IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 4.06 Orphaned

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
halotukarolka
Stały Bywalec
Stały Bywalec


Liczba postów : 65
Punkty : 3
Join date : 28/07/2014
Skąd : Szczecin

PisanieTemat: Re: 4.06 Orphaned   30/7/2014, 19:04

Co naszło Argenta i Scotta, aby się stawić we dwóch przeciw Kate i Berserkerów? -.-'' Nie wiem może coś ominęłam, ale no kurde Neutral Skoro ich nie pokonali z Kirą, Malią i Derekiem, to mieliby pokonać sami i z jakimś pistolecikiem Argenta? Pf!

Niesamowicie się wkurzyłam na Petera  Evil or Very Mad Damn, co to ma być?! Na początku myślałam ( i mam nadzieję, że tak będzie), że to przykrywka, aby potem ją zabić :/ No, ale wygląda to dosyć poważnie. Choć Peter zawsze wyglądał jakby chciał wszystkich pozabijać, nieważne kto by to był Very Happy

Strasznie lubię sceny z Stilesem i Lydią <3 Świetnie ze sobą współpracują i fajnie razem wyglądają jako przyjaciele Smile ( Choć Stydią też bym nie pogardziła  :Rolling Eyes: ) Szkoda mi Meredith Sad Ciekawe jak Lydia nauczy sie używać swoich mocy  scratch 

No i Parrish! <3 Jest świetny i szkoda, że w tym odcinku nie wtajemniczyli go w to wszystko Very Happy Jestem ciekawa kim on jest  scratch I te jego zdziwienie, że jest niby tylko za 5 dolców! Laughing 

Jestem trochę zdołowana tym, że Derek traci swoje moce  Crying or Very sad Derek bez mocy, to nie Derek :/ I jeszcze tyle tych obrazków i info, że ma umrzeć Sad Nie moooże, przecież on jest od początku i jest jednym z ważniejszych (i moich ulubionych) bohaterów, oh good


Ostatnio zmieniony przez halotukarolka dnia 30/7/2014, 20:14, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marish
Gość
Gość


Liczba postów : 15
Punkty : 7
Join date : 23/07/2014
Age : 24

PisanieTemat: Re: 4.06 Orphaned   30/7/2014, 20:07

A no umknęło Ci, poszli tam dowiedzieć się gdzie jest Liam bo przecież Kate zabrała ta dziewczynę zabójce(nie wiem jak ma na imię) Smile
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
halotukarolka
Stały Bywalec
Stały Bywalec


Liczba postów : 65
Punkty : 3
Join date : 28/07/2014
Skąd : Szczecin

PisanieTemat: Re: 4.06 Orphaned   30/7/2014, 20:11

To wiem, ale nie mogli kogoś zawiadomić, czy coś? Sad Trochę głupi pomysł z ich strony, że sami tam poszli ;/ + Victoria chyba ma na imię, o ile sie nie mylę ^^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kaboom
Gość
Gość


Liczba postów : 17
Punkty : 1
Join date : 30/05/2014
Age : 17

PisanieTemat: Re: 4.06 Orphaned   30/7/2014, 21:18

7/10, odcinek fajny, nie dłużył się, ale i nie porywał.

Na plus Parrish (oby go pokazywali więcej) współpracujący z Lydią i Stilesem, no i ogólnie sam Parrish. Naprawdę jest totalnie uroczy (5 dolców, ok, Jordan, tak nisko się cenisz? Sad). I uważam, że skoro już figuruje na liście to powinien zostać wtajemniczony w całą supernaturalną otoczkę. W ogóle, jak już jest zastępcą szeryfa i to jeszcze całkiem zaufanym (i pomocnym) to ułatwiłoby wszystko, gdyby wiedział.
Stiles z Lydią - kooocham ich duet. Taka para detektywów. I jeszcze to jak się wspierają, aww. Natomiast sama Lydia mnie okropnie irytuje od zeszłego odcinka, ponieważ za bardzo najeżdżała na Meredith. Rozumiem, że jest jej ciężko, bo musi odgadnąć klucz, ale nie musiała być tak nieuprzejma dla biednej Meredith (choć z drugiej strony to Lydia, a Lydia nie przepada za ludźmi, który wolniej rozumują, albo myślą trochę inaczej, więc to nawet wpisywało się w jej charakter). A Stilesa jak nie było, tak nie ma i na ten moment to Liam ma większy wątek od niego.
Meredith... Jedyna banshee i to jeszcze trochę starsza oraz bardziej doświadczona, a skończyła jak skończyła. Sad (tutaj moje wredne wnętrze się cieszy, bo Lydia się tym przejęła)
Malia i Derek robili za fajne tło, jak dla mnie, ponieważ nie porwał mnie wątek z Satomi. Szkoda mi Dereka, mam wrażenie, że on czuje się jak bez ręki albo i gorzej. I jeszcze to jak Malia wtedy tak się przestraszyła (?) w tym lesie i powiedziała "Czujesz ten zapach?" (czy coś w ten deseń) - wtedy było mi przykro z jego powodu. Swoją drogą Braeden znowu się wpakowała w niezłą jatkę.
Scena z Liamem i Scottem przy studni - cieszyłam się jak głupia, to było takie aww. Scott wpasowuje mi się w opiekuńczego Alfę.
I na koniec evil duet Kate i Peter. <3 Według mnie beznadziejnie, że Peter z Kate robi układy, ale z drugiej strony z nią ma największe szanse, a gdy zdobędzie status alfy z mniejszymi trudnościami ją utłucze (mniejsza z tym, że tak naprawdę siła/zdolności Kate nie są jeszcze określone)

Ta, jeszcze ta kasa, którą przywłaszczył sobie Scott. Na pewno rozwiąże to problemy finansowe, ale skoro są tak poważne i mieli je już wcześniej to skąd kasa na okup? Początkowo myślałam, że Lydia dała większość hajsów, bo wygląda na najbardziej nadzianą, tylko, że jeśli i Martinowie nie trzymają się najlepiej to... dobry wujek Peter? XD Lol, mniejsza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jaszka
Ugryziony
Ugryziony


Liczba postów : 324
Punkty : 9
Join date : 30/12/2013
Skąd : W-w

PisanieTemat: Re: 4.06 Orphaned   30/7/2014, 21:26

Ogólnie mówiąc odcinek momentami był świetny (m.in. sceny Lydii, Stilesa, Meredith, Parrisha), a momentami trochę mnie nudził (jak sceny Kate). Na tle pozostałych wypadł słabo, ale i tak oglądało się dobrze.
 
Parrish jedno wielkie aacccchhhhhhh *____* Skradł każde, pojedyncze ujęcie swoją obecnością, po prostu jeden z najjaśniejszych punktów odcinka, jak nie najjaśniejszy. I te jego pięć dolców z reakcją Maybe I should kill myself, czy Jordan Parrish? Deputy Parrish!; to było cudowne <3 Apeluję o więcej scen, a najlepiej o miejsce dla niego w czołówce i stałej obsadzie TW!
 
Stiles & Lydia – cudowna przyjaźń, jedna z moich ulubionych w serialu.
 
Team Lydia & Stiles & Jordan – tak bardzo na tak!
 
Kate – wcześniej zastanawiałam się, gdzie się podziewa, ale bardziej z ciekawości, bo jej wątek mnie nie bardzo interesuje i aż żałowałam, że w ogóle mnie to nurtowało, bo w tym odcinku tego żałowałam. Jedynie końcowa scena zwróciła moją uwagę, ale to bardziej za sprawą Petera niż jej samej.
 
Peter – skromniutko, ale podoba mi się, że jego priorytetem są pieniądze, władza i własny interes, bo to jest takie w jego stylu. Gdy szeptał na ucho Kate, aż się wystraszyłam, że jeszcze do czegoś dojdzie, jakiś kiss czy coś, ale w końcu Przyjaciół trzymaj blisko, a wrogów jeszcze bliżej. I po tym odcinku stał się moim kolejny typem na Benefactora, ale i tak nie jestem do końca przekonana do tej opcji, bo jakoś bardziej przekonuje mnie wersja z Gerardem.
 
Meredith – nosz kurczę, bardzo ją lubiłam, choć miała epizodyczną rolę, to wiadomość o jej śmierci bardzo mnie zasmuciła. Zastanawiam się czy czasem ktoś jej nie pomógł dostać się na tamten świat…
 
Derek – jego sceny nie należały do najciekawszych i wkurza mnie, że ciągle marnują jego potencjał.
 
Malia – obojętnie, choć współpraca z Derekiem na pewno dodała jej u mnie trochę plusów.
 
Nie było Kiry, to cud i zarazem plus Very Happy
 
Garrett & Violet – całe szczęście, że już z nimi koniec, bo nie darzyłam ich szczególną sympatią. W ogóle Garrett miał pamiętny koniec, powywijał sobie kijkiem i myślę sobie, tak, tak, a berserk cię jednym palcem powali, nie minęło pięć sekund i po nim Razz
 
Scott & Liam – ogólnie za nich duży plus, bo podobało mi się, jak Scott za wszelką cenę próbował ocalić swoje dziecię, ale sam Liam nie do końca potrafił mnie zaciekawić swoją osobą.
 
Chris & Scott – tutaj również plus. Argent opiekuje się Scottem, otacza go opieką i traktuje, jak własnego syna <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adria
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 825
Punkty : 35
Join date : 30/07/2014
Age : 25
Skąd : Buzolic's bed

PisanieTemat: Re: 4.06 Orphaned   30/7/2014, 21:40

Bardzo dobry odcinek!

Oczywiście show skradł Parrish. <3 Jego sceny były nieziemskie, chemia z Lydią jest nadal (chociaż wolę Stydię), coraz dziksze teorie czytam, kim on może być, liczę jedynie, że nie Benefactorem i że zostanie w BH na zawsze, mój śliczny aniołek o oczkach szczeniaczka. *__*
Scott cudowny w relacjach z Chrisem, #tak bardzo ojciec i syn. No i jak Liama przytulił, to było mega słodkie, Liam wreszcie zdobył moją sympatię w tym odcinku, bo we wcześniejszych mi się nie podobał.
Wątek Kate - zieeew. Jedyne, co mnie interesuje, to fakt, że Peter coś kombinuje w związku z nią.
Derek traci moce i może umrzeć - nie zgadzam się! ;/
Szkoda Meredith, i szkoda Lydii. Stiles ją pięknie pocieszył. *__*
Brak Kiry na plus, nie tęsknię za nią.
Garrett i Violet nie żyją, WRESZCIE. Mason jaki przejęty, że kumple okazali się płatnymi zabójcami. xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://little-bitch-of-kol.tumblr.com
Degrassi
Odwiedzający
Odwiedzający


Liczba postów : 48
Punkty : 0
Join date : 30/07/2014

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Derek Hale
Wiek: 23
Rasa:

PisanieTemat: Re: 4.06 Orphaned   30/7/2014, 23:02

Dalej mnie zastanawia kim ten zastępca szeryfa jest, że znalazł się an tej puli?

Wątki z Liamem, naprawdę trzymały w napięciu. Mimo iż wcześniej dałem sobie spoilera i przeglądając tumblr'a wyskoczyły mi gify z tego odcinka. SCOTT U MNIE ZAPUNKTOWAŁ KIEDY PRZYTULIŁ DO SIEBIE LIAMA. WYGLĄDAŁO TO JAK ZMARTWIONY OJCIEC SWOIM SYNEM ¦

Stanowczy brak Kiry wzbudza u mnie negatywne emocje. Było tyle wątków w których mogła się pojawić, halo!

Peter? Zaskoczyła mnie jego propozycja. W co on w ogóle próbuje grać?

Scott i jego słowa, że nikt już nie zginie.. mm kuszące, ciekawe czy spełni swoją obietnice!?

Przez moment myślałem, że ojca Alison też próbują wybić. Czyżby cała familia kończyła swoją działkę w serialu?

Meredith!!!!! moim zdaniem to, w jaki sposób podchodziła do niej Lydia to czyste szaleństwo. Mogłaby trochę mniej agresywniej. To przez nią ona popełniła samobójstwo. Mer była moją ulubioną bohaterką serialu!Sad Tymczasowo znienawidziłem Lydię za to!!

Kolejną, 3 pula? Źlee! Jest na niej Liam. I hope so, że nikt na tym nie ucierpi... tylko nie Liam...

Zdziwiła mnie scenka z Derekiem i Mialią na wzgórzu. Kto otruł to całe stado? Co jest grane?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bexy
Ugryziony
Ugryziony


Liczba postów : 449
Punkty : 4
Join date : 07/07/2013
Age : 22
Skąd : Bon Temps

PisanieTemat: Re: 4.06 Orphaned   1/8/2014, 00:15

Tradycyjnie bardzo dobry odcinek.
Odetchnęłam z ulgą, kiedy okazało się, że nie zginęła żadna istotna postać, tylko te beznadziejne Sieroty. Tytuł odcinka nie nastrajał zbyt optymistycznie, tak więc naprawdę obawiałam się o życie np. Stilinskiego albo Melissy. Dobrze, że żadnemu nic się nie stało.

Mój biedaczek Liam. Sad Prawie mi się płakać chciało, kiedy był uwięziony w tej studni i nie mógł się wspiąć na górę. A potem, kiedy Scott go tak przygarnął do siebie i przytulił, to już nie mogłam zatamować łez. ;( To było przepiękne.

Stydia bardzo pozytywnie w tym odcinku. Podobał mi się nawet ich przytulasek. Moja biedna banshee. Pewnie teraz się będzie obwiniać za śmierć Meredith. Może i była dla niej zbyt ostra, trochę za bardzo wymagająca (w końcu miała do czynienia z osobą niespełna rozumu), ale w końcu robiła co mogła, żeby odszyfrować trzecią część puli śmierci.

Mój Piotruś był oczywiście najlepszy. Ta końcóweczka z Kate była po prostu boska! Chociaż ja też przez chwilę się bałam, że może dojść między nimi do jakiegoś pocałunku (ich twarze dzieliły centymetry...). Brrr. Widać, że Peter coś knuje. Pewnie usiłuje w jakiś sposób wykorzystać Kate. Założę się, że nie chodzi mu jedynie o pieniądze. Na bank nie.

NIE BYŁO KIRY! <3 I od razu lepszy odcinek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sexybexy19.tumblr.com/
Kotna
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 284
Punkty : 10
Join date : 25/04/2014
Age : 21

Beacon Hills
Imię i nazwisko:
Wiek:
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: 4.06 Orphaned   4/8/2014, 17:51

Sieroty - nie żyją, jakoś mi to nie przeszkadza.
Scott - miał świetne sceny z Chrisem i Liamem.
Parrish - kradł sceny, zdecydowanie. Taki współczujący, pomocny i kombinujący - cudnie, duży plus odcinka.
Stydia - ładne, to przytulenie na końcu, widać, że są bardzo dobrymi przyjaciółmi, wspierającymi się.
Chris - jak dobrze, że nic mu się nie stało.
Kate - niezłe sceny, ale jakoś mnie niekoniecznie tu kupiła.
Derek i Malia - fajnie, że pokazują jej interakcje z innymi, jest na dobrej drodze, Dereka mi za to szkoda.
Peter - na plus, że chce władzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://stilyds.tumblr.com/
Sponsored content




PisanieTemat: Re: 4.06 Orphaned   Today at 22:45

Powrót do góry Go down
 
4.06 Orphaned
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Serial :: Odcinki :: Sezon 4-
Skocz do: