IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 3x13 - Anchors

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 

Ocena
1
0%
 0% [ 0 ]
2
0%
 0% [ 0 ]
3
0%
 0% [ 0 ]
4
0%
 0% [ 0 ]
5
7%
 7% [ 1 ]
6
0%
 0% [ 0 ]
7
0%
 0% [ 0 ]
8
7%
 7% [ 1 ]
9
7%
 7% [ 1 ]
10
79%
 79% [ 11 ]
Wszystkich Głosów : 14
 

AutorWiadomość
Rashel
Ugryziony
Ugryziony


Liczba postów : 422
Punkty : 28
Join date : 19/07/2012

PisanieTemat: 3x13 - Anchors   7/1/2014, 13:23

Jak wrażenia po odcinku?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://badasscaroline.tumblr.com/
merllo
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 215
Punkty : 1
Join date : 11/11/2013
Age : 26
Skąd : Kraków

PisanieTemat: Re: 3x13 - Anchors   7/1/2014, 14:00

Świetny odcinek i już nie mogę doczekać się kolejnego Smile
Najbardziej śmieszyły mnie sceny Scotta i Isaaca w których to Alpha ukazywał swoją zazdrość względem Allison rzucając o ścianę Betą.
Co do dramatycznych scen to scena w tym odcinku -> wszystkie zapierające dech w piersiach sceny z udziałem trójki amigos którzy uczestniczyli w rytuale, doszczętnie mnie przerażały ale najbardziej prószył mnie fragment w lesie  w którym to łowczyni o mały włos nie zabiła swojej najlepszej przyjaciółki (brawo Isaac za czujność)
Zapowiada się bardzo mroczny sezon->Jak dla mnie super Very Happy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: 3x13 - Anchors   7/1/2014, 14:31

Od czego by tu zacząć, tak naprawdę Laughing ? 10/10 cheers !

Widzę tylko trzy minusy, póki co, a cała reszta to wielkie, ogromniaste plusy ;D
Więc wezmę od tych złych rzeczy:
a) żarty z tego, że Isaac był ofiarą przemocy domowej - nie ma usprawiedliwień, NOT COOL -.-. Wiem, że chcieli rozjaśnić odcinek, ale nie tędy droga. Zachowanie Scotta było nie fair, a to, że Jeff zrobił to jako komedię... Może i było zabawne, ale...
b) linia czasowa Laughing . Wiem, że to już słynny żart w fandomie, bo co to jest linia czasowa w TW, prawda ;p? 3B ma miejsce trzy tygodnie po 3A, a oni nagle zaczynają nowy rok szkolny? (data na telefonie Dereka, w sierpniu w Stanach jest pocz. roku szkolnego) Wtf, 3A było zaraz po tym, jak wrócili z wakacji O.o. To nie zajęło im 10-ciu miesięcy, dobrze o tym wiemy. Poza tym, oni już ostatnio byli w trzeciej liceum i wiem, wieem, co Jeff powiedział, że nie wie, jak ich napisać na studiach, ale to nie znaczy, że teraz tam mają utknąć i powtarzać ten sam rok w kółko. Na dodatek akcja serialu dzieje się jeszcze w 2011/2012, ale na pewno nie w 2013. No, ale jednak Laughing . I za kilka odcinków ma być impreza Halloweenowa. Jeśli w BH jest TARDIS czy inna maszyna do podróży w czasie, to ja się chętnie załapię xDD
c) ILE. RAZY. DEREK. MOŻE. BYĆ. TORTUROWANY. Nie, serio, ile razy może mu się coś złego dziać ;p? Przynajmniej tym razem się o to nie obwinia, aww, nasze maleństwo dorasta ;D


Okay, teraz czas na plusy --- a tych było mnóstwo I love you . To był jeden z najgenialniejszych odcinków TW, z ręką na sercu. Odpowiednie humorystyczne kawałki, momenty, w których prawie dostałam ataku serca (gdy Stiles się przebudził, krzycząc jak opętany), momenty, w których człowiek miał łzy w oczach (w których nie Laughing ?) i momenty z teoriami (Malia Tate = Talia Hale? Teraz to główna teoria na Tumblrze i przyznam, że jestem dumna, bo mi samej też się rzuciło w oczy podobieństwo tych imion i nietypowość pierwszego. A komu się mieszają literki, hm? Co, jeśli cały ten przypadek wyśnił Stiles, bo to Hale'owie się próbują dostać?)

1) Scott - kocham to, jak bronił swojego najlepszego przyjaciela i naskoczył na ojca. A++ za to. Lubiłam też odwołanie do pierwszego sezonu i tego szukania ciała w lesie. Ubóstwiam jego zachowanie do psa i minę Stilesa w tle Laughing . I, uch.. serio, Scott, znowu się zakochałeś od pierwszego wejrzenia ;p?

2) Allison - przyznam, że jej wątek jest chyba najbardziej żywcem wzięty z horroru O.O. Ta Kate... brr.. Jestem ciekawa, jak to się wszystko rozwiąże, zwłaszcza, że ona ma podobny typ halucynacji do Stilesa, gdzie nie mogą odróżnić rzeczywistości od nich, Scott traci tylko kontrolę. Plus, ta akcja z Lydią w lesie... i stalker!Isaakiem..

3) Melissa - owacje na stojąco dla Mamy McCall <3!

4) Rafael McCall - zabiję gościa kiedyś -.-

5) Stilinski family feels - nie, nie, nie, miałam łzy w oczach, gdy szeryf wpadł do pokoju Stilesa, gdy ten zdzierał sobie gardło w krzykach i go tak ciasno objął i zaczął uspokajać niczym małe dziecko... Nieeeeee, whyyyyy??! Plus, Claudia... Stiles chodzi na jej grób. Często. Bardzo często. Jeśli jednego dnia położyli te kwiaty i zostały skradzione, to musiał wrócić następnego, by to zobaczyć... I.. te kwiaty? Czy.. czy ten odcinek był rocznicą jej śmierci? Jeśli tak, to to nie jest w porządku, Jeff, zobacz, co robisz z moim biednym sercem i weź za to odpowiedzialność

6) Lydia - sarkastyczna i genialna jak zawsze xDD. Co do tego snu, gdzie jej wyśniona wersja była ze Stilesem, to tylko pokazuje, że ona faktycznie nie jest jego kotwicą. W rzeczywistości jest przejęta - póki co - jedynie Allison, a we śnie nie potrafiła go zatrzymać, by nie przeszedł przez drzwi. Na dodatek Stiles, który nie wie, co jest fałszywe, a co realne, od razu zorientował się, że Lydia nie jest prawdziwa, bo co ona, wtf, robi w jego łóżku Laughing . Dodatkowo, ten komentarz Stilesa do Lydii na korytarzu i jej "What" - kocham ich jako (tylko) przyjaciół, po prostu kocham, Team Brains for the win I love you . I niech ta przyjaźń rozwija się przyjacielsko dalej, trzymam Holland za słowo xD

Derek i Peter - mordercze spojrzenie Dereka na Petera warte wszystkiego Laughing . Chociaż nie, wolałabym, żeby jednak ich nie torturowali. Znowu. Koszulkę może sb zdjąć pod prysznicem ;p. Och, i, co mnie rozbawiło, Scott przysłał smsa z przyszłości Laughing . Godzina była 11:54 niezmiennie, a drugi sms już 11:55 xD

Derek i Scott - yes, yes, YES. Scott zwraca się do Dereka o pomoc, Scott pamięta o radach, jakie mu powiedział na temat bólu utrzymującego człowieczeństwo Very Happy

Scott i Stiles - ich przyjaźń rozświetla mi dzień Laughing . Akcja w lesie i to z psem, i to, jak Stiles zaprowadził go do tej klasy... <3

Kira - polubiłam ją od pierwszego wejrzenia xD. Jest naturalna i świetna. Plus, ona jako jedyna wreszcie zwróciła naszemu gangowi Scooby Doo uwagę, że gadają głośno i publicznie na temat nadnaturalnych tematów ;p. I była taka radosna i szczęśliwa, gdy mówiła o demonach i śmierci Laughing ! Moja krew xD! Mina Stilesa była najlepsza: "Och, świetnie, czemu nie powiesz nam więcej szczegółów o naszej potępionej egzystencji?" Laughing

Deaton - on nawet się ani trochę nie przejął problemem, który sam spowodował, chociaż niby rad udziela, nawet jeśli nie sposobów, jak wprowadzić je w życie xD. Jeff powiedział, że jest pewien czarny charakter, który był na widoku od sezonu pierwszego. Obstawiam jego Suspect . Za dużo wie, za mało mówi ;p

Podświadomość Stilesa - zasługuje na osobny post Laughing . Złośliwa i ironiczna, uwielbiam ją xD. Przekazuje wiadomość właścicielowi w języku migowym, którego ten nie zna i na dodatek, gdy już to rozpracuje, to jest to popularna zagadka, lol

Stiles - jeśli zacznę pisać o moim bby, prawdopodobnie zajmie to baaaaaaaaaaaardzo dużo miejsca Crying or Very sad . Więc postaram się skrócić. To, jak krzyczał i miał łzy w oczach i był tak strasznie przerażony... I jak jego ojciec go przytulił... Stiles jako jedyny tam jest człowiekiem (Allison też, ale była trenowana na łowcę), nie ma żadnych możliwości obrony i to jeszcze bardziej sprawia, że się boi. ...I ta scena przed przebudzeniem. To było całkiem realne. Jeszcze gorzej, jak ze Scottem w tej pustej klasie nie mógł nic przeczytać? Miałam dreszcze pale . Ale co to oznacza? Że widzowie też nie są pewni, co jest snem, co jest realne? Co, jeśli w finale 3B Stiles się obudzi na sam koniec i pójdzie sb robić śniadanie Laughing ? Co do teorii - krąży taka, że Stiles mógł częściowo wyśnić sb przypadek Malii, Talii, czy kogoś tam. Jego ojciec zabiera go na śledztwo - Stiles zawsze o tym marzył, szeryf byłby nieprofesjonalny, gdyby pozwolił się nastolatkom włamać do domu. Wrak samochodu. Stiles leżał w łóżku, gdy Scott po niego przyszedł. Ponadto, wrak samochodu po tylu latach? I policja go stamtąd nie zabrała??? Beznadziejne wyjaśnienie na szybko. Telefon Scotta wpada do wody i działa... mógł być wodoodporny, ale?..
Jeszcze, co do tej rodziny, to myślę, że to możliwe, że to ojciec ich wymordował niechcący, gdy nie miał kontroli. Gdy szeryf powiedział o morderstwie, ten go zaatakował i zabronił rozkopywać sprawy, mówiąc, że przyzwyczaił się do myśli o wypadku. Łapie jedzenie dla kojotów. Beta kojot, którego spotkał Scott, miał niebieskie oczy (zabójca niewinnych). Apollo się momentalnie go posłuchał, a żaden z moich psów nie przestałby szczekać na włamywaczy i sb poszedł, gdybym wrzasnęła z innego pokoju, by się zamknął. Do tego Scott nie wyczułby go, bo wszystko zagłuszał zapach tego psa, jak to sam powiedział Suspect 

Demony - wydaje się, że odbierają naszej trójce ich najważniejsze umiejętności.
Allison nie potrafi już strzelać z łuku i się bronić
Scott nie ma swojej świetnej kontroli nad ludzką/wilczą stroną
Stiles, osoba, która zawsze ma przygotowany plan, nie może czytać i szukać informacji, by go ułożyć

Podsumowując, nie mogę doczekać się następnego odcinka, bo ten zostawił mnie całą niecierpliwą i podekscytowaną xD! Faktycznie to się robi thriller psychologiczny i to tygryski lubią najbardziej
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Morgan
Betha
Betha


Liczba postów : 951
Punkty : 24
Join date : 25/06/2012
Age : 19

PisanieTemat: Re: 3x13 - Anchors   7/1/2014, 16:54

Nie mam pojęcia jak zacząć ;D Napawno nie napiszę tak wyczerpującego komentarza jak ten powyżej, ale okey :*

Oczywiście zaczęłam oglądać ten odcinek z takim uśmiechem jakiego jeszcze nie miałam, w głowie leciało tylko 'nareszcie' Very Happy

Okey może zacznę od nowości. Kira jest naprawdę śliczna - i mówię to jako kobieta, ale bez podtekstów :PGdy widziałam ją w zapowiedziach to szału nie robiła, dupy nie urwało. Jednak jak zobaczyłam ją w serialu taką naturalną i naturalnie zażenowaną przez ojca, to w sumie ją polubiłam Very Happy

Teraz plusy za bliskich Stilesa. TAK! Scott był przecudnowny w momencie gdy naskoczył na ojca. Poprostu byłam dumna z niego - jak niekiedy zbywa Stilesa tym razem pokazał klasę, pokazał jakim jest dla niego przyjacielem, jakim powinien być zawsze.  Następnie jest papa szerif i moment uspokajania syna po nocnym koszmarze. To był genialna scena - ten rozdzierający krzyk Dylana - ja szczerze miałam łzy w oczach.

Nie wiem co oni robią z Isaacem, ale mam nadzieję, że w kolejnych odcinkach on wróci do tego co kiedyś. Nie wiem może to tylko moje jakieś urojenie, ale pod koniec drugiego sezonu jak i w 3A Isaac był silny, niezależny [praktycznie], sarkastyczny tudzież chamski nawet. Ten tu dopraszał się, by Scott go uderzył, a gdy rzucił nim o ścianę nie zrobił nawet poważnej miny..;/ To mi nie pasuje i to jego nagłe zainteresowanie Allison. Serio oni to wzięli z niczego. ON JEJ NAWET NIE LUBIŁ, no proszę was, oni niszczą Laheya. MOJEGO LAHEYA.

Części z Ali, serio bywały przerażające. Ta Kate - taka miotająca się, albo jak wolała ją w lesie. I OMG Ali prawie zabiła Lydię [może to ona NIEDAJBOŻE zrobi coś Isaacowi] no i brawo dla niego, bo gdyby nie on to Lydii już by nie było. Z resztą co za to dostał - Scott rzucił nim o ścianę, a on oczywiście nic.

Nie miałam co prawda rozkmin imiennych Malia Tate = Talia Hale, ale gdy Scott dogonił tego kojota, to pomyślałam 'co matka Dereka' [hahaha i zastanawiałam się dlaczego takie mały i chudy ten wilk xD]
ars_amandi ma ciekawą teorię co do faktu, że Stiles mógł sobie to uroić, ale niby dlaczego ją?
I też obstawiam, że to ojciec - nieopanowany mógł zabić swoją rodzinę Wink

Jak sobię coś jeszcze przypomnę to dam znać. Ale ja tam ciągle obstaję przy Stydi :DMimo, że lubię ją również z Aidenem to strasznie jestem ciekawa jak by to wyglądało gdyby oni jednak się zeszli. Początkowa scena w łóżku zanim Stiles zdał sobię sprawę, że śni - ten moment gdy złapał ją za rękę  I love you I love you I love you

O i zapomniałam jeszcze o końcowej scenie! Petera na szczęście mi nie psują! I to
-Patrzysz na mnie jak by to była moja wina.
- Bo to twoja wina.
Jestem taka ciekawa co ten wujaszek nabroił. I co to za psychopata ich trzyma Very Happy

______________________



~ ♥ Stydia ♥ ~





But down to earth
 If you choose to walk away, don’t walk away

 _________________________
team Stiles,Parrish and Peter!
By me

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://see-rome-and-die.tumblr.com/
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: 3x13 - Anchors   7/1/2014, 17:26

Dlaczego Talia ?
a) bo Derek ma widzieć czarnego wilka na Nemetonie, a tylko Talia/Laura to potrafiły, czyli ogólnie wraca ich wątek rodzinny
b) bo Stiles jako jedyny pamięta o pożarze i rozpoznał Dereka w 1x01, ponadto z całą rodzinką Hale'ów ma od wakacji świetne relacje, gdzie z nimi pracował za plecami Scotta nad stadem Alph i odnalezieniem Boyda i Eriki (i to już pomijając moje wewnętrzne pragnienie, by Stiles był emisariuszem Hale'ów <3). Plus, on będzie miał największe połączenie z drugą stroną, jako że łazi/przełazi przez drzwi
c) kojarzycie te osiem rąk w promo, wyciągających się do jednej z dołu? Osiem rąk = tyle osób zginęło w pożarze Hale'ów. A ta jedna.. wygląda na chłopięcą.. Stiles xD?
d) podobieństwo imion jest zbyt duże na przypadek, mam nadzieję *_______*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jeffster85
Wtajemniczony
Wtajemniczony


Liczba postów : 108
Punkty : 62
Join date : 17/01/2013
Age : 31
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: 3x13 - Anchors   7/1/2014, 21:57

Fenomenalny odcinek po przerwie. Jestem pod ogromnym wrażeniem, nadal próbuję się otrząsnąć. Sen Stilesa... tak realny że sama nie wiedziałam co jest jawą a co snem podobnie zresztą jak on sam, to jak Lydia obok niego się obudziła i go zaczęła przytulać, głaskać po ramieniu, normalnie piszczałam z zachwytu, ale niestety okazało się że to też sen. Wszyscy w trójkę przez to doświadczenie mają te sny na jawie, które z czasem mogą się robić coraz bardziej niebezpieczne, a ja zaczynam się o nich martwić. Te bitwy Isaaca i Scotta LOL, a mama z dołu krzycząca że mój dom nie potrafi się nadnaturalnie uzdrawiać hahaha padłam ^^ Tata Stilesa teraz usiłuje rozwiązać każdą niedokończoną sprawę i to wszystko przez powalonego ojca Scotta ;/ jak on go wywali to ja go pobije na śmierć i będzie mi to sprawiać przyjemność. Isaac podkochuje się w Alison coraz bardziej, sama nie wiem... ale gdzieś tam w głębi siebie im kibicuje, logiczne że Scott i Ali forever, ale tak tymczasowo mogłaby mieć jakiś romans z Issaciem Razz Jak był ten pocałunek to już myślałam że to naprawdę, a to też sen, Ci scenarzyści nas chcą zabić chyba i tyle. Jak zamknąć te drzwi do podświadomości? Kira wydaje się całkiem fajna, a Scott wydaje się być nią zainteresowany nad wyraz. Lydia biedna o mały włos by nie zarobiła strzałą w głowę, na szczęście pojawił się rycerz w lśniącej zbroi i ją uratował ^^ szkoda tylko że nie był to Stiles. Czyżby faktycznie ta dziewczynka z wypadku była wilkołakiem? Przez kogo jest więziony Peter i Derek? WTF?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bexy
Ugryziony
Ugryziony


Liczba postów : 449
Punkty : 4
Join date : 07/07/2013
Age : 22
Skąd : Bon Temps

PisanieTemat: Re: 3x13 - Anchors   8/1/2014, 10:27

10

O matko... przez te kilka miesięcy już prawie zapomniałam jaki ten serial jest zaj*bisty!
Początek sezonu 3B spodobał mi się jeszcze bardziej niż 3x01 (może to dlatego, że nie było tych śmiesznych bliźniaczków ^^). Te sny Stilesa - jedna wielka masakra... :shocked:Co ten biedny chłopak musi przeżywać? Ja dostaje białej gorączki, kiedy raz na jakiś czas przyśni mi się, że spadam z dachu wieżowca (heh, też mam wtedy zdrętwiałe mięśnie ;p), a co on ma powiedzieć...? W pewnym momencie sama się gubiłam czy on już śni czy nie... Ale z tą Lydią w łóżku to byłam akurat na stówkę pewna, że to kolejna część jego złożonego koszmaru - to by było chyba zbyt piękne dla niego. :Rolling Eyes:

Scott też nieźle ma teraz nawalone w psychice - te cienie, pazury, czerwone oczy... no i niekontrolowanie przemian. Aż mi się smutno zrobiło, kiedy jego mama obiecała mu, że się jeszcze zakocha, a on wcześniej z takim smutkiem wyznał, że to Allison była jego kotwicą. :(Boże, jak ja za nimi tęsknie... ;( HAHA, SCOTT WRĘCZ EPICKO DWA RAZY PRZYŁOŻYŁ ISAACOWI! Bardzo mu tak dobrze! Do byłej dziewczyny - miłości życia kumpla - zarywać! ;/ Ech, nigdy za nim szczególnie nie przepadałam, ale teraz to zaczynam go nie znosić. Wiem, że S. i A. zerwali, ale chyba ślepy by zauważył, że Scott ją nadal kocha... Ech, ta scena wyimaginowanego prawie-seksu... bleh. : Evil or Very Mad  Nie znoszę tego paringu, ale widzę, że wszystko wskazuje na to, że będą w to brnąć...Nawiasem mówiąc Allison & Isaac razem to jedyny minus tego odcinka i.. chyba w ogóle Teen Wolfa.

Ale samej Allison współczuję tych jazd z Kate... Heh, na jej miejscu cieszyłabym się, że mam już z głowy taką cioteczkę, a tutaj proszę... wraca zza grobu i ją nęka w halunach. ;/ No i biedna Lydia, prawie jej się strzałą oberwało. :(W ogóle nigdzie nie było Aidena... może jednak nie są razem wbrew temu na co wskazywał odcinek przed przerwą? :Rolling Eyes:

Ogólnie współczuję szeryfowi, że ojciec Scotta chce go zwolnić. :(No dobra, może Stilinski nie jest jakimś wybitnym FBI, ale jak niby miał wyjaśnić kiedyś sprawy, które wydawały się irracjonalne, a chłopina przecież nie wiedział wtedy o istnieniu supernaturalnych... Cóż, mam nadzieję, że teraz kiedy Scott się dowiedział, że ta mała z wypadku jest prawdopodobnie wilkołaczycą wszystko się być może jakoś ułoży... ale z drugiej strony - kto im uwierzy? ;/

No i końcówka odcinka - co oni robią moim kochanym chłopcom? :cry:I KTO?! Heh, jak zwykle wina Petera. :DAle dobrze, ze ich pokazali, bo już się o nich zamartwiałam, jak cały odcinek ani wzmianki o nich... btw. przez chwile przeszło mi przez myśl, że może to ta głupia Kate ich katuje...? :niepewny: Ale nie... chyba nie, bez przesady. To tylko haluny Alli. Wink
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sexybexy19.tumblr.com/
kroliczek022
Gość
Gość


Liczba postów : 1
Punkty : 0
Join date : 08/01/2014

PisanieTemat: Re: 3x13 - Anchors   8/1/2014, 13:43

Wszystko genialne ale nie znoszę że scenarzyści postanowili wprowadzić trójkąt Allison-Scott-Isaac
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
patrycja9212
Gość
Gość


Liczba postów : 4
Punkty : 0
Join date : 03/01/2014
Age : 24
Skąd : Warszawa

PisanieTemat: Re: 3x13 - Anchors   8/1/2014, 20:08

Czy tylko mi ten odcinek przypomniał o kilku momentach z 1 sezonu?:
1) Allison strzela z łuku w lesie, obecna jest przy tym Lydia. w 1 sezonie była podobna scena,kiedy Ali zapytała Lydię, czy nie ma nic przeciwko, że idzie na bal z Jacksonem.Tylko wtedy to Scott ich śledził, a teraz Isaac.
2) Stiles rozprawiający się ze skrzypiącymi drzwiami u tego podejrzanego typa - w pierwszym sezonie Stiles zamykał na swój wspaniały sposób drzwi do sali szpitalnej, w której leżała Lydia po ugryzieniu przez Petera
3)no i oczywiście szukanie martwego ciała przez Scotta i Stilesa Smile kocham tamten moment i ten też, kiedy ta lalka ich przestraszyła.
Aliison i Isaac jak dla mnie też nie pasują do siebie. mam nadzieję, że Scott będzie z tą Kirą i zapomni (ale tylko na chwilęSmile) o Allison, a ona może poczuje lekkie ukłucie zazdrości Smile
I teraz coś, za co możecie mnie znienawidzić, ale Lydia mnie denerwowała trochę w tym odcinku. podobał mi się ten komentarz Stilesa o tym, żeby przestała się delektować ich sytuacją Very Happy bardziej przejmowała się Allison niż Stilesem, chociaż pod koniec pierwszej połowy 3 sezonu miałam wrażenie, że zbliżyła się bardziej do Stilesa. A on nadal ją kocha, skoro nawet w jego podświadomości, czyli w tych koszmarach spali w jednym łóżku (ach, jak on ją trzymał za rękę <3). i przez to brakowało mi ich razem w rzeczywistości.
przyjaźń Stilesa i Scotta jak zwykle mnie nie zawiodła, tylko im pozazdrościć. ich relacje z rodzicami też były extra (swoją drogą mogliby razem tworzyć fajną rodzinę Very Happy)
scena, w której cała piątka siedzi przy stoliku na zewnątrz szkoły podobała mi się bardzo, bo dotychczas nigdy takiej nie było, tworzą fajną paczkę, chociaż nie brakuje w niej zgrzytów Smile
no i Peter jak zwykle coś narozrabiał, jestem tylko ciekawa, co tym razem Very Happy
ogólnie odcinek genialny, długo na niego czekałam, kocham ten serial <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Annie
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1040
Punkty : 7
Join date : 03/07/2012
Age : 20
Skąd : Tajlandia ^^

PisanieTemat: Re: 3x13 - Anchors   9/1/2014, 00:07

Ogólnie na mnie jakoś wrażenia powalającego nie wywarł ten odcinek, ale kto, co lubi. Po tak długiej przerwie mimo wszystko cieszę się, że TW wróciło i odcinek jako tako bardzo dobry.

Przede wszystkim: brak Cory i bliźniaków uderzał ;/ to jako minus zdecydowanie, bo jakoś tak nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że ich rola się już skończyła.
Kolejny minus to trójkąt Scott-Allison-Isaac. Jak ja nienawidzę trójkątów, no po prostu nienawidzę, to najgorsze, co może być. A co za tym idzie, straciłam resztki szacunku do Allison, nie wiem dlaczego, ale jeśli chodzi o trzeci sezon to jej nie cierpię i nie mogę znieść. Zwłaszcza w pierwszej połowie 3 sezonu, bo w odcinku trzynastym jakoś tak już lepiej wypadła. Na szczęście. Poza tym zepsuli moje ulubione bromance Lydia - no psycho anymore xd. Dobrze wypadła! Szczególnie scena łóżkowa (no niby, nie xd) ze Stilesem, taka Lydia w pełnej krasie. I w ogóle ten moment, jak on tak ją za tą rękę chwycił i głaskał. Ahh! Sentymentalnie i słodko. Noo... Na szczęście Lydia nic się nie zmieniła, nadal bawi i jest niesamowitą postacią w tym serialu. Najlepsza Smile.
Stiles! - A z nimi to wgl nie ogarniam co się dzieje. Oczywiście, genialna gra aktorska, no i Stiles wciąż jest tym samym Stilesem, ale szkoda mi go trochę. Widać, że na nim najbardziej się to wszystko odbija. Mimo wszystko wciąż najlepsza postać ever.
Tatusiowie - ten wątek będzie ciekawy, już coś czuję. Senior McCall pewnie sporo namiesza w życiu Scotta i na razie tyle w tym temacie, czekam na więcej. Za to szeryf... No, na pewno jego postać nieco ewoluuje Very Happy.
Co do samej Allison jeszcze... Z nią też się nie za dobrze dzieje. W sumie dlaczego akurat Kate? No, ale to się jeszcze zobaczy.
No i Kira, którą o dziwo z miejsca polubiłam, bo jednak coś będzie na rzeczy. Fajnie i zgrabnie się do nich wbiła, moim zdaniem. I na pewno shippuję ją ze Scottem, ale to dopiero po tym odcinku, bo z początku, tak prawdę mówiąc byłam całkowicie przeciwna xd no, bo jednak Scott z Allison powinien być! Ale ta Kira, całkiem fajna, no i Scottowi też się przecież coś od życia należy.
Scott/Stiles - wraca wspaniały duet pogromców zwierzyny leśnej . I potem ta wilczyca... Wow, to też będzie ciekawy wątek, moim zdaniem.
Derek/Peter na rozluźnienie i na koniec. Oczywiście krótko, na temat i jak zwykle epicko. Ciekawi mnie kto to tam ich tak torturuje, no i gdzie ta Cora...

Już się kolejnego odcinka nie mogę doczekać! ;o TW powinno iść codziennie xd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jaszka
Ugryziony
Ugryziony


Liczba postów : 324
Punkty : 9
Join date : 30/12/2013
Skąd : W-w

PisanieTemat: Re: 3x13 - Anchors   9/1/2014, 14:39

Bałam się, że po tak długiej przerwie moje oczekiwania będą tak duże w stosunku do tego odcinka, że nieźle się rozczaruję, ale całe szczęście nic takiego się nie wydarzyło, bo był ś-w-i-e-t-n-y! Nawet nie wiem, kiedy minęło te 40min., a takie coś wprost uwielbiam, jak na serialach czy filmach czas ucieka niespostrzeżenie, bo to znaczy, że jest tak ciekawie i totalnie się zatopiłam w tym, co oglądam.

Nie czytałam spoilerów, nawet nie przypominam sobie, żebym widziała zwiastun 3b, więc zostałam tym bardziej zaskoczona, bo wszystko bez uchylenia rąbka tajemnicy było takie świeżutkie.

Początek miał taki mroczny klimat, wręcz rzekłabym, że grozy i cóż rodowite horrory nie mogą poszczycić się taką dawką  gęsiej skórki, jaką zafundował mi dzisiaj TW, zresztą cały odcinek był utrzymany w takim stylu, i te sny w snach Stilesa, a potem otwarte drzwi (oczywiście ars_amandi od razu pomyślałam o Tobie Wink ).  Wg mnie to właśnie Stiles skradł ten odcinek, gdy był taki zagubiony pomiędzy tym, co jest snem, a co rzeczywistością, potem, jak dla mnie plasuje się Allison, bo jej sceny z ciotką Kate też były niezłe, a na trzecim miejscu Scott, bo jednak ten wilkołaczy cień nie wywarł na mnie takiego wrażenia, jak w przypadku omamów Stilesa i Alli i wątek jego problemów z kontrolą się powtarza. Ale tak czy inaczej sny, koszmary, halucynacje, przywidzenia każdego z osobna sprawiły, że było naprawdę klimatycznie.

Kira jakoś mnie nie zaciekawiła, może oprócz tego, że jednak zastanawiający jest np. ten moment, jak Scott i Stiles są przy szafce, a Kira jakby wiedziała, że Scott przysłuchuje się jej rozmowie z ojcem i od razu zaświeciły się mu oczy, ale jestem już do niej uprzedzona ze względu na Scottiego, bo coś czuję, że będzie to jego alternatywa za Allison, a ja tak bardzo chcę powrotu Scallison ;( I tak samo w drugą stronę, choć uwielbiam Isaaca, tak totalnie nie życzę mu tego, aby był z Alli, a powód jest ten sam, co wyżej. I w ogóle, jaką reakcję walnęła Alli, gdy tylko jedyny Scotty wiedział, jak ma na imię Kira, więc takie sceny podsycają płomień mojej nadzieji i tli się ona we mnie w dalszym ciągu.

Lydia, jak zawsze genialna i jej sarkastyczne speeche też.

Stiles-Scott-pies, przezabawne to było, tak samo sceny Isaac-Scott-Melissa.

I Melissę wyróżnię też osobno, bo była genialna w tym odcinku, zarówno dowcipna, jak i opiekuńcza mamuśka, tak samo szeryf Stilinski, jak otworzył drzwi do sypialni Stilesa, żeby go zbudzić to taki pojawił się u mnie gigantyczny smile, facet wygrywa w kategorii fantastyczny ojciec w TW, a pan McCall to nawet do stóp mu nie sięga.

Jakoś nawet, aż tak strasznie nie odczuwałam tego, że Derek praktycznie był nieobecny i cóż kontynuuje swoją życiową podróż z gołą klatą  :Rolling Eyes:  a Peter już parę sekund na ekranie i od razu nokautowy żarcik na wejściu  I love you 

Of kors, znowu nasuwają mi się same pytania, jak - co stało się tak naprawdę z Malią?, kto porwał Dereka i Petera ? itd.

Bardzo cieszę się, że TW w moim przypadku początkowo z guiltypleasure przeszedł na must-watch i ta złota passa trwa i mam nadzieję, że będzie trwać dalej, bo wciąż jest spory potencjał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: 3x13 - Anchors   Today at 21:19

Powrót do góry Go down
 
3x13 - Anchors
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Serial :: Odcinki :: Sezon 3-
Skocz do: