IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 On the other side - komentarze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
KATEE91
Wtajemniczony
Wtajemniczony


Liczba postów : 151
Punkty : 0
Join date : 02/03/2014
Age : 25
Skąd : Starachowice/Bydgoszcz

PisanieTemat: On the other side - komentarze   17/3/2014, 21:52

Proszę o opinię. Kontynuować?  Embarassed 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   18/3/2014, 00:12

JASNE, ŻE KONTYNUOWAĆ!!! cheers
Aww, nawet nie wiesz, jak się cieszę, że je wstawiłaś!!   


I dziękuję za dedykasją, kochana moja Embarassed ;******

Cytat :
- Stiles?
- Nie, Dylan O’Brien. Oczywiście, że to ja, Stiles, a kogo się spodziewałeś?
D-Dyl...

dyLAN!! Laughing Laughing I oto czwarta ściana została złamana Laughing


Cytat :
Chłopak nie odpowiedział, lecz zerknął na wyświetlacz. To z pewnością był numer Stilesa.
- Jestem przemęczony – odezwał się w końcu. – Rozłączam się.
Nacisnął czerwoną słuchawkę, po czym rzucił telefon w najdalszy kąt pokoju. Opadł na poduszki i zamknął oczy. Jeszcze wiele razy rozbrzmiewał dźwięk nadchodzącego połączenia, ale tym razem Scott już ich nie słyszał.
Pamiętam, jak czytałam to po raz pierwszy i dosłownie myślałam, że czymś rzucę w monitor, bo Scotty znowu mnie rozczarował (jak wtedy z tym basenem czy Gerardem) - Stiles wyraźnie go potrzebował, a ten go zwyczajnie olał, ignorując telefon Mad 


Cytat :
Stiles po raz kolejny wybrał numer i przycisnął aparat do ucha, wsłuchując się w sygnał. Dlaczego Scott go ignorował? Potrzebował go, więc dlaczego? Jego wzrok powędrował do postaci siedzącej na środku pokoju. Widział czarne ślepia skupione na jego osobie i wielki karykaturalny uśmiech, który z każdą minutą się powiększał. W tej chwili sięgał już do uszu i chłopak wcale nie twierdził, że był to przyjemny widok.
- Mówiłem, Stiles, nikt nie przyjdzie. Jesteśmy tylko my – usłyszał głos mimo, że stwór wcale nie poruszył ustami.
- Scott przyjdzie – mruknął, próbując przekonać samego siebie. Przecież zawsze przychodził, prawda? – Scott to mój przyjaciel, okej?

Mi się wcale nie chce płakać.. mi się nie chce płakać... nie, nie, nie... WHYYYYYYY, SCOTT, WHYYYYYYYY!! STILES WCIĄŻ W CIEBIE WIERZY, OMG, ŁAMIESZ NAM WSZYSTKIM SERCA!!


Cytat :
Usiadł na łóżku, wpatrując się w zdjęcie, które wyświetliło się przy danym kontakcie. Zaczął się zastanawiać, dlaczego go nie skasował. Powinien, czyż nie? Zamknął oczy, ale po chwili je otworzył starając się pozbyć obrazu, który pojawił mu się pod powiekami. Minął już miesiąc, a on wciąż nie mógł pozbyć się go z głowy. Wiedział, że brzmiący tak obco śmiech będzie prześladował go przez wiele lat. Znów spojrzał na wyświetlacz i westchnął. Może szeryf potrzebował pomocy? Ale czemu dzwoniłby z komórki syna i do tego o trzeciej nad ranem? Scott nie potrafił znaleźć żadnej sensownej odpowiedzi na te pytania. Wybrał jednak numer i przystawił aparat do ucha.
- Nie ma takiego numeru – usłyszał formułkę wypowiadaną automatycznie i rozłączył się.
WAIT, WHAT?

Stiles nie żyje, prawda?? Albo zaginął??? Albo utkwił w jakimś równoległym świecie i nie może się wydostać i oni o niczym nie wiedzą pale ! I dlatego on czeka na pomoc, która nigdy nie nadejdzie i... oh no Crying or Very sad No
Teraz strasznie mi żal Scotta, który nawet po takim czasie zachował numer przyjaciela Crying or Very sad Crying or Very sad ...

Cytat :
Chciał ruszyć w ich stronę, gdy nagle tuż obok nich pojawiła się jakaś postać. Dostrzegł jedynie dolną część twarzy, gdyż reszta ukryta została pod kapturem. Zauważył palec na wargach rozciągniętych w uśmiechu w jednoznacznym geście i drugą dłoń chwytając za klamkę i naciskając ją powoli. Zrozumiał, że musi przekroczyć próg pierwszy, co wydawało się niemożliwe zważywszy na fakt, że drzwi już zostały otwarte. Rzucił się biegiem w tamtą stronę, ale nim zdążył przebiec chociażby połowę dystansu postać wciąż z uśmiechem na ustach przekroczyła granicę zamykając za sobą drzwi. Gdy Stiles do nich dotarł okazały się zamknięte. Uderzył pięścią w drewnianą powierzchnię klnąc pod nosem.
(...)
Gwałtownie otworzył oczy wynurzając się z wody. Obok siebie słyszał podniesione głosy co świadczyło o tym, że reszta również odzyskała świadomość. Kąciki jego ust powoli podjechały w górę. Nareszcie był wolny.
- Stiles, w porządku? – usłyszał pytanie kierowane do niego i wówczas zdał sobie sprawę, że wciąż tkwi w wannie wypełnionej lodowatą wodą, której temperaturę dopiero teraz zaczął odczuwać.
- Ta – mruknął wstając i przyglądając się pozostałym. Musiał przyznać, że trafiła mu się niezła mieszanka.

Stiles na przemian uderzał w drzwi i ciągnął za klamkę mając nadzieję, że w pewnym momencie ustąpią

...Stiles tam utknął, a zamiast niego z tej kąpieli wynurzyła się ta istota, która przejęła jego ciało, prawda pale ? Ono było puste, bo dusza Stilesa tak jakby z niego wyszła (w sumie umarł), więc tamten demon go uwięził, a sam zajął jego miejsce?...
OH... SHIT...
Teraz jeszcze bardziej chce mi się płakać, widzisz, co zrobiłaś Razz?
Ale zwrot akcji był świetny :Rolling Eyes:

Kobieto, więcej, więcej !! I wenyyyyyyyyyyyy ;*****
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATEE91
Wtajemniczony
Wtajemniczony


Liczba postów : 151
Punkty : 0
Join date : 02/03/2014
Age : 25
Skąd : Starachowice/Bydgoszcz

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   18/3/2014, 12:38

Cytat :
JASNE, ŻE KONTYNUOWAĆ!!! cheers
Aww, nawet nie wiesz, jak się cieszę, że je wstawiłaś!!
I dziękuję za dedykasją, kochana moja Embarassed ;******

Dziękuję, Kochana :************
Cieszę się, że się cieszysz :*
Dedykacja w pełni zasłużona, więc nie masz za co dziękować :*

Cytat :
dyLAN!! Laughing Laughing I oto czwarta ściana została złamana Laughing

Wiesz, że kocham Twoje gify, a te ze Stilesem to już zupełnie Very Happy
Lubię tak odpowiadać Very Happy Więc Stiles też wyskoczył z Dylanem Very Happy

Cytat :
Pamiętam, jak czytałam to po raz pierwszy i dosłownie myślałam, że czymś rzucę w monitor, bo Scotty znowu mnie rozczarował (jak wtedy z tym basenem czy Gerardem) - Stiles wyraźnie go potrzebował, a ten go zwyczajnie olał, ignorując telefon Mad

No cóż... To niestety do niego podobne, gdyby nie to co się stało wcześniej można, by znów go zlinczować za wybranie snu zamiast przyjaciela...

Cytat :
Mi się wcale nie chce płakać.. mi się nie chce płakać... nie, nie, nie... WHYYYYYYY, SCOTT, WHYYYYYYYY!! STILES WCIĄŻ W CIEBIE WIERZY, OMG, ŁAMIESZ NAM WSZYSTKIM SERCA!!

Stiles to taka dobra dusza, on poszedłby za przyjacielem na koniec świata, więc oczekuje, że on zrobi dla niego to samo... Sad

Cytat :
Stiles nie żyje, prawda?? Albo zaginął??? Albo utkwił w jakimś równoległym świecie i nie może się wydostać i oni o niczym nie wiedzą pale ! I dlatego on czeka na pomoc, która nigdy nie nadejdzie i... oh no Crying or Very sad No
Teraz strasznie mi żal Scotta, który nawet po takim czasie zachował numer przyjaciela Crying or Very sad Crying or Very sad ...

Jaki Scott by nie był Stiles był jego najlepszym przyjacielem... I on się jeszcze tak naprawdę nie otrząsnął po tym co się stało... Sad

Cytat :
...Stiles tam utknął, a zamiast niego z tej kąpieli wynurzyła się ta istota, która przejęła jego ciało, prawda pale ? Ono było puste, bo dusza Stilesa tak jakby z niego wyszła (w sumie umarł), więc tamten demon go uwięził, a sam zajął jego miejsce?...
OH... SHIT...
Teraz jeszcze bardziej chce mi się płakać, widzisz, co zrobiłaś Razz?
Ale zwrot akcji był świetny Rolling Eyes

Niestety, tak Sad
Mam plan na to opowiadanie, które będzie króciutkie... I nie będę się skupiać na działaniach tego czegoś co zawładnęło Stilesem, lecz nim samym uwięzionym. Mam nadzieję, że wyjdzie mi z tego coś sensownego.
Dziękuję :* Lubię takie zwroty akcji i jeszcze kilka mam w zanadrzu.

Cytat :
Kobieto, więcej, więcej !! I wenyyyyyyyyyyyy ;*****

Dziękuję :*********
Postaram się dziś wstawić. I to może nie tylko tutaj, ale i do dwóch pozostałych Very Happy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aoibakauke
Stały Bywalec
Stały Bywalec


Liczba postów : 61
Punkty : 4
Join date : 04/02/2014
Age : 24
Skąd : Aoiland

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   18/3/2014, 19:07

Ohh jak ja nie lubie pisać komentarzy, no masakra ale czasami trzeba, muszę jeszcze do innych teksów walnąć jakiś komentarz żeby nie było że jestem aż tak leniwa. Podoba mi się tekst, krótkie rozdziały troszkę no ale wszystkiego mieć nie można. Scott jak zawsze mnie rozczarował, przyjaciel z niego od siedmiu boleści, Stiles po jednym telefonie by gnał na złamanie karku a Scott woli sobie dalej spać. Biedny mały Stiles zawsze mi go żal. :'(
Chciałabym liczyć na jakiś Sterek bo strasznie go mało w polskim fandomie ale zadowolę się i tym tekstem bez stereka.
Weny! Smile
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://myanimelist.net/profile/Senna-chan
KATEE91
Wtajemniczony
Wtajemniczony


Liczba postów : 151
Punkty : 0
Join date : 02/03/2014
Age : 25
Skąd : Starachowice/Bydgoszcz

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   18/3/2014, 19:21

Cytat :
Ohh jak ja nie lubie pisać komentarzy, no masakra ale czasami trzeba, muszę jeszcze do innych teksów walnąć jakiś komentarz żeby nie było że jestem aż tak leniwa.

Mam to samo, strasznie nie lubię pisać komentarzy i często zwlekam z tym strasznie. Wiem co czujesz i tym bardziej dziękuję Ci, że zostawiłaś komentarz pod tym opowiadaniem Wink

Cytat :
Podoba mi się tekst, krótkie rozdziały troszkę no ale wszystkiego mieć nie można.

Cóż przyznaję się bez bicia, że to niestety moja przypadłość i strasznie trudno mi pisać długie rozdziały. Postaram się poprawić na przyszłość Wink

Cytat :
Scott jak zawsze mnie rozczarował, przyjaciel z niego od siedmiu boleści, Stiles po jednym telefonie by gnał na złamanie karku a Scott woli sobie dalej spać. Biedny mały Stiles zawsze mi go żal. :'(

Scott miesiąc temu przeżył śmierć Stilesa widząc jak ten płonie, więc sądził, że telefon był jedynie złudzeniem. Wywołanym zmęczeniem. Ale zgadzam się z Tobą w stu procentach, że Stiles po jednym telefonie byłby na miejscu nie zważając na siebie samego. No ale cóż... Tak to już jest.

Cytat :
Chciałabym liczyć na jakiś Sterek bo strasznie go mało w polskim fandomie ale zadowolę się i tym tekstem bez stereka.

Tutaj wprawdzie nie planuje, bo raczej trudno by mi było wprowadzić taką akcję do zamierzonej fabuły, ale może kiedyś napiszę coś ze Sterekiem, bo też go uwielbiam Very Happy Mam już nawet jeden pomysł na kolejne opowiadanie, więc może... Pożyjemy, zobaczymy Wink

Cytat :
Weny! Smile

Dziękuję, z pewnością się przyda Smile
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   18/3/2014, 21:16

Heej, kochana ...
Sorki, że dzisiaj wyjątkowo długo zabrał mi komentarz, ale przyznam, że po śmierci Allison nie miałam na nic ochoty i w ogóle byłam jakaś przygnębiona ;/. A do tego dodaj jeszcze kompletny brak snu i konieczność przeprowadzenia testu IQ Sad..

Ale już się zabieram :Rolling Eyes:

Cytat :
Uszczypnął się lekko w ramię i znów spojrzał na postać zajmującą środek pokoju. Wciąż go obserwowała, a Stiles mógł przysiąc, że jej uśmiech powiększył się od ostatniego razu. O ile było to w ogóle możliwe.

Aww, kojarzy mi się z czymś takim  ...

Taki demon a la Kot z Cheshire :Rolling Eyes:

Cytat :
- Serio? – mruknął siadając. – Nie masz nic lepszego do roboty, niż nagabywanie nieletnich? Może tak dla odmiany pójdziesz straszyć dorosłych, a jak będę w odpowiednim wieku to się do ciebie zgłoszę. Albo i nie – dodał pod nosem. - Mam ci przypomnieć, że to co robisz to przestępstwo? Przestępstwo z artykułu – zamilkł marszcząc brwi. Zawsze mógł się pochwalić świetną pamięcią, więc czemu teraz miał problem z czymś tak prostym. Z czymś co mógł cytować nawet we śnie?
Laughing Laughing Stiles i te jego teksty, kocham xDD. Nawet jak traci pewność siebie, to robi się przez to jedynie pięć tysięcy razy bardziej sarkastyczny Razz
Hm... Te kłopoty z pamięcią mnie zaniepokoiły... To oznaka czegoś poważniejszego pale ??

Cytat :
Otworzył szarpnięciem drzwi i przekroczył próg. Nie znalazł się w korytarzu tak jak się spodziewał, lecz na powrót był w swoim pokoju.
Z jednej strony jestem przerażona, bo Stiles jest w pułapce, ale z drugiej mnie to bawi, bo wyobrażam go sb potem na tym łóżku z miną jak:

i tym "WHY ME"  Razz

Cytat :
Derek Hale stał sztywno wyprostowany, a w ręce ściskał telefon, który przy nieco większym nacisku z pewnością rozleciałby się na kawałki.
- Co się stało? – zapytał. Od miesiąca go nie widział i nie spodziewał się, że spotkają się w najbliższym czasie. Dlatego też ta wizyta była dla niego niespodzianką.
- Dziś rano miałem kilkanaście nieodebranych połączeń – powiedział mężczyzna – wszystkie z numeru Stilesa.
Przez chwilę mignęła mi nadzieja na Sterek, ale potem przeczytałam twój komentarz wyżej i zgasła równie szybko Laughing . Jednak bardzo podoba mi się, że wplątałaś Dereka w akcję i... że jest Derekowaty, taki, jaki powinien być <3

Cytat :
Ostatnimi czasy wydawało mu się, że ze Stiles ma jakieś problemy, ale ilekroć próbował dowiedzieć się co się dzieje ten zbywał go udając, że wszystko jest w jak najlepszym porządku.
Zawsze Crying or Very sad Nigdy nie chcący obarczać innych swoimi kłopotami Crying or Very sad

Cytat :
- Stiles? Co ci się stało? – zapytał. Stilinski był przemoczony od brązowych włosów, po czubki butów. Spojrzał w niebo, ale nie dojrzał ani jednej chmurki, skąd więc ta woda?
- Lekko zmokłem – odpowiedział wzruszając ramionami. Wcisnął ręce w kieszenie jeansów lekko bujając się do tyłu. Na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech.
- Zmokłeś? – powtórzył. – Przecież nie padało.
W odpowiedzi uzyskał jedynie ponowne wzruszenie ramion i zmarszczył brwi.
- Właściwie to chciałem ci coś pokazać, Scott – odezwał się w końcu wyciągając jedną rękę z kieszeni. Między zaciśniętymi palcami ujrzał stalową zapalniczkę.
- Co chciałeś mi pokazać, Stiles? – zapytał odpychając się lekko od pnia i robiąc krok w jego stronę. Cokolwiek jego przyjaciel zamierzał czuł, że wcale mu się to nie spodoba. Zapalniczka zapłonęła i chłopak śledził każdy jej ruch.
- Właśnie to.
To powiedziawszy zbliżył płomień do bluzy, która natychmiast zajęła się ogniem rozprzestrzeniając się w zawrotnym tempie po całej sylwetce. Scott rzucił się w jego stronę, ale został odrzucony do tyłu. Nie wiedział jakim sposobem wokół Stilesa pojawił się okrąg stworzony z popiołu jesiona górskiego.
- Stiles! – ryknął.
OH SHIT O.O
TO BYŁA BENZYNA. TO BYŁA BENZYNA, FUCKFUCKFUCK!!! pale
Demon spalił ciało Stilesa na oczach Scotta!!!
Shiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiit, właśnie dokopałaś już leżącą po dzisiejszym odcinku Laughing
Po pierwsze, nawet nie wyobrażam sb, jak bardzo to musiało być szokujące i traumatyczne dla Scotta, a po drugie... jaki cel miał w tym demon ? Pozbawił się przecież gospodarza...

Naprawdę świetny rozdział i cieszę się, że dodałaś tak szybko ;D
Uściski, kochana ;***********!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
merllo
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 215
Punkty : 1
Join date : 11/11/2013
Age : 26
Skąd : Kraków

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   18/3/2014, 21:48

Jeszcze nie komentowałam twojego tekstu brak czasu i takie różne ,ale obiecuje poprawę Very Happy począwszy od tego rozdziału.

Tekst sam w sobie bardzo mi się podoba. Zapowiada się na ciekawą historie.

KATEE91 napisał:
Przez krótką chwilę pomyślał, że to był jedynie sen, lecz wystarczyło jedno spojrzenie w bok, by mógł się przekonać, że albo wciąż śnił, albo wizyta ta była rzeczywistością. Uszczypnął się lekko w ramię i znów spojrzał na postać zajmującą środek pokoju. Wciąż go obserwowała, a Stiles mógł przysiąc, że jej uśmiech powiększył się od ostatniego razu.
Bardzo mnie ciekawi gdzie tak naprawdę znajduje się Stiles oraz co to za nieznana nam postać która mu towarzyszy.

KATEE91 napisał:
- Dziś rano miałem kilkanaście nieodebranych połączeń – powiedział mężczyzna – wszystkie z numeru Stilesa.
Taki telefon z zaświatów :)A Scott powinie czasem ruszyć głową i wpaść na to że to żaden zbieg okoliczności czy przywidzenie  

KATEE91 napisał:
- Co chciałeś mi pokazać, Stiles? – zapytał odpychając się lekko od pnia i robiąc krok w jego stronę. Cokolwiek jego przyjaciel zamierzał czuł, że wcale mu się to nie spodoba. Zapalniczka zapłonęła i chłopak śledził każdy jej ruch.
- Właśnie to.
To powiedziawszy zbliżył płomień do bluzy, która natychmiast zajęła się ogniem rozprzestrzeniając się w zawrotnym tempie po całej sylwetce.
Aaa... zgroza. To takie dramatyczne.
Co za istota przejęła ciało Stilesa? Dlaczego zniszczyła swojego nosiciela? Co z duszą Stilesa,co z nią będzie skoro ciała nastolatka już nie ma ;( Tyle pytań kłęmbi mi się w głowie

Weny życzę i niecierpliwie czekam na następny rozdział  I love you
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATEE91
Wtajemniczony
Wtajemniczony


Liczba postów : 151
Punkty : 0
Join date : 02/03/2014
Age : 25
Skąd : Starachowice/Bydgoszcz

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   18/3/2014, 22:45

ars_amandi,

Cytat :
Heej, kochana ...
Sorki, że dzisiaj wyjątkowo długo zabrał mi komentarz, ale przyznam, że po śmierci Allison nie miałam na nic ochoty i w ogóle byłam jakaś przygnębiona ;/. A do tego dodaj jeszcze kompletny brak snu i konieczność przeprowadzenia testu IQ Sad..

Kochana, nie masz co się przejmować :* Ja mogę poczekać, przecież wiesz Smile

Cytat :
Aww, kojarzy mi się z czymś takim ...
Taki demon a la Kot z Cheshire Rolling Eyes

No coś w ten deseń Very Happy Mi to się też kojarzy z takim wielkim uśmiechem, że jeden podmuch wiatru i cała czacha odłączy się od szczęki, by żyć własnym życiem... Może wiesz o czym mówię...

Cytat :
Stiles i te jego teksty, kocham xDD. Nawet jak traci pewność siebie, to robi się przez to jedynie pięć tysięcy razy bardziej sarkastyczny Razz
Hm... Te kłopoty z pamięcią mnie zaniepokoiły... To oznaka czegoś poważniejszego pale ??


Dziękuję, Kochana :*** Nawet sobie nie wyobrażasz jak cieszy mnie fakt, że Ci się podoba jak przedstawiłam Stilesa, tym bardziej, że ja miałam cały czas wątpliwości. Strasznie trudno mi się w niego wcielić, a zrobić to źle to byłoby przestępstwo.
To bardziej wynika z faktu gdzie Stiles się znajduje. Od miesiąca jest uwięziony co ma na niego niestety duży wpływ. Sad

Cytat :
Z jednej strony jestem przerażona, bo Stiles jest w pułapce, ale z drugiej mnie to bawi, bo wyobrażam go sb potem na tym łóżku z miną jak: i tym "WHY ME" Razz

To jest boskie Very Happy Hahahaha  Laughing 
Chyba mnie zainspirowałaś Very Happy No cóż, Stiles póki co jest zdany na swój przytulny pokój i towarzystwo niechcianego gościa, ale później... Kto wie.

Cytat :
Przez chwilę mignęła mi nadzieja na Sterek, ale potem przeczytałam twój komentarz wyżej i zgasła równie szybko Laughing . Jednak bardzo podoba mi się, że wplątałaś Dereka w akcję i... że jest Derekowaty, taki, jaki powinien być <3

Na początku miał być, ale tak jak pisałam wcześniej nijak mi nie pasuje do tego co sobie założyłam... Mam taki mały plan na kolejne opowiadanie i myślę, że tam już będzie Sterek Very Happy Ale to póki co jedynie plany.
Dziękuję po raz kolejny, Kochana :*** Miałam napisaną scenę z Derekiem i Peterem rano, ale nie wyszła mi tak jak powinna, więc zrezygnowałam z umieszczenia jej.

Cytat :
Zawsze Crying or Very sad Nigdy nie chcący obarczać innych swoimi kłopotami Crying or Very sad

Dokładnie. Stiles, by umierał, a nikomu nic nie powiedział gdyby wiedział, że może tym sprawić kłopot Sad

Cytat :
OH SHIT O.O
TO BYŁA BENZYNA. TO BYŁA BENZYNA, FUCKFUCKFUCK!!! pale
Demon spalił ciało Stilesa na oczach Scotta!!!
Shiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiit, właśnie dokopałaś już leżącą po dzisiejszym odcinku Laughing
Po pierwsze, nawet nie wyobrażam sb, jak bardzo to musiało być szokujące i traumatyczne dla Scotta, a po drugie... jaki cel miał w tym demon ? Pozbawił się przecież gospodarza...

Benzyna, albo inne łatwopalne coś...
No właśnie w następnym rozdziale będzie nieco uchylonej tajemnicy jak, i dlaczego... A przynajmniej na tyle na ile Deaton myśli, że jest. Dlatego Scott nie może się otrząsnąć, widział jak jego przyjaciel płonął, a sam nie mógł nic zrobić ze względu na barierę.
Przepraszam, Kochana. Nie chciałam Ci dokopać :*

Cytat :
Naprawdę świetny rozdział i cieszę się, że dodałaś tak szybko ;D
Uściski, kochana ;***********!

Dziękuję :*****
Napisałam go na niezwykle ciekawym wykładzie i musiałam wstawić Very Happy
Dziękuję jeszcze raz i buziaki ;***********

merllo,

Cytat :
Jeszcze nie komentowałam twojego tekstu brak czasu i takie różne ,ale obiecuje poprawę Very Happy począwszy od tego rozdziału.

Nie przejmuj się, mnie cieszy to, że czytasz. Komentarze to miły dodatek Smile
I zresztą też nie jestem lepsza, bo zbieram się do Twojego opowiadania i trochę przeczytałam. Skomentuje jak nadrobię całość Wink Albo chociaż połowę Very Happy

Cytat :
Tekst sam w sobie bardzo mi się podoba. Zapowiada się na ciekawą historie.

Dziękuję  Embarassed 
Bardzo, bardzo mnie cieszą Twoje słowa Smile

Cytat :
Bardzo mnie ciekawi gdzie tak naprawdę znajduje się Stiles oraz co to za nieznana nam postać która mu towarzyszy.

Wszystko powinno wyjaśnić się w następnym wpisie Wink
A co to za postać? Jedna z wielu, która znajduje się tam gdzie obecnie przebywa Stiles. Ta wyjątkowo sobie go upodobała, a że ma niezbyt przyjemną dla oka aparycję... No cóż...

Cytat :
Taki telefon z zaświatów :)A Scott powinie czasem ruszyć głową i wpaść na to że to żaden zbieg okoliczności czy przywidzenie

No powinien, ale Scott to Scott. Na szczęście Derek ma głowę na karku  I love you 
Już lepszy telefon niż ekspres do kawy w SPN xD

Cytat :
Aaa... zgroza. To takie dramatyczne.
Co za istota przejęła ciało Stilesa? Dlaczego zniszczyła swojego nosiciela? Co z duszą Stilesa,co z nią będzie skoro ciała nastolatka już nie ma ;( Tyle pytań kłęmbi mi się w głowie

Jak mówiłam w następnym rozdziale będzie nieco wyjaśnione Wink Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz.

Cytat :
Weny życzę i niecierpliwie czekam na następny rozdział I love you

Dziękuję :* Postaram się jak najszybciej napisać kolejny rozdział Wink
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   20/3/2014, 01:02

Rozdziaaaaaaaaaaaał cheers !!! Idziesz jak burza, kochana Very Happy! I love you - i dziękuję za dedyk ;*****

Cytat :
Stilesowi nasunęła się myśl, że przy większym podmuchu wiatru mózgoczaszka oddzieliłaby się od szczęki zwisając smętnie na pojedynczym płacie skóry.
Omg, absolutnie uwielbiam to zdanie I love you . Jest perfekcyjne i pachnące Stephenem Kingiem, i cudownie oddziałuje na wyobraźnię, i jest rozkosznie mroczne, i idealnie plastyczne ^.^

Cytat :
Worek pierza uderzył to coś w głowę i przez chwilę chłopak pomyślał, że efektem będzie ziszczenie jego niechcianych wyobrażeń. Zamknął oczy, a gdy je otworzył wzdrygnął się.
- Coś zgubiłeś – wyrzucił z siebie wskazując na gałkę oczną, która potoczyła się w jego stronę. Drugie oko wyglądało jakby za chwilę miało pójść jej śladem i Stilinski mógł bez problemu zaliczyć to do listy rzeczy, których nie chce oglądać nigdy więcej. Ani w tym życiu, ani w żadnym z kolejnych.
Wow, hahah, tego się nie spodziewałam szok ! Aktualnie byłam pewna, że ten potwór się wścieknie i zrobi Stilesowi jakąś krzywdę, a nie... nie zafunduje mu kolejną traumę makabrycznym obrazem, ale to było świetne :dance:

Cytat :
- Wnętrzności? O czym ty mówisz, Stiles? – Poczuł czyjeś dłonie na ramionach i cofnął się gwałtownie uderzając plecami o ścianę. Otworzył gwałtownie oczy i ujrzał nastolatka stojącego przed nim z zaniepokojoną miną. Jedno szybkie spojrzenie wystarczyło, by przekonał się, że cokolwiek prześladowało go ostatnimi czasy postanowiło zostawić go w spokoju.
- Scott – powiedział z ulgą.
(...)
Tylko bez niespodzianek, proszę, pomyślał łapiąc za klamkę. Przekręcił i drzwi otworzyły się ukazując korytarz. Odetchnął głęboko.
- To idziemy – powiedział i przekroczył próg. Odwrócony plecami nie zauważył, że na twarzy Scotta pojawił się szeroki uśmiech. Uśmiech, który sięgał mu do uszu.
Wiedziałam, wiedziałam, że to nie Scott!!! Po prostu to nie mógł być on, nie tak łatwo, nie tak szybko (dammit, Stiles, myślałam, że jesteś mądrzejszy, ale widzę, że staczasz się na poziom Thomasa z The Maze Runner Laughing )
I... wow... pale
Absolutnie nie chcę myśleć o tym, co moi rodzice zawsze mówili na temat chodzenia do lasu z obcymi Razz . Jestem ciekawa, czy on chce Stilesa skrzywdzić, czy może go uspokoić i zdobyć jego zaufanie ?

Cytat :
Scott zbliżył się powoli, przyglądając się twarzy przyjaciela. Przyjaciela, który każdej nocy śnił mu się stojąc w płomieniach. Teraz jednak nie było ran po oparzeniach, lecz nieskazitelna skóra pozbawiona chociażby najmniejszej skazy.
Podsumowując...

Now, now, Derek :Rolling Eyes: . Save your Sleeping Beauty with a kiss!

Cytat :
- Ten ktoś przejął ciało Stilesa tylko po to żeby je spalić? – Mruknął Derek marszcząc brwi. – Jaki to miało sens?
- Ważniejszym pytaniem, jest to gdzie znajduje się teraz?
Omg, Deaton, choć raz w życiu odpowiedz na zadane pytanie, a nie krąż wokół tematu facepalm
Btw, muszę naprawdę zachwycić się Deatonem I love you -> odwzorowałaś go idealnie takim, jaki jest w serialu Serio czuję tego jego zwykły spokój i brak przejęcia się tematem w tych wypowiedziach, jest stuprocentowym kanonem :Rolling Eyes:

Cytat :
- Chcesz powiedzieć, że od miesiąca Stiles przebywa tam całkiem sam, a ty mówisz nam o tym dopiero teraz? – Derek zacisnął pięści i wbił spojrzenie w nieruchomą postać leżącą na stole.
Nie zdziwiłabym się Razz
Jesteś całkowicie pewna, że jednak nie idziesz w kierunku Stereka ? Derek wygląda tu na całkiem przejętego Stilesem i wściekłego własną bezsilnością xDD...

Cytat :
- Musicie wrócić na drugą stronę, by go odszukać i nakłonić do powrotu. Nie będzie to jednak łatwe. Po pierwsze, według zasad panujących w tamtym świecie, gdy dwójka przekroczy zasłonę jedynie dwójka będzie mogła wrócić.

Nie. Nie. Nienienienienie. Nie zgadzam się Razz
O ile zakład, że gdy Derek i Scott pójdą po Stilesa, to Derek zmusi ich, by poszli, samemu zajmując miejsce Stilesa tam?? Crying or Very sad Crying or Very sad


Cytat :
- Jeśli nam się nie powiedzie co się stanie ze Stilesem? – zapytał Scott marszcząc brwi.
- Wówczas dla niego to będzie koniec.

STOP. TEGO TEŻ NIE CHCĘ SŁYSZEĆ Razz

Shhh, pozwól mi żyć w błogiej nieświadomości Razz

Genialnie prowadzisz fabułę, kochana, wiesz *______*? I twój warsztat literacki jest jak zwykle na najwyższym poziomie I love you . Baaaaaaardzo podobają mi się te wszystkie mroczne zwroty akcji w tym rozdziale, wiesz :Rolling Eyes: ? Nawet jeśli ranią moje serduszko Laughing
Wenyyyyyyyyyyyy!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
merllo
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 215
Punkty : 1
Join date : 11/11/2013
Age : 26
Skąd : Kraków

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   20/3/2014, 12:07

Rozdzialik...rozdzialik...tral...a...la...    
Dziękuje kochana za dedykacje :*:*

KATEE91 napisał:
- Coś zgubiłeś – wyrzucił z siebie wskazując na gałkę oczną, która potoczyła się w jego stronę. Drugie oko wyglądało jakby za chwilę miało pójść jej śladem i Stilinski mógł bez problemu zaliczyć to do listy rzeczy, których nie chce oglądać nigdy więcej
No nie tylko on nie chciał by tego oglądać  Surprised Czekaj mam chwilowe skrzywienie...gałka oczna...jejku jejku...biedny Stiles co też on musi znosić

KATEE91 napisał:
- Scott – powiedział z ulgą.
- Wszystko w porządku, Stiles? – zapytał McCall marszcząc brwi.
- W jak najlepszym – odpowiedział zrywając się z łóżka. Teraz już wszystko było w porządku, pomyślał obdarzając chłopaka szerokim uśmiechem.
Wiadomo że to nie Scott a Stiles nie ogarnął tego od razu tylko dlatego że jest zestresowany i z pewnością całym sobą pragnie by to był jego najlepszy przyjaciel, ale zapewne szydło wyjdzie z worka choćby wtedy gdy do obrazka dołączy prawdziwy Scott w towarzystwie Dereka. Ciekawa jestem co wtedy wykombinuje demonek?

KATEE91 napisał:
- Ktokolwiek przejął ciało Stilesa całkowicie je uleczył – odpowiedział mężczyzna.
- Przejął? – Scott oderwał wzrok od przyjaciela przenosząc go na weterynarza, który powoli pokiwał głową. – Chcesz powiedzieć, że Stiles był opętany? Jakim cudem nikt z nas tego nie zauważył?
- Ktokolwiek to był przejął władzę po tym jak lokalizowaliście miejsce, w którym uwięzieni byli wasi rodzice. Dodatkowo był na tyle sprytny, że nie ujawniał się. Do czasu
Jestem po prostu w szoku, nasz pan weterynarz znawca wszelkich nadprzyrodzonych odpowiada na pytanie, bez żadnych wymijań  Shocked i to mi się podoba, jasno klarownie (czy on by nie mógł tak w serialu? )

KATEE91 napisał:
- Ten ktoś przejął ciało Stilesa tylko po to żeby je spalić? – Mruknął Derek marszcząc brwi. – Jaki to miało sens?
Też się nad tym zastanawiam  Question 

KATEE91 napisał:
- Chcesz powiedzieć, że od miesiąca Stiles przebywa tam całkiem sam, a ty mówisz nam o tym dopiero teraz? – Derek zacisnął pięści i wbił spojrzenie w nieruchomą postać leżącą na stole.
A to szok nie?
Nie dość że nie zauważyli opętania Stilesa przez złą istotę to jeszcze przez cały czas po podpaleniu myśleli że on sam targną się na swoje życie ( naprawdę Scott?)
Co do Dereka jego reakcje (w tym fragmencie i w dalszym tekście) nasuwają mi jedną myśl-> Sterek  I love you Naprawdę ma go tu nie być? bo ja go wyczuwam podskórnie (albo fiksuje i wszędzie widzę Stereka Very Happy:D)

KATEE91 napisał:
- Co mamy zrobić? – odezwał się znów starszy z wilkołaków.
- Musicie wrócić na drugą stronę, by go odszukać i nakłonić do powrotu. Nie będzie to jednak łatwe. Po pierwsze, według zasad panujących w tamtym świecie, gdy dwójka przekroczy zasłonę jedynie dwójka będzie mogła wrócić. Będzie was czekało wiele przeciwności mających na celu sprawić byście zapomnieli po co przybyliście. Nie możecie też zapominać, że Stiles jest już tam miesiąc i to co dla was będzie niemożliwe dla niego może być już rzeczywistością. Po drugie, chociaż ciało Stilesa teraz jest puste to możemy być pewni, że nie będzie tak zawsze. Na razie zabezpieczyłem je i gdy dostaniecie się na drugą stronę z waszymi zrobię to samo. Jednakże będziecie mieli czas jedynie do północy, bo gdy czas upłynie, a wam się nie powiedzie każdy znajdujący się tam byt będzie mógł zająć wasze miejsce. Dlatego zanim to się stanie wyciągnę was.
Boje się  Neutral 
Mam nadzieje że wszyscy bezpiecznie wrócą.

KATEE91 napisał:
- Niech będzie las – mruknął klepiąc go lekko po ramieniu. Stiles po raz kolejny uśmiechnął się szeroko i ruszył do drzwi.
Tylko bez niespodzianek, proszę, pomyślał łapiąc za klamkę. Przekręcił i drzwi otworzyły się ukazując korytarz. Odetchnął głęboko.
- To idziemy – powiedział i przekroczył próg. Odwrócony plecami nie zauważył, że na twarzy Scotta pojawił się szeroki uśmiech. Uśmiech, który sięgał mu do uszu.

Ta ,ta opuszczony las (nikogo prócz nich, nikt nie usłyszy wołania o pomoc?) zapowiada się groźnie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATEE91
Wtajemniczony
Wtajemniczony


Liczba postów : 151
Punkty : 0
Join date : 02/03/2014
Age : 25
Skąd : Starachowice/Bydgoszcz

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   20/3/2014, 18:44

ars_amandi,

Cytat :
Rozdziaaaaaaaaaaaał cheers !!! Idziesz jak burza, kochana Very Happy! I love you - i dziękuję za dedyk ;*****

Nie ma za co Kochana :****
No póki mogę to idę, bo później może być z tym krucho.

Cytat :
Omg, absolutnie uwielbiam to zdanie I love you . Jest perfekcyjne i pachnące Stephenem Kingiem, i cudownie oddziałuje na wyobraźnię, i jest rozkosznie mroczne, i idealnie plastyczne ^.^

Dziękuję :*
A za Stephena już zupełnie. Wprawdzie nie przeczytałam zbyt wielu jego książek, ale w końcu to mistrz.

Cytat :
Wow, hahah, tego się nie spodziewałam szok ! Aktualnie byłam pewna, że ten potwór się wścieknie i zrobi Stilesowi jakąś krzywdę, a nie... nie zafunduje mu kolejną traumę makabrycznym obrazem, ale to było świetne :dance:

Nie chce robić Stilesowi krzywdy. Przynajmniej na razie.
Takie tam oczko xD



Cytat :
Wiedziałam, wiedziałam, że to nie Scott!!! Po prostu to nie mógł być on, nie tak łatwo, nie tak szybko (dammit, Stiles, myślałam, że jesteś mądrzejszy, ale widzę, że staczasz się na poziom Thomasa z The Maze Runner Laughing )
I... wow... pale
Absolutnie nie chcę myśleć o tym, co moi rodzice zawsze mówili na temat chodzenia do lasu z obcymi Razz . Jestem ciekawa, czy on chce Stilesa skrzywdzić, czy może go uspokoić i zdobyć jego zaufanie ?

Nie, nie. Stiles nie jest głupi, ten pobyt tylko lekko mu namieszał w głowie. Dodatkowo tak bardzo pragnął obecności przyjaciela, że nieco przyćmiło mu to zdrowy rozsądek. I dzwonił do niego, więc Scott mógł przyjść z opóźnieniem. Stiles przestał zdawać sobie też sprawę, że nie jest w normalnym świecie... Trochę mu się pomieszało.

Cytat :
Now, now, Derek Rolling Eyes . Save your Sleeping Beauty with a kiss!

Hmm... To byłoby ciekawe xD

 I love you 

Cytat :
Omg, Deaton, choć raz w życiu odpowiedz na zadane pytanie, a nie krąż wokół tematu facepalm
Btw, muszę naprawdę zachwycić się Deatonem I love you -> odwzorowałaś go idealnie takim, jaki jest w serialu Serio czuję tego jego zwykły spokój i brak przejęcia się tematem w tych wypowiedziach, jest stuprocentowym kanonem Rolling Eyes

Może kiedyś mu się to uda...
Boże, dziękuję, Kochana :********  I love you 



Cytat :
Nie zdziwiłabym się Razz
Jesteś całkowicie pewna, że jednak nie idziesz w kierunku Stereka ? Derek wygląda tu na całkiem przejętego Stilesem i wściekłego własną bezsilnością xDD...

Nie wiem, wiesz xD Naprawdę nie wiem. Nie mam takiego zamiaru, ale to samo jakoś tak wychodzi...

Cytat :
Nie. Nie. Nienienienienie. Nie zgadzam się Razz
O ile zakład, że gdy Derek i Scott pójdą po Stilesa, to Derek zmusi ich, by poszli, samemu zajmując miejsce Stilesa tam?? Crying or Very sad Crying or Very sad

Jeszcze nic nie jest postanowione. A może zostawią tam Scotta i pójdą na małe randez vous xD
Dobra, mam już końcówkę w głowię, ale tak jak zawsze nic nie zdradzę.

Cytat :
STOP. TEGO TEŻ NIE CHCĘ SŁYSZEĆ Razz
Shhh, pozwól mi żyć w błogiej nieświadomości Razz

Ok, już nic na ten temat nie mówię.


Uśmiech prawie tak szeroki jak u tego potwora co prześladował Stilesa.

Cytat :
Genialnie prowadzisz fabułę, kochana, wiesz *______*? I twój warsztat literacki jest jak zwykle na najwyższym poziomie I love you . Baaaaaaardzo podobają mi się te wszystkie mroczne zwroty akcji w tym rozdziale, wiesz Rolling Eyes ? Nawet jeśli ranią moje serduszko Laughing
Wenyyyyyyyyyyyy!

Dziękuję, dziękuję, słońce :*************


merllo,

Cytat :
Dziękuje kochana za dedykacje :*:*

Nie ma za co :*

Cytat :
No nie tylko on nie chciał by tego oglądać Surprised Czekaj mam chwilowe skrzywienie...gałka oczna...jejku jejku...biedny Stiles co też on musi znosić

No cóż do najprzyjemniejszych to nie należy, ale cóż... Nikt nie powiedział, że będzie przyjemnie jak się rzuci poduszką w potwora. xP I chyba raczej też wolałabym tego nie oglądać.

Cytat :
Wiadomo że to nie Scott a Stiles nie ogarnął tego od razu tylko dlatego że jest zestresowany i z pewnością całym sobą pragnie by to był jego najlepszy przyjaciel, ale zapewne szydło wyjdzie z worka choćby wtedy gdy do obrazka dołączy prawdziwy Scott w towarzystwie Dereka. Ciekawa jestem co wtedy wykombinuje demonek?

Dokładnie, jak Ty go dobrze rozumiesz.
Nie wiem jeszcze co wykombinuje, ale na pewno coś spróbuje zrobić, by Stiles nie wydostał się z jego szponów.

Cytat :
Jestem po prostu w szoku, nasz pan weterynarz znawca wszelkich nadprzyrodzonych odpowiada na pytanie, bez żadnych wymijań Shocked i to mi się podoba, jasno klarownie (czy on by nie mógł tak w serialu? )

Ale mam nadzieję, że to nie jest źle? Ogólnie tutaj się liczy czas więc nie mogą debatować przez kolejne kilka godzin...

Cytat :
Też się nad tym zastanawiam Question

Chyba po prostu chciał komuś dokuczyć, a trafiło na Scotta... Szczerze mówiąc nie zastanawiałam się nad tym dogłębnie. Mój błąd...  Embarassed 

Cytat :
A to szok nie?
Nie dość że nie zauważyli opętania Stilesa przez złą istotę to jeszcze przez cały czas po podpaleniu myśleli że on sam targną się na swoje życie ( naprawdę Scott?)
Co do Dereka jego reakcje (w tym fragmencie i w dalszym tekście) nasuwają mi jedną myśl-> Sterek I love you Naprawdę ma go tu nie być? bo ja go wyczuwam podskórnie (albo fiksuje i wszędzie widzę Stereka Very Happy:D)

No mało spostrzegawczy byli. A Scott to już zupełnie. Zapomniał jak tamten płonąc powiedział mu, że Stilesa już nie ma. Ale to była zbyt wielką trauma, nawet jak dla nieustraszonego McCalla...
No ma nie być, ale tak trudno mi się powstrzymać. To samo się tworzy xD Bo ja jestem z nimi całym sercem, więc trudno żeby tego nie było od czasu do czasu.
Ale mogę powiedzieć, że zaczęłam powoli pisać opowiadanie, które ma się skupić na Stereku xD Może kiedyś je wstawię.

Cytat :
Boje się Neutral
Mam nadzieje że wszyscy bezpiecznie wrócą.

Nie mogę zarówno potwierdzić, jak i zaprzeczyć. Wszystko wyjaśni się na końcu...

Cytat :
Ta ,ta opuszczony las (nikogo prócz nich, nikt nie usłyszy wołania o pomoc?) zapowiada się groźnie

Hmmm... Las przyszedł mi na myśl, ponieważ Stiles nie mógł już wytrzymać w domu i wydaje mi się, że w lesie przy przyjacielu czuje się swobodnie.
Ale może coś groźnego się wydarzy... Zobaczymy Wink

Dziękuję :************

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   23/3/2014, 02:19

Hahah, ja faktycznie nie śpię Laughing . Ale skończyłam prezentację, więc jestem szczęśliwa i postanowiłam uczcić to komentarzem do nowego, wspaniałego rozdziału cheers !

Cytat :
- Jakiego? – odezwał się Scott, który siedział teraz obok stołu, na którym tkwiło ciało Stilesa.
- Waszej krwi.
- To na co czekasz? – Hale chwycił igłę leżącą na stole i szybkim ruchem wbił ją w rękę.
Kooocham to, jaki Derek jest tutaj zdeterminowany, by odzyskać Stilesa, by nie tracić więcej cennego czasu *____*. I zdecydowanie nikt cię nie zabije za wprowadzanie Stereka - widziałaś, ile jest tu opowiadań z tym shipem :Rolling Eyes: ??

Cytat :
- Sprowadzimy go – powiedział twardo Derek nie dopuszczając do siebie myśli, że mogłoby dojść do porażki.
Scott pokiwał głową lekko drżąc, gdy zaczął ze zdwojoną siłą odczuwać temperaturę.
- Powodzenia – usłyszeli jeszcze, gdy dopadły ich ciemności.
Trzymam kciuki!! Chociaż autentycznie boję się, który z nich zostanie po tamtej stronie jako ten "dodatkowy" pale ... I, haha, to, co pisałaś o porzuceniu Scotta i skoczeniu np. na romantyczną randkę do Paryża Laughing . Jestem rozdarta, lol xD. Z jednej strony mam na to ochotę, a z drugiej chcę chronić Scotta, no i zarówno Derek, jak i Stiles zawsze przedkładali go przed siebie... Mam złe przeczucia Sad

Cytat :
- Wiesz, że zawsze wybiorę ciebie na pierwszym miejscu – usłyszał i spojrzał na McCalla. Naprawdę? A to nowość. Znał Scotta na tyle dobrze, że raczej trudno było mu w nią uwierzyć. I wiedział, że obecnie to wcale nie on był numerem jeden na liście najważniejszych osób w życiu jego przyjaciela.
- Tak, to samo mówiłeś z Merry – parsknął obserwując uważnie jego reakcję.
- Z Merry? – Nastolatek zmarszczył brwi kręcąc głową. – Stiles, to było dawno temu.
- Taa. – Pokiwał głową. – Bardzo dawno.
Mój Stiles!! Moje kochane, mądre, bystre, inteligentne, sprytne, przebiegłe maleństwo!!! Wiedziałam, że nie da się wyprowadzić temu demonowi w pole! Najpierw zamigotała mu lampka w głowie, gdy Scotty nie skojarzył telefonów, a zaczęła świecić już na całego, kiedy powiedział o tym, że zawsze wybiera Stilesa pierwszego.
Co... aktualnie jest bardzo smutne ;/. I przykre Crying or Very sad ... Że Stiles po tym orientuje się, że przed nim nie stoi jego BFF, bo Scott nigdy nie stawiał go przed Kirą czy Allison No ..

Cytat :
- Chce być twoim przyjacielem, Stiles.
Nastolatek roześmiał się kręcąc głową.
- Mam już jednego przyjaciela, Scotta i więcej nie potrzebuję. Dziękuję za propozycję, ale lepiej idź sobie szukać przyjaciół, czy kogo tam chcesz gdzie indziej, ok. Ja nie jestem zainteresowany. Nie jestem. Przeliterować? N-I-E J-E-S-T-E-M… - Nie dokończył, bo stwór skoczył w jego stronę, a on zamachnął się uderzając go z całej siły w brzuch. Powietrze przedarł mrożący krew w żyłach wrzask i Stilesa sparaliżowało, gdy obserwował jak postać zgina się w pół. Zaczęła się miotać, a jej skóra pulsowała na całej powierzchni zupełnie jakby zaczęła żyć własnym życiem.
O matko, to upiorne Surprised ... Faktycznie, Stiles, lepiej, żebyś nie miał takich przyjaciół... Takich, którzy są zbyt dziwni, oślizgli, demoniczni i zdecydowanie za bardzo się narzucają..
A, i znowu jestem zachwycona Kingowskim opisem :Rolling Eyes: !

Cytat :
To żart, prawda? – przeszło mu przez myśl, gdy napotkał spojrzenie mężczyzny stojącego przed nim.
- Mogę być twoim przyjacielem, Stiles – odezwał się głębokim głosem robiąc krok w jego stronę.
- Taa… Jasne. Przed, czy po tym jak obedrzesz mnie ze skóry? – mruknął.
- Nie zrobię ci krzywdy, Stiles – odpowiedziała imitacja Dereka Hale’a marszcząc brwi. Całkiem dobra imitacja, musiał przyznać. Przełknął ślinę obserwując zbliżającego się do niego wilkołaka i cofnął się o krok. Głos w jego głowie krzyczał, by wziął nogi zapas i uciekał jak najdalej. Posłucha go, oczywiście, że posłucha, ale póki co nie był w stanie oderwać wzroku od idealnie skrojonych ust i…
STOP!
To nie był Derek Hale. Wyglądał, mówił i poruszał się jak on, ale z pewnością to nim nie był.
- Łap! – krzyknął rzucając mu gałąź, którą zaskoczony złapał otwierając szeroko oczy. Gdy spojrzał na Stilesa zobaczył jedynie jego postać znikającą za drzewami. Ryknął ze złością rzucając się w pogoń.
Sterek I love you ! Hah, ten demon jednak dobrze pogrzebał w główce Stiles i wynalazł wszystkie jego słabości, nie ? I to, jak Stiles nie mógł oderwać wzroku od tych ust, mm, kto by go winił Razz? Jednak absolutnie podziwiam refleks z tym "łap!" i ucieczką, to było świetne Laughing

Cytat :
- Ta, jasne. – mruknął. – Mówiłem, że nie chce twojej chorej, pokręconej przyjaźni. Więc jakbyś mógł dać mi święty spokój, byłbym zobowiązany.
Obok wilkołaka nagle pojawił się Scott.
– Znalazłeś go – mruknął do Hale’a, który lekko pokiwał głową.
- Rozdwoiłeś się, czy zaprosiłeś znajomych na polowanie? – zapytał Stiles chwytając leżący na ziemi kamień i ważąc go w dłoni.
Moje odważne, waleczne maleństwo I love you
Scott i Derek będą mieli trochę ciężko z przekonaniem go, że są tą prawdziwą wersją ;/

Cytat :
Nim zdążył się zorientować Hale jednym skokiem pokonał dzielącą ich odległość powalając go na ziemię.
- Pomożemy ci, czy tego chcesz, czy nie – warknął mu do ucha owiewając je ciepłym oddechem. Stiles posłał mu twarde spojrzenie, by później przenieść je na usta. Mimowolnie oblizał wargi, a ruch jego języka był uważnie śledzony przez czerwone oczy wilkołaka. Scott doskoczył do nich i złapał mężczyznę za koszulkę tak mocno, że doszedł ich dźwięk rozrywanego materiału. Derek puścił Stilesa i doskoczył do McCalla.
- Nie zapominaj, że mamy mało czasu – warknął.
Stiles przez chwilę leżał w bezruchu, aż w końcu dźwignął się na nogi i korzystając z okazji zaczął się oddalać. Przygryzł dolną wargę obserwując nagie plecy wilkołaka, gdy widok zasłoniły mu drzewa.
WTF, Scott, przez ciebie Stiles znowu zwiał facepalm !
Omgg, ale uwielbiam tę scenę pomiędzy Derekiem a Stilesem, bo napięcie było namacalne i aż iskrzyło w powietrzu .. Serio lubię, jak ten go przygniata do twardych powierzchni, mwahahaha :Rolling Eyes:

Weny, weny, weny, kochana!! Rozdział był naprawdę świetny i akcja szybko idzie do przodu xD. Ciekawe, czy demon wyczuje obecność dwóch dodatkowych osób i co z nimi zrobi ... Ściskam mocno ;**********!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aoibakauke
Stały Bywalec
Stały Bywalec


Liczba postów : 61
Punkty : 4
Join date : 04/02/2014
Age : 24
Skąd : Aoiland

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   23/3/2014, 08:23

ohohoooooo jestem bardzooooooooooooooo szczęśliwa iż STEREK zagości w tym opowiadaniu, moje rytułały z laleczką voodoo w końcu przyniosły rezultaty Very Happy. Nie dziwię się Stilesowi że sam już nie wie co jest prawdą a co sprawka tego obcego bytu w jego głowie. Mam nadzieje że uda im się wyciągnąć Stilesa z tego koszmaru a Derek będzie mógł zaciągnąć Stilinskiego do swojego domu i mocno i intensywnie pokazać mu kto tu rządzi Razz
Weny :*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://myanimelist.net/profile/Senna-chan
KATEE91
Wtajemniczony
Wtajemniczony


Liczba postów : 151
Punkty : 0
Join date : 02/03/2014
Age : 25
Skąd : Starachowice/Bydgoszcz

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   23/3/2014, 13:19

ars_amandi,

Cytat :
Hahah, ja faktycznie nie śpię Laughing . Ale skończyłam prezentację, więc jestem szczęśliwa i postanowiłam uczcić to komentarzem do nowego, wspaniałego rozdziału cheers !

Dziękuję Kochana :****
No właśnie tak myślałam, że Ty nie sypiasz po nocach.
Tak wyglądasz? xP


Cytat :
Kooocham to, jaki Derek jest tutaj zdeterminowany, by odzyskać Stilesa, by nie tracić więcej cennego czasu *____*. I zdecydowanie nikt cię nie zabije za wprowadzanie Stereka - widziałaś, ile jest tu opowiadań z tym shipem Rolling Eyes ??

No właśnie widziałam Very Happy Oczywiście staram się przeczytać je wszystkie  :Rolling Eyes
No Derek jest bardzo zdeterminowany, by uratować swojego ukochanego Stilesa  Very Happy 

Cytat :
Trzymam kciuki!! Chociaż autentycznie boję się, który z nich zostanie po tamtej stronie jako ten "dodatkowy" pale ... I, haha, to, co pisałaś o porzuceniu Scotta i skoczeniu np. na romantyczną randkę do Paryża Laughing . Jestem rozdarta, lol xD. Z jednej strony mam na to ochotę, a z drugiej chcę chronić Scotta, no i zarówno Derek, jak i Stiles zawsze przedkładali go przed siebie... Mam złe przeczucia Sad

Ja też trzymam za nich kciuki. I też nie chce żadnego z nich tam zostawiać, jakkolwiek byłaby kusząca perspektywa randki Stilesa z Derekiem xD

Cytat :
Mój Stiles!! Moje kochane, mądre, bystre, inteligentne, sprytne, przebiegłe maleństwo!!! Wiedziałam, że nie da się wyprowadzić temu demonowi w pole! Najpierw zamigotała mu lampka w głowie, gdy Scotty nie skojarzył telefonów, a zaczęła świecić już na całego, kiedy powiedział o tym, że zawsze wybiera Stilesa pierwszego.
Co... aktualnie jest bardzo smutne ;/. I przykre Crying or Very sad ... Że Stiles po tym orientuje się, że przed nim nie stoi jego BFF, bo Scott nigdy nie stawiał go przed Kirą czy Allison No ..

No on jest taki kochany, mądry i inteligentny  I love you Że nikt nie jest w stanie przez długi czas mydlić mu oczu.
No jest smutne Sad Zastanawiałam się, czy za bardzo nie dowaliłam tym Scottowi, ale w sumie to prawda  Sad  I mimo, że Stiles zdaje sobie z tego sprawę to i tak liczy zawsze na Scotta i w niego wierzy  No 

Cytat :
O matko, to upiorne Surprised ... Faktycznie, Stiles, lepiej, żebyś nie miał takich przyjaciół... Takich, którzy są zbyt dziwni, oślizgli, demoniczni i zdecydowanie za bardzo się narzucają..
A, i znowu jestem zachwycona Kingowskim opisem Rolling Eyes !

No mega dziwni są.
Dziękuję Kochana :*********



Cytat :
Sterek I love you ! Hah, ten demon jednak dobrze pogrzebał w główce Stiles i wynalazł wszystkie jego słabości, nie ? I to, jak Stiles nie mógł oderwać wzroku od tych ust, mm, kto by go winił Razz? Jednak absolutnie podziwiam refleks z tym "łap!" i ucieczką, to było świetne Laughing

Tak Sterek oficjalnie wkroczył do opowiadania xD Nie mogłam się powstrzymać, więc nie miałam wyjścia i się poddać. No ja z pewnością nie będę go winić.
Musiał jakoś sobie czas na ucieczkę znaleźć, więc rzucił mu swoją broń.

Cytat :
Moje odważne, waleczne maleństwo I love you
Scott i Derek będą mieli trochę ciężko z przekonaniem go, że są tą prawdziwą wersją ;/

Stiles jest bardzo odważny  I love you 
No niestety. Stwór wiedział co robi pokazując mu się pod takimi postaciami...

Cytat :
WTF, Scott, przez ciebie Stiles znowu zwiał facepalm !
Omgg, ale uwielbiam tę scenę pomiędzy Derekiem a Stilesem, bo napięcie było namacalne i aż iskrzyło w powietrzu .. Serio lubię, jak ten go przygniata do twardych powierzchni, mwahahaha Rolling Eyes

Scott chciał tylko ratować przyjaciela. Nie zważając na fakt, że Stilesowi żadna krzywda się nie działa. Ba, nawet mu się podobało, chociaż pewnie, by tego nie przyznał. Derek pewnie miał podobne odczucia xD I fakt, też lubię jak go przygniata do twardych powierzchni.   

Cytat :
Weny, weny, weny, kochana!! Rozdział był naprawdę świetny i akcja szybko idzie do przodu xD. Ciekawe, czy demon wyczuje obecność dwóch dodatkowych osób i co z nimi zrobi ... Ściskam mocno ;**********!

No idzie szybko do przodu, bo za kilka wpisów będzie The End xP
Dziękuję Kochana :*****************

Aoibakauke,

Cytat :
ohohoooooo jestem bardzooooooooooooooo szczęśliwa iż STEREK zagości w tym opowiadaniu, moje rytułały z laleczką voodoo w końcu przyniosły rezultaty Very Happy

Rytuał z laleczką voodoo?  szok 
Mam nadzieję, że to nie ja nią byłam, bo ostatnio coś mnie serducho bolało xD



Cytat :
Nie dziwię się Stilesowi że sam już nie wie co jest prawdą a co sprawka tego obcego bytu w jego głowie. Mam nadzieje że uda im się wyciągnąć Stilesa z tego koszmaru a Derek będzie mógł zaciągnąć Stilinskiego do swojego domu i mocno i intensywnie pokazać mu kto tu rządzi Razz
Weny :*

No niestety trochę mu to pomieszało w głowie... Sad
Też mam nadzieję, że uda im się.
Taka scena byłaby bardziej niż interesująca.   



Dziękuję :**************
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   25/3/2014, 21:12

I teraz serial się skończył na całe 3 miesiące i zostało nam tylko fanfiction I love you ... I szczerze? Wolę fanfiction niż kanon, nie przy tym, co serwuje nam Jeff Evil or Very Mad

Cytat :
Derek puścił koszulę Scotta i odwrócił się gwałtownie. Tak jak mógł się spodziewać Stiles znikł, a on nawet nie usłyszał jego kroków. Coś stępiło jego zmysły, co wcale mu się nie spodobało.
Bo ten świat nie rządzi się normalnymi regułami, prawda :Rolling Eyes: ?

Cytat :
- Stiles? – McCall rozejrzał się zupełnie jakby spodziewał się, że przyjaciel zaraz wyskoczy zza drzewa z okrzykiem: niespodzianka!
You wish, Scott Razz

Cytat :
Hale ruszył w kierunku, z którego wciąż wyczuwał nikłą woń nastolatka, który nie mógł odejść daleko. Jego wilk zawył niecierpliwie, a on uderzył z całej siły pięścią w konar, z którego opadły skrawki kory.
O matko, cytuję każde zdanie, jak do tej pory, muszę się ogarnąć Laughing . Wybacz, kochanie xDD. W każdym razie naprawdę cieszę się, że robisz Sterek, bo świetnie, świetnie ci to wychodzi . Rewelacyjnie odwzorowujesz Dereka - widać, że jest niespokojny i się troszczy o Stilesa, ale nadal ma tę twardą, niecierpliwą, odrobinę gburowatą powłokę na zewnątrz <3. Jest idealny :dance: !

Cytat :
Stiles przyśpieszył lawirując między drzewami starając się wydostać z lasu. Musiał dotrzeć na posterunek. Nie chciał kłopotać ojca, ale miał nadzieję, że tam potwory nie będą miały odwagi go nachodzić. Z całą armią uzbrojonych policjantów powinien wreszcie być bezpieczny, czyż nie?
Bby No ! Trafiłaś mnie prosto w moje delikatne, wrażliwe uczucia z tym, że Stiles nie chciał sprawiać problemu tacie Crying or Very sad Crying or Very sad .. Omg, nasze maleństwo nigdy nie chce być dla nikogo obciążeniem ;/. Tak samo, jak przez te dwa ostatnie odcinki, gdy był w nieustannym, silnym bólu i ani razu nie poprosił Scotta o pomoc, a nawet wyrwał mu się, gdy ten ją sam zaproponował Crying or Very sad Crying or Very sad

Cytat :
Odwrócił się gwałtownie unosząc ręce tak jak robili to zawodnicy trenujący boks. Może i był słabszy, ale z pewnością nie podda się bez walki.
Omg, kocham go, kocham go, KOCHAM GO cheers ! Stiles nigdy nie podda się bez walki xDD!

Cytat :
W niewielkiej odległości od niego znajdował się jeleń, który teraz przyglądał mu się tkwiąc w bezruchu. Zastrzygł uszami wciąż nie spuszczając bacznego spojrzenia z nastolatka, który nie mógł oderwać wzroku od wielkiego, majestatycznego poroża zdobiącego jego głowę. Końce były ostre i Stiles wiedział, że zwierzę mogłoby z łatwością przebyć nimi na wylot jego wątłą sylwetkę.
RAVENSTAG!!! Laughing

Totalnie przypomniał mi się Will z tym prześladującym go jeleniem Laughing - kiedyś aż chciałam sb z tego powodu kupić bransoletkę z podobną zawieszką Wink. Co tutaj symbolizuje ?

Cytat :
Mężczyzna skoczył do przodu i łapiąc go za ramiona powalił na ziemię. Przycisnął własnym ciężarem szamoczące się ciało i zesztywniał wyrównując oddech.
- Nie masz nic lepszego do roboty, niż rzucanie niewinnych ludzi na ziemię? – zapytał Stiles próbując się wyswobodzić. Uwięził jego nadgarstki w żelaznym uścisku i unieruchomił nad głową.
- Najwidoczniej inaczej się nie nauczysz – warknął.
Hahah, to chyba będzie już ich tradycja spotkań Razz . Baaaaardzo kanoniczny dialog, podoba mi się :Rolling Eyes: . I Stiles jest uroczy, gdy tak się porusza pod Derekiem, oddychając ciężko z rozchylonymi ustami i zaczerwienionymi policzkami od aktywności fizycznej, a Derek przytrzymuje mu nadgarstki nad głową, żeby drugą ręką móc sięgnąć w dół i...
................... szok
Okay, okay, zapędziłam się Laughing !
W każdym razie, scena cudna :Rolling Eyes:


Cytat :
- Że chcesz się ze mną zaprzyjaźnić? – mruknął Stilinski prychając. – Dzięki, ale nie potrzebuję przyjaciół, którym traktowanie mnie jak worka treningowego sprawia przyjemność.
'Cause I may be bad, but I'm perfectly good at it
Sex in the air, I don't care, I love the smell of it
Sticks and stones may break my bones
But chains and whips excite me

...If you know what I mean, Stiles Razz ...

Cytat :
- Puszczaj go, Derek – usłyszał ostrzegawcze warknięcie Scotta, który był gotów rzucić się na niego w obronie przyjaciela.
AGAIN facepalm ??

Cytat :
- Naprawdę chodzi ci o szpiegujące nas stwory? – mruknął Scott.
- Tylko o jednego – odpowiedział wpatrując się w plecy oddalającego się nastolatka. W tym momencie najważniejsze było miejsce pobytu prawdziwego Stilesa.
Uwielbiam to, że Derek był w stanie rozpoznać, że to nie jego Stiles I love you

Cytat :
Szarpnął nią gwałtownie, gdy nagle coś złapało go za kostki zwalając z nóg. Odwrócił się na plecy, a wówczas ujrzał postać przyglądającą mu się z błyskiem w oczach. W oczach, które były identyczne jak jego własne.
- Należysz do nas Stiles – powiedział sobowtór przekrzywiając głowę i uśmiechając się szeroko. Zacisnął mocniej palce wbijając boleśnie szpony w skórę i zaczął ciągnąć chłopaka w stronę przeciwległych drzwi. Mimo, że krzyczał i wierzgał nie udało mu się wyswobodzić i po chwili jedyną rzeczą świadczącą o jego obecności był długi ślad odcinający się od zakurzonej podłogi.
Oh God pale .. Heh, to tyle o przyjaźni, teraz ma bliźniaka Laughing . Shit, jestem ciekawa, jakie dokładnie plany ten demon ma wobec Stilesa i czemu jest taki wobec niego zaborczy ... I gdzie go zabrał??

Wenyyyyyyyyyyyyy !!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATEE91
Wtajemniczony
Wtajemniczony


Liczba postów : 151
Punkty : 0
Join date : 02/03/2014
Age : 25
Skąd : Starachowice/Bydgoszcz

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   26/3/2014, 14:25

ars_amandi napisał:
I teraz serial się skończył na całe 3 miesiące i zostało nam tylko fanfiction I love you ... I szczerze? Wolę fanfiction niż kanon, nie przy tym, co serwuje nam Jeff Evil or Very Mad

Jestem tego samego zdania. To co Jeff nam serwuje jest po prostu okropne (jeśli chodzi oczywiście o romanse) :/

ars_amandi napisał:
Bo ten świat nie rządzi się normalnymi regułami, prawda Rolling Eyes ?

Normalnymi dla rzeczywistego świata nie, ale takimi, które po drugiej stronie są czymś zupełnie zwyczajnym.

ars_amandi napisał:
O matko, cytuję każde zdanie, jak do tej pory, muszę się ogarnąć Laughing . Wybacz, kochanie xDD. W każdym razie naprawdę cieszę się, że robisz Sterek, bo świetnie, świetnie ci to wychodzi  . Rewelacyjnie odwzorowujesz Dereka - widać, że jest niespokojny i się troszczy o Stilesa, ale nadal ma tę twardą, niecierpliwą, odrobinę gburowatą powłokę na zewnątrz <3. Jest idealny :dance:!


A ja się z tego bardzo cieszę, więc nie mam czego wybaczać Very Happy
O Boże, dziękuję Kochana :*********** Nawet nie wiesz jak cieszą mnie Twoje słowa.
W podzięce Stiles ma dla Ciebie prezent Very Happy



ars_amandi napisał:
Bby No ! Trafiłaś mnie prosto w moje delikatne, wrażliwe uczucia z tym, że Stiles nie chciał sprawiać problemu tacie Crying or Very sad Crying or Very sad .. Omg, nasze maleństwo nigdy nie chce być dla nikogo obciążeniem ;/. Tak samo, jak przez te dwa ostatnie odcinki, gdy był w nieustannym, silnym bólu i ani razu nie poprosił Scotta o pomoc, a nawet wyrwał mu się, gdy ten ją sam zaproponował Crying or Very sad Crying or Very sad

On jest taki kochany. Nigdy nie chce sprawiać nikomu kłopotu :(Biedaczek cierpi w samotności tylko po to żeby nie być ciężarem dla innych.  No 

ars_amandi napisał:
Omg, kocham go, kocham go, KOCHAM GO cheers ! Stiles nigdy nie podda się bez walki xDD!

Stiles jest waleczny do końca. Nie da sobie w kaszę dmuchać Very Happy

ars_amandi napisał:
Totalnie przypomniał mi się Will z tym prześladującym go jeleniem Laughing - kiedyś aż chciałam sb z tego powodu kupić bransoletkę z podobną zawieszką Wink. Co tutaj symbolizuje  ?

Mogę zdradzić, że symbolizuje dobrego ducha tego świata. Utrzymuje równowagę.
Wymyśliłam to dziś na wykładzie, bo wczoraj nie miałam pojęcia xD Miała być sarna, a wyszedł jeleń.

ars_amandi napisał:
Hahah, to chyba będzie już ich tradycja spotkań Razz . Baaaaardzo kanoniczny dialog, podoba mi się Rolling Eyes . I Stiles jest uroczy, gdy tak się porusza pod Derekiem, oddychając ciężko z rozchylonymi ustami i zaczerwienionymi policzkami od aktywności fizycznej, a Derek przytrzymuje mu nadgarstki nad głową, żeby drugą ręką móc sięgnąć w dół i...
................... szok
Okay, okay, zapędziłam się Laughing !
W każdym razie, scena cudna Rolling Eyes

Szkoda tylko, że tym razem nie był to Stiles tylko ktoś podszywający się pod niego.
Cieszę się, że ta scena Ci się spodobała i muszę przyznać, że Twoje zakończenie również bardzo mi się spodobało xD

ars_amandi napisał:
AGAIN facepalm ??

Hahaha, Scott chyba nie potrafi uczyć się na błędach.
Tak sobie pomyślałam, że ktoś go musi tego nauczyć. (Po głowie chodzi mi Luci xD)

ars_amandi napisał:
Uwielbiam to, że Derek był w stanie rozpoznać, że to nie jego Stiles I love you

Mi też się to podoba Very Happy
Wyniuchał, że coś tu nie gra. A głupi Scott nawet się nie skroił. Ale w sumie nie można mieć mu tego za złe. Nie obwąchał Stilesa tak jak Derek i dodatkowo tamten sobowtór świetnie poznał Stilesa i nauczył się go udawać.

ars_amandi napisał:
Oh God pale .. Heh, to tyle o przyjaźni, teraz ma bliźniaka Laughing . Shit, jestem ciekawa, jakie dokładnie plany ten demon ma wobec Stilesa i czemu jest taki wobec niego zaborczy  ... I gdzie go zabrał??

No teraz mamy... trzech Stilesów.  Jakie ma plany okaże się w następnym wpisie. Znów to wymyśliłam na wykładzie, bo oczywiście nie miałam pomysłu. xP

ars_amandi napisał:
Wenyyyyyyyyyyyyy  !!

Dziękuję, Kochana :*********************
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
being
Stały Bywalec
Stały Bywalec


Liczba postów : 59
Punkty : 0
Join date : 12/12/2013

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   26/3/2014, 15:38

No i przeczytałam OMG cudowne opowiadanie możesz być pewna, że masz nową czytelniczę Very Happy.
Stiles i Derek.. w sumie wolałabym go z Lydią no Sad A co do fabuły jest świetna bardzo mi się podoba zwłaszcza, że mój Stiles jest uwięziony nadal przez miesiąc jejku niech się uwolni boże :*** cudowne opowiadanie, piszesz bosko:)_
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATEE91
Wtajemniczony
Wtajemniczony


Liczba postów : 151
Punkty : 0
Join date : 02/03/2014
Age : 25
Skąd : Starachowice/Bydgoszcz

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   26/3/2014, 15:58

being napisał:
No i przeczytałam OMG cudowne opowiadanie możesz być pewna, że masz nową czytelniczę Very Happy.
Stiles i Derek.. w sumie wolałabym go z Lydią no Sad A co do fabuły jest świetna bardzo mi się podoba zwłaszcza, że mój Stiles jest uwięziony nadal przez miesiąc jejku niech się uwolni boże :*** cudowne opowiadanie, piszesz bosko:)_

Dziękuję :* Strasznie się cieszę, że Ci się spodobało.



Ja kibicuje całym sercem Sterekowi, choć Lydię uwielbiam to dla mnie ona i Stiles mogą być jedynie przyjaciółmi. Cieszę się, że Cię to nie zraziło Wink
I jeszcze raz dziękuję :*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
being
Stały Bywalec
Stały Bywalec


Liczba postów : 59
Punkty : 0
Join date : 12/12/2013

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   26/3/2014, 16:03

Piękna animacja hahahhahah Very Happy a dla mnie mają być razem bo są tacy och i ach no wiesz kumasz?Very Happy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATEE91
Wtajemniczony
Wtajemniczony


Liczba postów : 151
Punkty : 0
Join date : 02/03/2014
Age : 25
Skąd : Starachowice/Bydgoszcz

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   26/3/2014, 16:26

being napisał:
Piękna animacja hahahhahah Very Happy a dla mnie mają być razem bo są tacy och i ach no wiesz kumasz?Very Happy

Kumam, kumam Very Happy Ale i tak jestem za Sterekiem Razz
A dziękuję xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
being
Stały Bywalec
Stały Bywalec


Liczba postów : 59
Punkty : 0
Join date : 12/12/2013

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   26/3/2014, 17:04

no ja też ta,k troszke za nimi jestem Very Happy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATEE91
Wtajemniczony
Wtajemniczony


Liczba postów : 151
Punkty : 0
Join date : 02/03/2014
Age : 25
Skąd : Starachowice/Bydgoszcz

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   26/3/2014, 19:37

being napisał:
no ja też ta,k troszke za nimi jestem Very Happy

Cieszy mnie to Very Happy

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   27/3/2014, 05:02

CO TO ZNACZY, ŻE OPOWIADANIE ZMIERZA KU KOŃCOWI szok ???????? JA NIE CHCĘĘĘĘĘĘĘ No !!...
Jak mam cię przekonać do kontynuacji, hm... Hm :Rolling Eyes: ?
Niosę podarki, może :Rolling Eyes: ?
Perfekcyjne skrótowe podsumowanie Wolf Watch?

To krótkie, genialne coś, co mnie rozwaliło Laughing ?

Nie koooooooończ Razz
Jeszcze nie było żadnego sexy party pomiędzy Stilesem a demonem :Rolling Eyes: Laughing
Żarcik xDD

Cytat :
- Masz coś mojego. – Mruknął powoli przekręcając głowę i oblizując spierzchnięte wargi. – Chcę to odzyskać.
Aw, skojarzyło mi się z Peterem, bo on chyba powiedział coś identycznego o Scotcie w s1 do Deatona xD. Zamierzony efekt :Rolling Eyes: ? Lol, teraz zaczynam myśleć, że to Peter stoi za tym wszystkim, a on zawsze miał to specyficzne zachowanie naokoło Stilesa Razz

Cytat :
Postać zaczęła drżeć i wyciągnęła ręce z kieszeni, by po chwili wbić paznokcie w przedramię głęboko je zanurzając i przekręcając kilkukrotnie. Krew zaczęła powoli skapywać na podłogę.
- Oddaj mi to! – krzyknął zbliżając się jeszcze bardziej. Zatrzymał się, gdy kontuar zbudowany z drewna jesiona górskiego zagrodził mu drogę.
- Chyba powinien pan już iść – odezwał się Deaton spokojnie.
- Oni przyjdą, kurtyna się uniesie i będziesz błagał, bym skończył twe męki. A ja nie spełnię twojej prośby – warknął po czym rozpłynął się w powietrzu. Gdy mężczyzna wrócił na zaplecze w oczy rzuciły mu się rany, które znikąd pojawiły się na przedramieniu Stilesa.
Aw, Deaton, Deaton, Deaton.. Postać, która choćby nie wiem, ile razy udowadniała, że jest po dobrej stronie, i tak dla mnie będzie podejrzaną xD. Głównie przez to, jak ułożył plan zdrady Dereka przez Scotta w finale s2 (asshole!) i że za jego kadencji emisariusza została wybita cała wataha Hale'ów i że nie pomógł ani Laurze, ani Derekowi (ASSHOLE). Evil or Very Mad
Ale podoba mi się, że u ciebie broni Stilesa <3
I.... hm, w jaki dokładnie sposób ta postać jest połączona ze Stilesem ??? Że te rany się pojawiły etc. xD

Cytat :
odkrył, że jego nadgarstki zostały skrępowane za pomocą druta kolczastego wbijającego się głęboko w skórę tworząc rozległe rany. Krew skapywała na podłogę kropla za kroplą tworząc sporych rozmiarów kałużę. To dlatego był tak słaby. Zaczął się zastanawiać od jak dawna się wykrwawiał i ile czasu jeszcze mu pozostało nim całkowicie straci przytomność.
Omg, z jednej strony jestem przerażona i chcę ten drut czymś przeciąć i zaoferować mu bandaże i koc, a z drugiej moja wewnętrzna sadystka właśnie rozsiadła się z popcornem Laughing
I bardzo podoba mi się twoje wyjaśnienie jelenia, btw <3

Cytat :
- Jesteśmy tobą, sobą i nimi, Stiles – odpowiedział ignorując drugie pytanie zadane przez chłopaka.
- Taa… Wiesz, że to się odpowiednio nazywa – mruknął – rozdwojeniem jaźni, chociaż w twoim przypadku to raczej roztrojenie, albo jeszcze coś gorszego. To się leczy – dodał.
Popieram Laughing

Cytat :
- Trzeba było posłuchać przyjaciół, Stiles – powiedział sobowtór ignorując jego ostatnie słowa. Chłopak podniósł głowę, która chwilę wcześniej opadła mu na ramię ciążąc niemiłosiernie.
- Przyjaciół – powtórzył otwierając szeroko oczy.
- Nie martw się, Stiles. Już się nimi zajęliśmy – odpowiedział złowieszczym tonem uśmiechając się przy tym szeroko, a Stiles poczuł jak serce podchodzi mu do gardła. Tylko nie to. Nigdy nie wybaczy sobie jeśli komukolwiek z jego bliskich stanie się krzywda.
Och, nie... Nie ma jak dowalić poczucie winy i okropne wrażenie, że się zawiodło No . Bo Stiles zdał sb sprawę, że im nie uwierzył i przez to zginęli Crying or Very sad !
..but they didn't xD

Cytat :
- Wypuść nas, Stiles – usłyszał.
Aluzja i odwrotność tego :Rolling Eyes: ...?

Co to oznacza xD??
I podoba mi się !
Może te demony są uwięzione w tym świecie i Stiles stanowi ich jedyne przejście?? Czy coś xD?

Cytat :
Obaj nie zwrócili uwagi na odgłos kopyt uderzających o murawę, gdy nagle zza drzew wyłonił się jeleń, który wcześniej blokował drogę. Derek doskoczył do młodszego wilkołaka i odciągnął w momencie, w którym poroże przeszyło ciało drugiego z nastolatków.
- Stiles! – krzyknął Scott próbując się wyswobodzić z uścisku krępujących go ramion, lecz na próżno. Mężczyzna trzymał go mocno woląc uniknąć jego konfrontacji ze stworzeniem. Z ust chłopaka nagle wydostała się ciemna ciecz, która spłynęła powoli po podbródku kapiąc na ziemię. Poroże zniknęło, a ciało upadło z głuchym łoskotem. Wstrząsnęły nim konwulsję, aż w końcu całkowicie znieruchomiało. Lecz nie na długo.
- Oto twój Stiles – warknął Derek puszczając nastolatka w momencie, w którym postać leżąca przed nimi zaczęła się kurczyć i deformować. Po chwili zamiast rosłego nastolatka ujrzeli stwora o nieproporcjonalnej budowie i pomarszczonej skórze.
Hm, heh, Derek jest zawsze najlepszy I love you . Chociaż Scotty-boy aż tak naiwny raczej nie powinien być, nawet jeśli normalnie bystrością nie grzeszy, to jednak trzymanie się na baczności powinno być jakąś podstawą już po jednym fałszywym Stilesie . Z drugiej strony Nogitsune też nie odróżnił xD
Jeleń jest genialny ^^. Oczyszcza las z demonów ;DD

Cytat :
– Powiedź to, Stiles! Powiedź!
- Co? – zdołał jedynie wycharczeć.
- Dwa proste słowa, Stiles. Zabij mnie.

Czemu oni wszyscy tak go chcą zabijać Laughing ??
Ja bym zatrzymała Stilesa dla siebie Razz
*Btw, literówka ci się wkradła w "powiedz", bo "ź" ci się kliknęło xD
I wiem, że chaotycznie piszę, ale znowu nie śpię Laughing

Cytat :
- Mów – usłyszał w odpowiedzi i pokręcił głową. - I tak to powiesz. Będziesz błagał, byśmy skrócili twoje męki.
- W życiu – mruknął, za co otrzymał cios w twarz.
Moje odważne kochanie <3!

Cytat :
– Błagaj.
- Nie – wymamrotał opadając z sił. Tortura wraz z uprzednią utratą krwi sprawiła, że zaczął tracić przytomność. Powieki, które zaczęły mu ciążyć bardziej niż zwykle opadły, ale po chwili został ocucony ciosem w twarz. Coś pojawiło mu się przed oczyma i gwałtownie zamrugał zdając sobie sprawę co to. Za chwilę igła nad której przeznaczeniem wolał się nie zastanawiać miała zostać wbita mu w oko. Dwa palce pociągnęły z dwóch stron za skórę uniemożliwiając ruch powiek, a on poczuł jak coś lekko dotyka jego gałki ocznej. Nad nimi rozległ się jakiś dźwięk i ręce zostały cofnięte.
- To jeszcze nie koniec – usłyszał zanim został sam.
Oh hell no O.o! Wszystkie rzeczy z oczami to moja słabość, pamiętam, jak bałam się założyć soczewki po raz pierwszy O.O. I teraz Stiles... brr.. pale
Ale trzeba przyznać, że jest naprawdę odważny i zdeterminowany ^^

Cytat :
- Myślisz, że nabierzemy się na tą samą sztuczkę, bo lekko się poraniłeś? – warknął, a postać uniosła głowę i uśmiechnęła się przebiegle.
- Nie docenialiśmy cię, Hale – mruknął wstając.
- Jakoś to przeżyję – odpowiedział robiąc krok w jego stronę. Za nim znajdowało się przejście do pomieszczenia, w którym znajdował się nastolatek. – Odsuń się, albo rozerwę ci gardło. Zębami.
- Nic dziwnego, że Stiles nie chce twojej przyjaźni – powiedział. – Zimny z ciebie drań, a on nie lubi takich ludzi. Myślałeś, że jest inaczej? – Roześmiał się kręcąc głową. – On cię nienawidzi, Hale.
- Uwierzę, jeśli on sam mi to powie
Nie wiem, czy serialowy Derek by w to przypadkiem nie uwierzył, bo on i tak ma w sobie pełno samonienawiści, ale dobrze, że twój tego nie zrobił Wink. Zawsze wolałam te zdrowsze wersje Dereka, bo to, przez co przeciągnął go Jeff, to piekło i masakra Evil or Very Mad
Genialny ruch z kolejną sztuczką i podżeganiem chaosu :Rolling Eyes:
Teraz zmieniłam zdanie i obstawiam, że ten demon ma więcej wspólnego z Nogitsune niż Peterem Laughing
Mam rację :Rolling Eyes: ? O tej porze moje teorie mogą być nieco zwariowane xDD

Cytat :
Zbiegł po schodach w dół, a gdy pchnął drzwi ujrzał Stilesa, którego głowa bezwładnie zwisała.
- Stiles! – McCall wyminął go dopadając do przyjaciela, który z trudem uniósł powieki.
- Scott’y? – wymamrotał. – To naprawdę ty, czy znów będę musiał skopać komuś tyłek?
- To ja – odpowiedział tamten z uśmiechem.
- Potwór też, by tak powiedział – zauważył cicho i uniósł resztkami sił głowę.
Niepotrzebny przecinek przed "by", bo pochodzi od "powiedziałby", a nie "żeby" ;**
I kocham to, jak Stiles, mimo wycieńczenia i bycia na skraju utraty przytomności, wciąż sili się na humor - omg, kocham, kocham, kocham I love you
Uratujcie go <3. Tylko co z tą osobą, która ma zostać po tamtej stronie za niego pale ?

WENYYYYYYYYYY !!!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATEE91
Wtajemniczony
Wtajemniczony


Liczba postów : 151
Punkty : 0
Join date : 02/03/2014
Age : 25
Skąd : Starachowice/Bydgoszcz

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   27/3/2014, 21:04

ars_amandi napisał:
CO TO ZNACZY, ŻE OPOWIADANIE ZMIERZA KU KOŃCOWI szok ???????? JA NIE CHCĘĘĘĘĘĘĘ No !!...
Jak mam cię przekonać do kontynuacji, hm... Hm Rolling Eyes ?
Niosę podarki, może Rolling Eyes ?
Perfekcyjne skrótowe podsumowanie Wolf Watch?
Nie koooooooończ Razz
Jeszcze nie było żadnego sexy party pomiędzy Stilesem a demonem Rolling Eyes Laughing
Żarcik xDD

No wszystko musi kiedyś zmierzać ku końcowi i tak jest i w tym przypadku. Jakoś nie mam pomysłu na dalszy rozwój wypadków i wolę zakończyć nim zrobi się nudno jak flaki z olejem.
Hahaha xD Posumowanie boskie, ale najchętniej wycięłabym Jeffa i Jill. Najlepszy Dylan z Tylerem  I love you 
I mnie ta piosenka też rozwaliła xD
Nie wiem, czy Stiles był zadowolony z sexy partów z samym sobą. To byłoby trochę dziwne xD   
Może pocieszy Cię fakt, że planuje kolejne opowiadanie z TW Smile

ars_amandi napisał:
Aw, skojarzyło mi się z Peterem, bo on chyba powiedział coś identycznego o Scotcie w s1 do Deatona xD. Zamierzony efekt Rolling Eyes ? Lol, teraz zaczynam myśleć, że to Peter stoi za tym wszystkim, a on zawsze miał to specyficzne zachowanie naokoło Stilesa Razz

Niezamierzone Razz
Ja się kierowałam tą sceną, w której Nogitsune mówił, żeby Scott oddał mu cały ból. Bo normalnie ją uwielbiam  I love you 

ars_amandi napisał:
Aw, Deaton, Deaton, Deaton.. Postać, która choćby nie wiem, ile razy udowadniała, że jest po dobrej stronie, i tak dla mnie będzie podejrzaną xD. Głównie przez to, jak ułożył plan zdrady Dereka przez Scotta w finale s2 (asshole!) i że za jego kadencji emisariusza została wybita cała wataha Hale'ów i że nie pomógł ani Laurze, ani Derekowi (ASSHOLE). Evil or Very Mad
Ale podoba mi się, że u ciebie broni Stilesa <3
I.... hm, w jaki dokładnie sposób ta postać jest połączona ze Stilesem ??? Że te rany się pojawiły etc. xD

Bo w sumie na jego temat są same zagadki, więc nie dziwne, że wydaje się podejrzany.
Myślę, że w którymś z wpisów zostanie to wytłumaczone Wink

ars_amandi napisał:
Omg, z jednej strony jestem przerażona i chcę ten drut czymś przeciąć i zaoferować mu bandaże i koc, a z drugiej moja wewnętrzna sadystka właśnie rozsiadła się z popcornem Laughing
I bardzo podoba mi się twoje wyjaśnienie jelenia, btw <3

Powiem Ci, że na początku miał mieć związane ręce normalnym sznurem i jedynie ranę w przedramieniu, ale chyba we mnie też taka sadysta siedzi, bo postanowiłam nieco naszego biedaczka pomęczyć.
Dziękuję :********


ars_amandi napisał:
Och, nie... Nie ma jak dowalić poczucie winy i okropne wrażenie, że się zawiodło No . Bo Stiles zdał sb sprawę, że im nie uwierzył i przez to zginęli Crying or Very sad !
..but they didn't xD

No niestety oni już dobrze wiedzą co zrobić, by podkopać jego pewność siebie i dodatkowo zdołować.
I niestety póki co Stiles nie wie, że oni żyją. Jeszcze.

ars_amandi napisał:
Aluzja i odwrotność tego Rolling Eyes ...?
Co to oznacza xD??
I podoba mi się !
Może te demony są uwięzione w tym świecie i Stiles stanowi ich jedyne przejście?? Czy coś xD?

Powiem Ci, że idziesz dobrym tropem.
Przez chwilę pomyślałam o tym: LET ME IN!, ale nie chciałam powtarzać, więc wyszło wypuść nas, co i tak nie jest zbyt oryginalne.

ars_amandi napisał:
Hm, heh, Derek jest zawsze najlepszy I love you . Chociaż Scotty-boy aż tak naiwny raczej nie powinien być, nawet jeśli normalnie bystrością nie grzeszy, to jednak trzymanie się na baczności powinno być jakąś podstawą już po jednym fałszywym Stilesie . Z drugiej strony Nogitsune też nie odróżnił xD
Jeleń jest genialny ^^. Oczyszcza las z demonów ;DD

Ktoś musi odgrywać rolę tego mniej inteligentnego.
Dziękuję, cieszę się, że Derek Ci się podoba Very Happy

Dziękuję :***
Dodam, że on oczyszcza jedynie z tych, które łamią zasady. Bo demony to tak część krajobrazu.

ars_amandi napisał:
Czemu oni wszyscy tak go chcą zabijać Laughing ??
Ja bym zatrzymała Stilesa dla siebie Razz
*Btw, literówka ci się wkradła w "powiedz", bo "ź" ci się kliknęło xD
I wiem, że chaotycznie piszę, ale znowu nie śpię Laughing

Ja też, ale im niestety tylko zabijanie w głowie...  pale 
Dziękuję :* Poprawię jak tylko będę miała siły tego szukać xD Błędy i przecinki to zawsze był mój problem...  
No właśnie, nie śpisz, Kochana :*** A powinnaś, bo nie urośniesz  Laughing 

ars_amandi napisał:
Oh hell no O.o! Wszystkie rzeczy z oczami to moja słabość, pamiętam, jak bałam się założyć soczewki po raz pierwszy O.O. I teraz Stiles... brr.. pale
Ale trzeba przyznać, że jest naprawdę odważny i zdeterminowany ^^

No ja wolałam jej tam nie wbijać dlatego wpadł Derek ze Scottem xD I dlatego ja nie mam soczewek, bo nie wyobrażam sobie, że miałabym coś mieć w oczach. Brrr...
No jest, jest. Poprzysiągł zemstę, więc nie może dać za wygraną.

ars_amandi napisał:
Nie wiem, czy serialowy Derek by w to przypadkiem nie uwierzył, bo on i tak ma w sobie pełno samonienawiści, ale dobrze, że twój tego nie zrobił Wink. Zawsze wolałam te zdrowsze wersje Dereka, bo to, przez co przeciągnął go Jeff, to piekło i masakra Evil or Very Mad
Genialny ruch z kolejną sztuczką i podżeganiem chaosu Rolling Eyes
Teraz zmieniłam zdanie i obstawiam, że ten demon ma więcej wspólnego z Nogitsune niż Peterem Laughing
Mam rację Rolling Eyes ? O tej porze moje teorie mogą być nieco zwariowane xDD

Serialowy pewnie, by uwierzył, ale wolę kopnąć Jeffa w cztery litery.
Derek wie, że potwór chce go zniechęcić i osłabić, więc nie daje się tak łatwo wytrącić z równowagi. Kto wie co by było, gdyby to prawdziwy Stiles powiedział...
No trochę racji masz... Ale nie chciałam się na nim wzorować xD


ars_amandi napisał:
Niepotrzebny przecinek przed "by", bo pochodzi od "powiedziałby", a nie "żeby" ;**
I kocham to, jak Stiles, mimo wycieńczenia i bycia na skraju utraty przytomności, wciąż sili się na humor - omg, kocham, kocham, kocham I love you
Uratujcie go <3. Tylko co z tą osobą, która ma zostać po tamtej stronie za niego pale ?

Dziękuję jeszcze raz. Jak mówiłam przecinki mnie nie lubią i zawsze stoją tak gdzie nie trzeba xD
Stiles mimo wszystko chce pokazać, że wszystko z nim w jak najlepszym porządku. Sad Mimo, że ledwo jest w stanie unieść głowę w górę.
Hmmm... Pożyjemy, zobaczymy.

ars_amandi napisał:
WENYYYYYYYYYY !!!

Dziękuję :***********



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
being
Stały Bywalec
Stały Bywalec


Liczba postów : 59
Punkty : 0
Join date : 12/12/2013

PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   27/3/2014, 21:10

Kiedy nast ępny rozdział hm? <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: On the other side - komentarze   Today at 22:46

Powrót do góry Go down
 
On the other side - komentarze
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Twórczość :: Opowiadania :: Komentarze-
Skocz do: