu.
- Steroline albo raczej "Steroid", jak zwykłam nazywać ten twór. Wcześniej sądziłam, że to Forwood jest najgorszym paringiem w TVD, ale po seansie piątego sezonu byłam zmuszona zmienić zdanie. SC nawet jako friendship są do dupy, a w tym romantycznym sensie to już po prostu DRAMAT. Zero chemii, logiki (nie wierzę, że to piszę, ale innego słowa tutaj nie znajduję), "tego czegoś", czy nawet jakiegoś zwykłego humoru, elementu komediowego, no czegokolwiek. Zero totalne. Nie wiem, jak ja w ogóle przeżyłam ich sceny, bo pamiętam, że pod koniec sezonu tak mi się cofało na ich widok, że zazwyczaj włączałam drugą kartę. Jeżeli Plec pójdzie w romantycznego Steroida, to będzie to gwóźdź do trumny dla tego serialu.
- brak Pierwotnych. Rodzina Mikaelsonów od momentu ich pojawienia się była moim ulubionym wątkiem w serialu i niestety dla mnie Pamiętniki bez Pierwotnych, to nie Pamiętniki. Owszem, wcześniej ich nie było, a serial i tak mi się bardzo podobał, ale kiedy już dołączyli do TVD, to wnieśli do niego naprawdę bardzo dużo, chociażby rozbudowanie mitologii i wiele innych wątków. Może i z czasem ich zniszczyli (ale kogo tam NIE zniszczyli?), ale i tak byli dla mnie najlepiej wykreowanymi postaciami i to głównie oni nakręcali całą akcję od połowy drugiego sezonu. Poza tym to, co się z nimi stało w TO przechodzi ludzkie pojęcie, tak więc nigdy nie wybaczę Plec, że się pozbyła się ich po to, żeby spitolić tą rodzinę w jakimś śmiesznym spin offie.
- Katherine. Nigdy jej nie lubiłam, ale w s5 ją ZNIENAWIDZIŁAM tak bardzo, że chyba tylko Hayley nie znoszę bardziej. Wcześniej miała klasę, charakterek, ciekawy wątek, fajne zagrania i choć ja szczególnie się nią nie jarałam, to jednak rozumiałam, co ludzie w niej widzą. A w s5? DRAMAT. Jako człowiek była z początku całkiem urocza i zabawna (choć i tak wolałam ją w wampirzej wersji, bo Kaśka człowiek to dla mnie nieporozumienie, bo ona wręcz "emanuje" wampiryzmem), ale po 5x11 już nie mogłam zdzierżyć jej zachowania. Serio, modliłam się, żeby w końcu zdechła, bo nie wiem, jak delikatniej mogę to ująć. To co w ogóle zrobiła Elenie było obrzydliwe (nie znoszę, kiedy ktoś robi takie świństwo swojemu dobroczyńcy, osobie, która przebaczyła takie straszne rzeczy swojemu wrogowi tylko dlatego, żeby mógł umrzeć w spokoju i bez większego poczucia wina). A to co potem wyrabiała w związku ze Stefanem... Ech, po prostu żenada. Zresztą zauważyłam, że nawet fani Katherine zobaczyli jak bardzo jej zachowanie było potworne, irracjonalne i żałosne, tak więc chyba nie jestem całkowicie osamotniona w tej opinii. Trochę szkoda, że poprowadzili tą postać w ten sposób. Mogła umrzeć godnie w 5x11 i wtedy wszyscy by ją dobrze zapamiętali, a tak pozostaje taki niesmak z 5x12-5x15.
- wątek Podróżników. Dla mnie totalny niewypał, bo nie było w tym NIC interesującego. Ten cały Marcos jako "Wielkie Zło" to jakiś cyrk na kółkach. Nie wiem, jak w ogóle można go postawić na równi z Damonem, Katherine, Klausem, czy nawet tym Silasem. Bardzo żałuję, że nie pociągnęli wątku Augustine, które miało naprawdę dobry potencjał i z całą pewnością byłoby to lepsze posunięcie, aniżeli drążenie tematu Podróżników i Czarownic.
- wizje Steleny. Wprawdzie sądziłam, że będzie jeszcze gorzej (promo przyprawiało mnie niemal o mdłości), ale i tak uważam, że te wyobrażenia były strasznie kiczowate. Ale to może dlatego, że ja ogólnie nie przepadam za takimi przesłodzonymi parkami; małżeństwo, dzieciaczki, domek na przedmieściach itp. Jakoś mi to nie pasuje do serialu o wampirach.
- śmierć Damona. Tutaj nawet nie będę się bardzo rozpisywać, bo nadal jestem z tego powodu zbyt rozgoryczona. Spodziewam się, że i tak zostanie wskrzeszony, ale to nie zmienia faktu, że ta śmierć była przygnębiająca i nie pamiętam, kiedy ostatnio tak wyłam na jakimś serialu.

Neutralne:
- Enzoline/Carenzo - początkowo strasznie ich nie lubiłam i byłam delikatnie mówiąc poirytowana, że Car dostaje kolejny "obiekt westchnień", ale z czasem doszłam do wniosku, że nawet mają chemię. Ale to może kwestia tego, że Enzo ma w sumie z każdym chemię. xD Nie chciałabym, żeby byli razem, ale taki niewinny flirt i sceny jak do tej pory by mi nie wadziły w s6. Lepsze to niż Steroline.
- Augustine. To mógł być dobry wątek, ale za bardzo go nie rozwinęli, więc trudno mi go zaliczyć do plusów.
- Amara x Silas. Nie mogę powiedzieć, że ich nie lubiłam, bo mieli w sobie coś uroczego, ale ich wątek nie zrobił też na mnie wielkiego wrażenia. Dla mnie te całe flashbacki z początku sezonu były raczej kiczowate i takie... w ogóle nie pasujące do klimatu TVD.
- "Przyjaźń" Steleny. Generalnie nigdy nie byłam fanką tej romantycznej Steleny, ale w piątym sezonie całkiem mi się podobała ich relacja. Była taka... normalna. Stefan nie próbował jej nastawiać przeciwko Damonowi i nie chciał wejść między nich, tylko zachowywał się naprawdę fair i widać było, że już się pogodził z losem. W ogóle całkiem polubiłam Stefana w tym sezonie, bo on bez Eleny naprawdę zyskuje. Gdyby jeszcze ograniczyli mu sceny z Caroline...
- Kalijah w 5x11. Może nie jestem ich wielką fanką, ale ta wyimaginowana scena była całkiem urocza i pozwoliła mi zobaczyć, jak ogroooomna jest przepaść między Kalijah a Haylijah. I piszę to jako antyfanka Katherine.

Plusy:
- seks Klaroline. Może i wyszło to zbyt szybko, niespodziewanie i miejsce właściwie też mogło być inne, ale i tak meeega mi się podobała ta scena, no i czekałam na nią przez dwa lata. Poza tym niewykluczone, że była to ostatnia scena KC, tak więc jestem wręcz "zmuszona" bardzo ją doceniać.  
- Caroline after sex w 5x12 i Caroline w 5x15, kiedy powiedziała do Tylera, że widziała dobro w Klausie. <3
- Mabekah w 5x01 i 5x11. W tym sezonie kupiłam tą relację i stałam się jej wierną fanką. Uwielbiam ich pocałunek i tą wymianę uśmiechów w 5x11. So cute. *____*
- Delena. To chyba największy plus tego sezonu. Gdyby nie ich długo wyczekiwany przeze mnie związek, to chyba nie przebrnęłabym przez s5. Wiem, że część osób twierdzi, że stracili dużo ognia i nigdy nie powinni zostać prawdziwą parą, bo ich przyjacielsko-chemiczna relacja była najlepsza, ale ja się osobiście z tym nie zgadzam, gdyż w pełni kupiłam ich związek. Dla mnie był on ani za słodki, ani za bardzo przesycony seksem (dla mnie trzy "erotyczne" sceny to jeszcze nie drugi Sexinwood, skoro łączyło ich też DUŻO więcej Wink ), ani nie nudny, ani też nie za bardzo toksyczny. A ich ostatnia scena w 5x22 całkowicie mnie zabiła. Była przepiękna, choć tak bardzo smutna...
- Enzo, Wes, Nadia. Żałuję, że dwójka ostatnich już nie żyje, bo byli naprawdę świetnymi bohaterami. Jedynymi z nielicznych w tym sezonie.
- Enzo i Damon w 5x08 (? - zawsze zapominam numeru tego odcinka z flashbackami, a więc jeśli się pomyliłam, to niech mnie ktoś poprawi ;p).
- Steferine przed 5x11. Lubiłam ich już w s2, ale w s5 przypomniałam sobie dlaczego tak bardzo. Mieli przecudowne sceny i jestem wręcz rozgoryczona, że tak to wszystko zj*bali po 5x11...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sexybexy19.tumblr.com/
Solve
Betha
Betha


Liczba postów : 1337
Punkty : 98
Join date : 31/05/2013
Age : 21
Skąd : Podkarpackie

PisanieTemat: Re: Sezon 5- dyskusje o odcinkach   25/8/2014, 20:58

Bexy, Plec zapowiedziała już kolejny crossover tych seriali, więc pewnie jakieś Klaroline wyjdzie po drodze, a kto wie, może i Caroline zostanie porwana do Nowego Orleanu jak w pewnym opowiadaniu xdd


Totalnie zapomniałem o Nadii. Fajna była, i mimo, iż lubiłem Katherine, to Nadia matkę miała naprawdę słabą. Dopiero w 5.15 Katherine coś zaczęło targać. Biedaczka poświęciła się tak bardzo ;( Cierpiala i wgl. dlaczego oni jej nie wbili kołka w serce, tylko ONA JAKO JEDYNA UMARŁA BEZPOŚREDNIO PRZEZ UGRYZIENIE I TAK CIERPIAŁA? A najmniej z tych wszystkich postaci na to zasługiwała -.- wgl. od ugryzienia wilkołaka umierały tylko postacie, które na to nie zasługiwały....

Plus tego sezonu to Elena w premierze. Sam nie mogłem uwierzyć oczom i uszom, jak ona była taka fajna! No, ale szybko wróciłą na właściwy tor irytowania xdd

______________________
Everyone is a moon, and has a dark side
which he never shows to anybody



Komplet ładny tak bardzo, by Morgan, dziękuje!


Malia&Toyota - OTP

zaklepane: #1 #2


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bexy
Ugryziony
Ugryziony


Liczba postów : 449
Punkty : 4
Join date : 07/07/2013
Age : 22
Skąd : Bon Temps

PisanieTemat: Re: Sezon 5- dyskusje o odcinkach   25/8/2014, 21:04

Solve, wiem, ale myślę, że to będzie jakiś inny crossover, bo Plec coś podejrzanie optymistycznie się o nim wypowiada. :p Wydaje mi się, że może chodzić o Stefana, co nawet bardzo by mi nie przeszkadzało, bo chociaż Ada byłaby szczęśliwa, no i Klaus mógłby coś doradzić w związku ze wskrzeszeniem Damona. Wink
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sexybexy19.tumblr.com/
Adria
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 825
Punkty : 35
Join date : 30/07/2014
Age : 25
Skąd : Buzolic's bed

PisanieTemat: Re: Sezon 5- dyskusje o odcinkach   25/8/2014, 21:17

Ja nie będę naprawdę szczęśliwa, dopóki Klaus nie zedrze ze Stefana ubrań i nie będą się seksić na trumnie zwierającej zasztyletowanego Elijaha, ale doceniam gest, Bexy. I love you
Jak dla mnie cross-over będzie klaroline'owy, bo Plec próbuje zapewnić początkowi S2 TO dobrą oglądalność - Mikael, crossover i Sharman razem mają dać ten efekt. ;D
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://little-bitch-of-kol.tumblr.com
Solve
Betha
Betha


Liczba postów : 1337
Punkty : 98
Join date : 31/05/2013
Age : 21
Skąd : Podkarpackie

PisanieTemat: Re: Sezon 5- dyskusje o odcinkach   25/8/2014, 21:45

To trzeba jej przyznać, że łeb ma niezły xdd Dobrze sobie to wymyśliła. Do tego wieść o flashbackach z Kolem i Plec zdobędzie oglądalność marzeń 1,9mln ;P

Przypomniałyście mi o wadze 5 sezonu. Nie mogę uwierzyć, że Klaus był w Mistyc Falls i nie miał ŻADNEJ sceny ze Stefanem vel Kwadratowa Głowa -.-Oni mieli mega chemię w kilku momentach Razz 4.09 i gadka o listach czy chociażby suszenie Klausa w 3.21 Razz
A co dostaliśmy? Stefana który gadał, że Klaus kocha tylko Siebie(nie powiedził Caroline o miłości Klausa do Młodszego Salvatora, ale ona jeszcze by chciała opowieści o roznegliżowanym Klausie w czasie wędrówek po górach Razz )

______________________
Everyone is a moon, and has a dark side
which he never shows to anybody



Komplet ładny tak bardzo, by Morgan, dziękuje!


Malia&Toyota - OTP

zaklepane: #1 #2


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adria
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 825
Punkty : 35
Join date : 30/07/2014
Age : 25
Skąd : Buzolic's bed

PisanieTemat: Re: Sezon 5- dyskusje o odcinkach   25/8/2014, 21:48

Flashbacki z Kolem uparcie usuwam z pamięci, bo jeszcze mnie będzie korcić, by Julie tę cholerną oglądalność podnieść. ;p W 1x01 też miały być flashbacki z nim, skończyło się na pięciosekundowej sekwencji Kol W Trumnie. Co się będę podniecać. ;/

Steffy mówił, że Klaus kocha tylko siebie? Kiedy? W ogóle w S5 fajne to było, jak udawali wszyscy, że żadnych Pierwotnych nigdy nie było. No, poza Tylerem i Caroline, którzy obsesyjnie wałkowali temat Klausa w każdej rozmowie po seksie (drogą skojarzeń...? ;p), i Damonem dzwoniącym do Klausa przy byle okazji. ;D
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://little-bitch-of-kol.tumblr.com
Solve
Betha
Betha


Liczba postów : 1337
Punkty : 98
Join date : 31/05/2013
Age : 21
Skąd : Podkarpackie

PisanieTemat: Re: Sezon 5- dyskusje o odcinkach   25/8/2014, 22:07

Po tym jak Tyler się dowiedział o tym, że Klaroline mieli seks, i po słynnym tekście
Spoiler:
 
I on jej powiedział, że była naiwna, bo Klaus kocha tylko siebie.

Mnie najbardziej rozbawiło w premierze 5 sezony że Elena miałą do każdego nadnaturalnego numer xdd
I najlepsze dopasowanie numerów:


xdd


No dobra, nie mogłem się powstrzymać:





______________________
Everyone is a moon, and has a dark side
which he never shows to anybody



Komplet ładny tak bardzo, by Morgan, dziękuje!


Malia&Toyota - OTP

zaklepane: #1 #2


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adria
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 825
Punkty : 35
Join date : 30/07/2014
Age : 25
Skąd : Buzolic's bed

PisanieTemat: Re: Sezon 5- dyskusje o odcinkach   25/8/2014, 22:34

Ja w sumie w 5x12 Stefana nie słuchałam, bo mnie zdenerwował niszczeniem facjaty Tylera. -_-

Elka zachowała też numer do Kola, którego pomogła zamordować. To się dopiero nazywa... tupet.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://little-bitch-of-kol.tumblr.com
Kotna
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 284
Punkty : 10
Join date : 25/04/2014
Age : 21

Beacon Hills
Imię i nazwisko:
Wiek:
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: Sezon 5- dyskusje o odcinkach   15/9/2014, 12:34

Popatrzyłam na ten sezon z dystansem. Było niestety sporo wad.

Minusy

seks Klaroline i Stefan uderzający Tylera, za to, że ten się wkurzył na Caroline.
Marcos - nieciekawy i nudny czarny charakter.
Zaczynanie wątków i ich porzucanie np Augustine
Jeremy w roli zapychacza, z tylko wątkiem romantycznym.
Śmierć nie robi wrażenia, bo i tak przywracają umarłych do żywych.
Zepsucie Katherine w ostatnich odcinkach
Zrobienie z Kath zła, odpowiedzialnego za wszystko co się im stało.
Sceny Steroline
Zachowanie Caroline i jej hipokryzja
Zamieszanie z sobowtórami
Damon hipokryta

Obojętne

Denzo
Powrót Ricka
Delena

Plusy

Kath nawet radząca sobie jako człowiek i wygarniająca przed śmiercią prawdę.
Kath i Nadia, relacje i retrospekcje oraz końcówka
Tessa, Silas i Amara
Retrospekcje z Enzo i Damonem
Stefarine, pomijając ich ostatnie odcinki
Mabekah mało, ale fajnie pokazane
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://stilyds.tumblr.com/
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sezon 5- dyskusje o odcinkach   Today at 13:30

Powrót do góry Go down
 
Sezon 5- dyskusje o odcinkach
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Inne seriale :: The Vampire Diaries :: Odcinki-
Skocz do: