IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Broken As Designed - komentarze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Jaszka
Ugryziony
Ugryziony


Liczba postów : 324
Punkty : 9
Join date : 30/12/2013
Skąd : W-w

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   16/4/2014, 13:32

Cytat :
Och, hahaha, a wiesz, że zawsze, gdy zaczynam wybiegać trochę do przodu i wymyślać, jak żądny zemsty Stiles pojawi się w Biurze, to widzę właśnie Nogitsune  ?
Ooo, to nie mogę się doczekać!  :Rolling Eyes

Cytat :
Okay, hahaha, z tymi przemyśleniami to właściwie... i profesjonalizmem... Wiesz, że ja zawsze improwizuję xDD? Tak naprawdę miałam tę scenę trochę inaczej rozpisaną w planie wydarzeń, a potem Stiles.. tak jakby... sam się chciał w ten sposób zachować? I Derek też?  O matko, czy to, co mówię, ma aktualnie jakiś sens xDD? U mnie zwykle jest tak, że ja mam mniej więcej określone ramy scen, a bohaterowie robią to, co do nich pasuje, w czym się najlepiej czują xD. Wiele razy miałam tak, że pisałam jakiś dialog albo inny fragment - i potem musiałam go kasować i poprawiać, bo to wydawało się sztuczne i niewłaściwe, jakby postacie tego same nie mówiły, tylko czytały słowa z kartek.
Ma sens i to zdecydowanie, bo dokładnie rozumiem, co masz na myśli i świadczy to o Twojej dużej świadomości, że wiesz, co robisz i nie zaserwujesz tego, do czego masz jakiekolwiek zastrzeżenia. Więc wiesz, ja tutaj widzę pełen profesjonalizm, a kolejnym dowodem na to jest to, co napisałaś - że wg Ciebie postaci muszą być naturalne i stawiasz na ich swobodę, a nie trzymasz się sztywnych ram, które mogłyby zepsuć ich charakter i odbiór w oczach czytelnika. Kochana, oby tak dalej!   

Cytat :
Zresztą...
...zdradzę, że...
Dowody też się znajdą
Uuu, to widzę, że szykuje się gruba akcja  Very Happy 

Cytat :
...przez co kusi mnie, żeby napisać coś z wersją, gdzie Stiles jest bratem Lydii i razem rządzą szkołą  
No spójrz na to, spójrz  . Po prostu jak takie dzieciaki z bogatego domu, które myślą, że wszystko im wolno xD. Pewna siebie, nieprzeciętnie inteligentna perfekcjonistka i królowa szkoły Lydia Martin oraz jej brat, sarkastyczny, nieco arogancki żartowniś oraz gwiazda lacrosse'a, Stiles  
Derek mógłby być ich ochroniarzem, nieustannie podrywanym przez Stilesa, a Jackson królem szkoły w parze z Lyds xDD
Zrobisz krzywdę jednemu z rodzeństwa, to drugie sprawi, że pożałujesz, że się urodziłeś ;DD
Ojaojaojacie, ale to jest świetny pomysł! Chętnie przeczytałabym coś takiego. To koniecznie o nim pamiętaj i wiesz, jak będziesz miała trochę więcej czasu np. w wakacje, to jestem Twoją pierwszą czytelniczką takiego opowiadania  Cool 

Cytat :
U mnie Scotty zawsze będzie z Allison, to mój OTP  ... Polubiłam Kirę, ale tamta para ma specjalne miejsce w moim serduszku, ech
W moim serduszku również mają specjalne miejsce, Scallison forever. A Kiry jeszcze nie polubiłam, ba, zaczęłam jej już nie lubić, jak na fb przed premierą 3B napisałaś mi, że taka bohaterka pojawi się w serialu, więc ciężko będzie mnie przekupić, abym zmieniła zdanie  Razz 

~ ~ ~ ~ ~ ~

Cytat :
- Scott się wykrwawi, jeśli go zostawię. Zadzwoń najpierw po pomoc - wycedził android, wbijając w kobietę twarde spojrzenie i rozmyślnie ignorując przyjaciela. - Wtedy z tobą pójdę.
Po prostu prawdziwa i obustronna przyjaźń bez granic  I love you  Mogę się nimi zachwycać tak całymi dniami, jak jedno dba o drugie i na odwrót.

Cytat :
- Stiles, tak - powtórzyła kpiąco Kate. - I jeszcze jedno, Scotty. Jeśli powiesz choćby słówko swojemu ojcu albo Allison o tym, co tu zaszło, to obawiam się, że będę musiała spotkać się z twoją mamą.
Scott szarpnął się wściekle, usiłując podnieść, ale zamiast tego jedynie upadł z powrotem na chodnik, kuląc się z sykiem bólu.
- Nie mieszaj jej w to - wywarczał.
- Nie zmuszaj mnie więc, kochanie - powiedziała, przesyłając mu pocałunek w powietrzu i mrugając ze śmiechem.
Scott patrzył bezradnie, jak Argent zniknęła za rogiem. A Stiles razem z nią.

W serialu nigdy nie pałałam sympatią do Kate, a tutaj jest takim wrednym, czarnym charakterem, który nie wzbudza we mnie nawet w 1% jakichkolwiek ciepłych uczuć, ale z drugiej strony jakby jej się przyjrzeć to dąży do wyznaczonego celu po trupach, więc podziwiam jej determinację, bezwzględność i zawziętość.

Cytat :
Laura nabrała powietrza, próbując policzyć od dziesięciu w dół tak, jak kiedyś kazał jej terapeuta, ale już przy ośmiu chwyciła z najbliższego blatu wazon, roztrzaskując go o ścianę.
Haha  Laughing  Laughing od razu przypomniała mi się moja nauczycielka z gimnazjum, która uczyła informatyki i była tak znerwicowana, że na lekcji, tuż po tym, jak zaczęła krzyczeć z byle powodu na całą salę, potrafiła z parę razy liczyć do dziesięciu w dół z zamkniętymi oczami, a jak dochodziła do jedynki, otwierała oczy, na jej twarzy pojawiał się uśmiech i mówiła: robaczki, to na czym skończyliśmy? I stawała się całkiem inną osobą, oczywiście do czasu, gdy znów nie wybuchnęła  Wink 
A Laurze, jak widać taka terapia nie specjalnie pomogła, bo rzuciła wazonem o ścianę, sama mam czasami ochotę porzucać czymś, co narobiłoby niezłego huku, ale na razie nie próbowałam tej metody wyżycia się, więc wszystko jest jeszcze całe  Razz   

Cytat :
Przelotnie zastanowiła się, czy powinna dać znać Corze, ale zaraz odrzuciła tę myśl jako bezsensowną. Po pierwsze, oderwałoby ją to od nauki, a zbliżała się sesja, a po drugie… Znając Corę, prawdopodobnie z miejsca wsiadłaby w najbliższy możliwy środek transportu i wpakowała się w samo centrum bałaganu, domagając się udziału w kastracji McCalla i skopania tyłka Derekowi. A następnie Stilesowi, bo nawet jeśli nic nie zawinił, to czemu miałby czuć się pominięty, prawda?
Ooo, Cora I love you Fajnie, że pojawiła się nawet na tak krótko w myślach Laury i mamy już zarysowany szkielet jej nieprzeciętnego charakteru.

Cytat :
- Jackson! - oznajmiła wesoło. - Właśnie o tobie myślałam!
(…)
-Ty i Boyd jesteście zainteresowani?

Wow, ale niespodzianka! W życiu nie pomyślałabym, że można przydzielić im rolę prawników, równo mnie zaskoczyłaś. I na dodatek są partnerami we wspólnym biznesie   

Cytat :
Najczęściej jednak Kłusownicy rozbierali roboty i sprzedawali je w częściach.
O i skonstruowałaś też oryginalny wątek Kłusowników.

Cytat :
Derek przełknął ślinę. Praktycznie wypchnął go za drzwi, nawet nie dając mu w pośpiechu pieniędzy ani dodatkowych ubrań. Co on sobie myślał?
Co on sobie myślał…
Nawet, gdyby chciał, to i tak nie miał pojęcia, gdzie poszedł Stiles. Nie zainteresował się tym, czy Stiles miał gdzie się ukryć. Po prostu wypchnął go za drzwi, oczekując wdzięczności.
Spieprzył sprawę.
Derek, jak zawsze widzi wszystko na opak. Biedny. Aż mam wielką ochotę skutecznie wybić mu to wszystko z głowy:


Cytat :
Erica uśmiechnęła się szeroko. Jej białe zęby kontrastowały mocno z czerwoną szminką
Podoba mi się, że dbasz nawet o takie szczegóły - tutaj jest nim charakterystyczna dla Erici czerwona szminka  Wink 

Cytat :
- Scott? - syknęła Lydia do słuchawki, mrużąc niebezpiecznie oczy. Jeśli serce biło jej odrobinę zbyt szybko, postanowiła to zignorować. - To już kolejny raz, kiedy nie odbierasz i lepiej, żebyś miał bardzo dobrą wymówkę. Oddzwoń od razu, gdy odsłuchasz tę wiadomość, rozumiesz?
Lydia również ma ciekawy wątek i cieszę się, że w dalszym ciągu nie zbaczasz z drogi i Lydia zachowuje się w podobny sposób, jak w TW, np. tutaj:
Cytat :
Wypuściła powietrze, uciskając nasadę nosa, jakby prosiła o cierpliwość przy radzeniu sobie z osobami o ilorazie inteligencji niższym niż przeciętny.

Cytat :
- Jezu, czy moglibyście choć raz nie popsuć mi mojej nowej zabawki, zanim jeszcze ja sam będę miał szansę zajrzeć jej do środka? - westchnął nowy, aksamitny głos i Kate obróciła się w jego stronę z rozbawionym uśmiechem.
- Peter.
Ale w tym rozdziale wprowadziłaś tyle niespodzianek, w postaci pojawiających się nowych bohaterów Twojego opowiadania. Kochana, to niesamoiwte, bo zaskakujesz mnie na każdym kroku!   

Cytat :
- Wszystko, co jest intrygujące, jest w moim typie - sprecyzował z uśmiechem. - I nie. Chcę zobaczyć, jak jest skonstruowany, a do tego nie potrzebuję, by się miotał i mi przeszkadzał. Każę zabrać mu jego kończyny, zostawię sam tułów, a potem się nim zajmę.
I tym samym mój kochany wujaszek Peter trafił na moją czarną listę   

Jak zawsze miło i przyjemnie czytało mi się Twój genialny wpis I love you
Buziakuję i na następny rozdział przesyłam wenę, dużo weny ;*****
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   16/4/2014, 20:17

Jaszka,
Cytat :
Ooo, to nie mogę się doczekać!
Szczerze, to ja też, brakuje mi bardziej asertywnej (i agresywnej xD) strony Stilesa ;DD

Cytat :
Ma sens i to zdecydowanie, bo dokładnie rozumiem, co masz na myśli i świadczy to o Twojej dużej świadomości, że wiesz, co robisz i nie zaserwujesz tego, do czego masz jakiekolwiek zastrzeżenia. Więc wiesz, ja tutaj widzę pełen profesjonalizm, a kolejnym dowodem na to jest to, co napisałaś - że wg Ciebie postaci muszą być naturalne i stawiasz na ich swobodę, a nie trzymasz się sztywnych ram, które mogłyby zepsuć ich charakter i odbiór w oczach czytelnika. Kochana, oby tak dalej!

Tak, taka czerwona teraz jestem Laughing . O matko, to chyba najmilsze słowa, jakie mi ktoś kiedykolwiek powiedział dotyczącego mojego pisania Embarassed I love you !! Ja... O rany, kochanie, dziękuję, dziękuję z całego serduszka ;*******. Staram się nie wstawiać tego, co mi się samej nie podoba i co wydaje mi się OOC dla postaci (i przez to jeden rozdział strasznie dużo mi czasu zajmuje Sad..), ale też zawsze się boję, że efekt końcowy i tak będzie wam się wydawał niewłaściwy czy coś... Ech.. To strasznie stresujące, tak naprawdę Laughing
Btw...
...czy ja ci mówiłam, że twoje komentarze są dla mnie zawsze jednymi z tych, które rozświetlają mi dzień i na które czekam z największą niecierpliwością :Rolling Eyes: ? I love you

Cytat :
Uuu, to widzę, że szykuje się gruba akcja
Tak Laughing . Zdaje się, że bd trochę jak Jeff z tym trzymaniem Dereka i Stilesa z dala od siebie Razz

Cytat :
Ojaojaojacie, ale to jest świetny pomysł! Chętnie przeczytałabym coś takiego. To koniecznie o nim pamiętaj i wiesz, jak będziesz miała trochę więcej czasu np. w wakacje, to jestem Twoją pierwszą czytelniczką takiego opowiadania
Omg, podoba ci się xDD???????

Oh boy, wiesz, że po tym, co teraz napisałaś, to mam ochotę się za to już zabrać Laughing ? Serio xD. Zwłaszcza, że chyba zawieszę to opowiadanie z Kath i Stilesem na trochę dłużej, bo nie mam do niego serca (wydaje mi się, że ostatnio w ogóle moje zapasy weny i motywacji się wyczerpują... Na razie wciągnęłam się w BaD, więc na "With crack.." już nie starcza ;p), a Lydię już od dawna chciałam wziąć na warsztat jako główną bohaterkę I love you . Zwłaszcza ją z Jacksonem <3
I nawet nie tylko chodzi o samą Lydię, ale o dynamikę Stilesa i Lydii, to ich wieczne przerzucanie się ripostami i traktowanie na równi, i rozwalanie systemu jako dwójka najbystrzejszych osób w BH :Rolling Eyes: . Plus, dotychczas w opowiadaniach skupiałam się raczej na tej "biednej i poszkodowanej" stronie charakteru Stilesa, w sumie (oprócz części FLR... lubiłam to w FLR, ech xD) wymazując tym samym to, że... okay, przyznajmy to, Stiles potrafi być niezłym aroganckim dupkiem, nawet jeśli ma ten swój zbiór samowątpliwości i niepewności Laughing . I fajnie byłoby się na tym wreszcie skupić i zrobić z niego Mr Popular w szkole

Cytat :
W moim serduszku również mają specjalne miejsce, Scallison forever. A Kiry jeszcze nie polubiłam, ba, zaczęłam jej już nie lubić, jak na fb przed premierą 3B napisałaś mi, że taka bohaterka pojawi się w serialu, więc ciężko będzie mnie przekupić, abym zmieniła zdanie
Scallison forever, zgadzam się I love you I love you . Haha, ja wtedy jej też nie lubiłam Laughing . Ale potem jakoś zmieniłam zdanie, Kira jest całkiem urocza, nawet jeśli aż tak nie zdążyliśmy jej poznać, bo Jeff nie skupiał się za bardzo na innych bohaterach poza Nogitsune (bo nawet nie mogę powiedzieć, że Stilesem Razz ).
Za to muszę powiedzieć, że nie cierpię Malii Evil or Very Mad . I nawet nie chodzi mi o to całe rozdziewiczenie Stilesa (chociaż scena była w tak okropnych okolicznościach oraz dub-con, że masakra), ale o to, że jest niesamowicie niekonsekwentnie napisaną bohaterką ;/. Jeśli okaże się zła jak Jennifer (co myślę, że jest przypadkiem tutaj, bo Nogitsune nazwał kojoty tricksterami na równi z lisem, a Stiles wspominał wcześniej, że nienawidzi kojotów, bo zawsze brzmią jakby znęcały się nad jakimiś małymi, biednymi zwierzątkami i sądzę, że to foreshadowing. Nie wspominając już o reszcie moich argumentów wcześniej, z tym, że powinna mieć mentalnie 9 lat i nie umieć zachować się wśród ludzi oraz z tym jej niby "brakiem" kontroli ), to uznam, że Jeff nawet całkiem w porządku to zrobił, bo jej dotychczasowa charakterystyka pasuje do oszustki xD. I miałaby wtedy potencjał na dobry charakter. Ale jeśli będzie dobra, to... Evil or Very Mad ... Jasne, uhm. I gdzie jej tata, Mr Tate, tak w ogóle? Tyle lat cierpiał i nagle pozwolił, by jego córka poszła do Eichen House i dziwnie sama się wypisała? A teraz zapisał ją do liceum, chociaż ostatnia klasa, jaką miała, to chyba druga podstawówki Razz ? Jego też zabiła, lol xD? Bo jakoś nie okazywała żalu po zabiciu mamy i siostry ;p

Cytat :
Po prostu prawdziwa i obustronna przyjaźń bez granic Mogę się nimi zachwycać tak całymi dniami, jak jedno dba o drugie i na odwrót.
Ja też, ja też cheers ! Love 'em I love you

Cytat :
W serialu nigdy nie pałałam sympatią do Kate, a tutaj jest takim wrednym, czarnym charakterem, który nie wzbudza we mnie nawet w 1% jakichkolwiek ciepłych uczuć, ale z drugiej strony jakby jej się przyjrzeć to dąży do wyznaczonego celu po trupach, więc podziwiam jej determinację, bezwzględność i zawziętość.
Och, ja tak samo, nie cierpiałam Kate za to, co zrobiła Derekowi i że jeszcze się z tego wyśmiewała i znęcała nad nim Evil or Very Mad . Ale tak, trzeba też przyznać, że właśnie to czyni z niej dobry czarny charakter, ta bezlitosność i pewność siebie :Rolling Eyes: . Cieszę się, że uważasz, że udało mi się to uchwycić ;*** nawet zabawnie pisać sceny z nią ;D
...i może mały romans z Peterem, hm ?

Cytat :
Haha od razu przypomniała mi się moja nauczycielka z gimnazjum, która uczyła informatyki i była tak znerwicowana, że na lekcji, tuż po tym, jak zaczęła krzyczeć z byle powodu na całą salę, potrafiła z parę razy liczyć do dziesięciu w dół z zamkniętymi oczami, a jak dochodziła do jedynki, otwierała oczy, na jej twarzy pojawiał się uśmiech i mówiła: robaczki, to na czym skończyliśmy? I stawała się całkiem inną osobą, oczywiście do czasu, gdy znów nie wybuchnęła
A Laurze, jak widać taka terapia nie specjalnie pomogła, bo rzuciła wazonem o ścianę, sama mam czasami ochotę porzucać czymś, co narobiłoby niezłego huku, ale na razie nie próbowałam tej metody wyżycia się, więc wszystko jest jeszcze całe
Laughing Laughing bwahahahaha, już lubię twoją informatyczkę Laughing . Ale przyznam, że faktycznie musiała mieć silną wolę, że tak od razu udawało jej się sprawić, by to liczenie zadziałało :Rolling Eyes: . Z drugiej strony... czym wy jej tak podpadaliście Laughing ?
Haha, ja też nie, nie jesteś sama xD. Ja głównie zaczynam się drzeć na/do wszystkich wokół ;p

Cytat :
Ooo, Cora Fajnie, że pojawiła się nawet na tak krótko w myślach Laury i mamy już zarysowany szkielet jej nieprzeciętnego charakteru.
Z jednej strony chciałabym ją wprowadzić, ale z drugiej... mam już sporo postaci i tak Sad ...

Cytat :
Wow, ale niespodzianka! W życiu nie pomyślałabym, że można przydzielić im rolę prawników, równo mnie zaskoczyłaś. I na dodatek są partnerami we wspólnym biznesie

Hahaha, yay, udało się :dance: ! Pomyślałam, że rozsądny, logiczny, odpowiedzialny i stoicki Boyd dobrze by się uzupełniał z czarującym i wygadanym Jacksonem na sali sądowej xD. I chciałam ich wprowadzić też dla Eriki i Lydii Laughing

Cytat :
O i skonstruowałaś też oryginalny wątek Kłusowników
Yup, Stiles musi pamiętać, że nie może brać cukierków od nieznajomych ludzi na ulicy Razz

Cytat :
Derek, jak zawsze widzi wszystko na opak. Biedny. Aż mam wielką ochotę skutecznie wybić mu to wszystko z głowy:
Ale w sumie... gdyby nie Scott... Stiles faktycznie nie miałby gdzie się podziać xD. A i tak skończył tak samo z Peterem, jak skończyłby z Kłusownikami Laughing . Ten to ma pecha ;D. Jednak rzeczywiście, Derek nie powinien być dla siebie aż tak surowy, bo działał pod presją czasu, a do tego prawdopodobnie wszystko jest lepsze niż McCall Wink

Cytat :
Podoba mi się, że dbasz nawet o takie szczegóły - tutaj jest nim charakterystyczna dla Erici czerwona szminka

Staram się :Rolling Eyes: . Hahaha, teraz tak patrzę przy tych gifach.. co Erica i Jackson mają do sugestywnego jedzenia jabłek Laughing ??

Cytat :
Lydia również ma ciekawy wątek i cieszę się, że w dalszym ciągu nie zbaczasz z drogi i Lydia zachowuje się w podobny sposób, jak w TW, np. tutaj:
Będzie rozwinięty trochę bardziej teraz, bo być może Lydia pomoże i Derekowi ...? Ale faktycznie, u niej jest coś naprawdę fajnego, bo przeszła drogę od ignorowania Stilesa i wmawiania sb, że nie może mu pomóc, nie ryzykując tym samym swojej posady.. do wręcz oczywistego jej zaryzykowania w momencie, gdy okazało się, że android może z powrotem trafić do laboratorium xD. Lydia nie popełnia dwa razy tych samych błędów, plus uważa, że skoro już udało się komuś sprytnie uciec, to powinien za to być nagrodzony, nie karany :Rolling Eyes:

Cytat :
Ale w tym rozdziale wprowadziłaś tyle niespodzianek, w postaci pojawiających się nowych bohaterów Twojego opowiadania. Kochana, to niesamoiwte, bo zaskakujesz mnie na każdym kroku!
Yay xDD! Love youuuuuuu .. Myślałam o Deucalione, ale stwierdziłam na koniec, że Peter będzie mocniejszym akcentem ^.^ (i pamiętam, jak bardzo lubiłam go pisać w FLR Laughing )
I tu nie jest spokrewniony z Derekiem i Laurą, btw xD

Cytat :
I tym samym mój kochany wujaszek Peter trafił na moją czarną listę
Bo i tam jego miejsce Laughing . Ale mogę podpowiedzieć, że akurat pobyt u niego będzie dla Stilesa pożyteczny i... gdy Derek, Laura, Scott i spółka go zobaczą, będzie już całkiem inny ..

Buziaki, kochanie moje najdroższe, ściskam z całych, najmocniejszych sił I love you ;************
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
merllo
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 215
Punkty : 1
Join date : 11/11/2013
Age : 26
Skąd : Kraków

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   16/4/2014, 20:58

ars_amandi napisał:
- Scott się wykrwawi, jeśli go zostawię. Zadzwoń najpierw po pomoc - wycedził android, wbijając w kobietę twarde spojrzenie i rozmyślnie ignorując przyjaciela. - Wtedy z tobą pójdę.
Kate jedynie uniosła brew.
- Naprawdę myślisz, że możesz mi dyktować warunki, słońce?
Ta zołza postrzeliła Scotta! Wrrr...
To już jest szczyt zła.  
Stalisa w pełni rozumiem, nie chce jeszcze bardziej narażać przyjaciela, więc idzie z tą psychopatką.

ars_amandi napisał:
- Stiles, tak - powtórzyła kpiąco Kate. - I jeszcze jedno, Scotty. Jeśli powiesz choćby słówko swojemu ojcu albo Allison o tym, co tu zaszło, to obawiam się, że będę musiała spotkać się z twoją mamą.
Mówiłam już że z niej wredna sucz? Nie zaszkodzi powtórzyć prawda?
TO SUCZ!
Ale boi się papy Scotta. Dygotanie kolanek jest :/

ars_amandi napisał:
Twoja ostatnia szansa. Albo powiesz mi, gdzie on jest, albo…
- Kto? - Derek uniósł odrobinę brwi i odchylił się do tyłu, by zwiększyć dystans pomiędzy nimi.
Hihih.... Brawo Derek, nie daj się!
Trzeba trochę zdenerwować pana ważnego agenta Very Happy

ars_amandi napisał:
- Jedno pytanie, Hale. Jedno pytanie. Powiedz mi, w jakim stanie był Stiles, gdy go znaleźliście na tym śmietniku? - Derek nie odezwał się, ale zmarszczył brwi. Co to miało wspólnego ze sprawą? - Złym, prawda? Nie przyszło ci do głowy, że Stiles może nie wiedzieć, jak poradzić sobie na zewnątrz samemu?
Uuu... no to kicha.
Owszem Stiles trafił w tarapaty, ale nie takie jak sądzili.
Ale tego można się było spodziewać, kłopoty lgną do Stilesa jak muchy do miodu.

ars_amandi napisał:
- Okay, słuchaj. Wiem, że zależy ci na tym całym androidzie…
- Nie zależy mi na nim - wtrącił sucho Derek i Erica uśmiechnęła się szeroko. Jej białe zęby kontrastowały mocno z czerwoną szminką i w tym momencie Hale uznał, że nigdy, przenigdy nie powinien pozwolić jej się zaprzyjaźnić z Laurą, gdyby w ogóle była taka możliwość.
Wszyscy wiemy, że jednak zależy, więc Derek nie warto zaprzeczać Very Happy
U taki tim Laura & Erica-> mocna rzecz Smile

ars_amandi napisał:
- Nie było żadnego Scotta - przerwał jej Derek i Lydia znieruchomiała.
- O czym ty mówisz? - spytała powoli i Hale wzruszył ramionami, uznając to za wystarczającą odpowiedź.
A no właśnie nie było!
Co ze Scottem? Jest ranny, sam Sad

ars_amandi napisał:
- Jezu, czy moglibyście choć raz nie popsuć mi mojej nowej zabawki, zanim jeszcze ja sam będę miał szansę zajrzeć jej do środka? - westchnął nowy, aksamitny głos i Kate obróciła się w jego stronę z rozbawionym uśmiechem.
- Peter.
A i mamy naszego Lorda Voldemorta ;/ Czemu mnie to ani trochę nie dziwi?
Choć zastanawiam się czego to też Peterek chce od Stilesa? Może za pomocą Stilesa chce przejąć władze nad światem? Maniakalne marzenia, ale do niego pasują.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   17/4/2014, 21:14

merllo,
Cytat :
Ta zołza postrzeliła Scotta! Wrrr...
To już jest szczyt zła.
Stalisa w pełni rozumiem, nie chce jeszcze bardziej narażać przyjaciela, więc idzie z tą psychopatką
Szczyt zła, ale jednocześnie skuteczny środek do celu :Rolling Eyes:

Cytat :
Mówiłam już że z niej wredna sucz? Nie zaszkodzi powtórzyć prawda?
TO SUCZ!
Ale boi się papy Scotta. Dygotanie kolanek jest :/
Haha, taaak, też jej nie cierpię, ale fajnie się ją piszę jako czarny charakter xDD
Hm, ale Kate nie boi się McCalla Wink. Gdyby się bała, nie groziłaby jego żonie (są w separacji, ale zostały sentymenty), bo wtedy McCall w ogóle poleciałby za nią jak pies gończy Razz . Ona wymyka się mu i Biuru z rąk od już paru dobrych lat xD. To raczej chodzi o to, że Kate nie chce, by Allison się dowiedziała Smile

Cytat :
Hihih.... Brawo Derek, nie daj się!
Trzeba trochę zdenerwować pana ważnego agenta
Zdecydowanie Laughing . Derek stwierdził, że skoro i tak ma przerąbane, to przynajmniej może pociągnąć swoją grę do końca i przynajmniej pograć McCallowi na nerwach ;DD

Cytat :
Uuu... no to kicha.
Owszem Stiles trafił w tarapaty, ale nie takie jak sądzili.
Ale tego można się było spodziewać, kłopoty lgną do Stilesa jak muchy do miodu.
Dokładnie, masz rację Smile. Ten faktycznie przyciąga problemy, what a hot mess Laughing . Ale z drugiej strony... pobyt u Petera okaże się dla niego całkiem pożyteczny ostatecznie

Cytat :
Wszyscy wiemy, że jednak zależy, więc Derek nie warto zaprzeczać
U taki tim Laura & Erica-> mocna rzecz
Derek przyznaje się do tylko jeden rzeczy naraz, tak stopniowo i po troszeczku, a dopiero był android z prawdziwymi emocjami Laughing . Zresztą to jego linia obrony xD
O tak, tak, haha, nawet w przyszłości faktycznie się zaprzyjaźnią :Rolling Eyes:

Cytat :
A no właśnie nie było!
Co ze Scottem? Jest ranny, sam
Do Scotta przyjechała karetka Wink. Kate przecież wezwała, będzie dobrze, spokojnie Smile

Cytat :
A i mamy naszego Lorda Voldemorta ;/ Czemu mnie to ani trochę nie dziwi?
Choć zastanawiam się czego to też Peterek chce od Stilesa? Może za pomocą Stilesa chce przejąć władze nad światem? Maniakalne marzenia, ale do niego pasują.
Nie Laughing . Chociaż wizja fajna xDD. On raczej rzeczywiście - jak to sam powiedział - jest zaintrygowany wszystkim, co jest nowe i niezwykłe Smile. Ma taki... pęd wiedzy? Plus, chce zrozumieć, jaka technologia została użyta przy budowaniu Stilesa, by potem móc ją samemu wykorzystać do własnych androidów w celu zwiększenia władzy, wpływów i dochodów :Rolling Eyes:
A samemu Stilesowi chce pokazać jego możliwości, ukształtować go.. trochę po tej mrocznej stronie xD. Aw, fuck, chciałabym z nich zrobić coś w stylu Hannibala i Willa, ale niee, bo jeszcze dostaniemy Steter zamiast Stereka Razz

Dziękuję i buziaki, kochana ;***** I love you
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LemonTree
Gość
Gość


Liczba postów : 11
Punkty : 0
Join date : 16/03/2014

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   17/4/2014, 21:25

Melduję się z opóźnieniem co prawda ale loguję się tu jedynie żeby czytać twoje opowiadanie także ten..  Embarassed 

Cytat :
- Co zamierzasz zrobić, jak McCall wróci, Derek, hm? Rzucić w niego skrzynką z narzędziami?! - Laura wyglądała, jakby sama była o krok od ciśnięcia nią w brata i ten przezornie odsunął się w prawo, wychodząc z możliwego kręgu rażenia.

Laura jest cudowna  I love you hahaha, Derek chyba tego do końca nie przemyślał, co?

Cytat :
- Czy to coś zmieni? - odbił piłeczkę, patrząc Hale'owi w oczy. Gdy ten nie odpowiedział, uśmiech Stilesa pojawił się znowu, wykręcony i przestraszony, i cyniczny, wszystko w jednym

aż sobie wyobraziłam ten uśmiech i uch, mam dreszcze... biedny Stiles  No 

Cytat :
- Wstawaj - rzucił chropawo i gorzki uśmiech Stilesa poszerzył się jeszcze bardziej, gdy oparł drżącą rękę na blacie stołu i podźwignął się do góry. - Pospiesz się, do cholery.
- Czemu? - Głos Stilesa zabrzmiał dziwnie głucho, nawet mimo wciąż obecnego uśmiechu. - Zostało jeszcze całkiem sporo czasu. Chcesz, żebym… Mam… - urwał, przesuwając nerwowo językiem po ustach i opuszczając głowę. - Czy życzysz sobie, bym cię obsłużył, sir? - wymamrotał wreszcie bez emocji, zwieszając ramiona i Derek poczuł, jak jego oczy rozszerzyły się mimowolnie z zaskoczenia.
Po policzkach Stilesa ściekały swobodnie łzy.
- Nie, Sti- Nie! - warknął wściekle, podchodząc gwałtownie do robota i chwytając go boleśnie za ramię, a potem prowadząc, potykającego, do wyjścia. Naprawdę stał w umyśle androida na tej samej pozycji, co tamte… tamte potwory?

To straszne, że Stiles nie potrafi już nikomu zaufać i w każdym widzi zagrożenie.. Ta jego obojętność i rezygnacja...  No  No 
No i biedny Derek, musiał się poczuć jakby dostał w twarz..

Cytat :
Stiles obrócił się w miejscu, nie odrywając dużych, oszołomionych oczu od Dereka i chcąc nie chcąc, przyciągając wzrok mechanika do swoich perfekcyjnych, rozchylonych ust.
Cholera. Nie powinien mieć takich myśli, nie po tym, co Stiles przeszedł. Podwójna cholera.
- Sio - wycedził niekomfortowo i android rozjaśnił się nagle w pełnym samozadowolenia, chytrym uśmiechu, unosząc brwi tak, jakby został dopuszczony do jakiegoś sekretu, który był wiadomy wszystkim, poza Derekiem.
O Boże. Był gorszy niż Cora i Laura razem wzięte.

 :Rolling Eyes: :Rolling Eyes

Cytat :
iście sobie

to jakoś nie brzmi kochana moja - może lepiej byłoby "pójście sobie" ?

Cytat :
- Gdzie twój biały koń, Scotty? - mruknął Stiles, ale w jego głosie było słychać cień uśmiechu i Scott bez słowa pochylił się znowu, obejmując go, chowając twarz w jego włosach. Nikt nie musiał nic mówić.

Tym razem to jednak Derek okazał się rycerzem z lśniącej zbroi Razz aczkolwiek Scotty ma jeszcze swoje do zrobienia - w końcu Stiles nie ma za bardzo dokąd pójść no i wszyscy go intensywnie szukają... W każdym razie ich spotkanie było niesamowicie urocze  Embarassed 

Cytat :
- Laura, wszystko jest w porządku - powiedział cicho Derek, odwracając się, gdy Erica położyła mu dłoń na ramieniu, ustawiając plecami do siebie i zaciskając chłodny metal na nadgarstkach. Skrzywił się, słysząc kliknięcie zatrzasku. - Lepiej ja niż Stiles. Wiesz o tym. Mnie nie będzie torturował w laboratorium, czyż nie? - dodał sarkastycznie, unosząc brwi na widok zaskoczonego wyrazu twarzy McCalla.

Derek w tym rozdziale wypada niesamowicie bohatersko  :Rolling Eyes:  Ale trochę boję się o niego  Sad 

Cytat :
- N-nie… Znaczy, um, tak, jasne, Laura, dobrze - dobrze zapamiętałeś, ale nie - nie…
Och, cudownie, Stiles, perfekcyjnie, wkop się jeszcze bardziej.
- Jej brat? - zapytał zaskoczony Scott, odwracając się na pięcie i momentalnie unosząc pojednawczo ręce na widok morderczego spojrzenia zaczerwienionego androida.

oooo  Embarassed 

Cytat :
- Aw, nasz mały David ma twoją aprobatę, czyż to nie urocze? - Gdzieś za nimi rozległ się rozbawiony śmiech i obaj gwałtownie się odwrócili. Kate posłała im szeroki, słodki uśmiech, trzymając w każdej ręce wycelowaną w nich broń. - Chociaż muszę przyznać, że to złamie serce mojej bratanicy, zlecenie jest ważniejsze - westchnęła z żalem.
A potem wystrzeliła.

o rany, o rany, o rany, o rany......
Chcę czytać dalej ale mój ukochany na mnie patrzy morderczym wzrokiem bo mieliśmy spędzić razem wieczór  Embarassed  Jutro mam wolne więc rano skomentuję kolejny rozdział :*
buziaki kochana, już się cieszę na kolejny dzień z twoją twórczością  I love you 
:************
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   18/4/2014, 09:42

LemonTree,
Cytat :
Melduję się z opóźnieniem co prawda ale loguję się tu jedynie żeby czytać twoje opowiadanie także ten..
..więc to jeszcze większy komplement dla mnie, moje sunshine kochane

Cytat :
Laura jest cudowna hahaha, Derek chyba tego do końca nie przemyślał, co?
Nie, totalnie nie Laughing . Derek poszedł na kompletną improwizację xDD. A Laura to chyba jedyny Głos Rozsądku tutaj Razz

Cytat :
aż sobie wyobraziłam ten uśmiech i uch, mam dreszcze... biedny Stiles
Ja ten uśmiech wyobrażam sb jako mieszankę Jokera i Nogitsune i też mam dreszcze pale .. Biedny, biedny Sad... Na początku napisałam scenę z nim, jak siedział cały roztrzęsiony, ale potem uznałam, że to nie do końca do niego pasuje. W sensie.. okay, może i PTSD!Stiles tak by się mógł zachować, ale ja chcę, żeby zaczęło wracać trochę jego dawnej osobowości, więc to całe dziwne, niewłaściwe uśmiechanie się i sfrustrowane rzucanie przedmiotami w Dereka było właśnie tym 'powrotem' xD
Chociaż normalny Stiles pewnie zaczaiłby się za drzwiami, ogłuszył Hale'a i zwiał Laughing

Cytat :
To straszne, że Stiles nie potrafi już nikomu zaufać i w każdym widzi zagrożenie.. Ta jego obojętność i rezygnacja...
No i biedny Derek, musiał się poczuć jakby dostał w twarz..
Stiles został już tyle razy wykorzystany i zdradzony w życiu, że przestał oczekiwać czegoś innego ;/..

A Derek.. Derek zdecydowanie poczuł się, jakby dostał w twarz, ale z drugiej strony przynajmniej to go trochę otrzeźwiło Wink. Jeśli potrzebował ostatecznego dowodu na to, że postępuje właściwie - właśnie go dostał xD

Cytat :
to jakoś nie brzmi kochana moja - może lepiej byłoby "pójście sobie" ?
Wiem, wiem, masz całkowitą rację tutaj, to jest niegramatyczne xDD. Po prostu pomyślałam, że taka niepoprawna, naprędce sklecona forma będzie lepiej pasowała do niezręcznego, chaotycznego słowotoku Stilesa tutaj ;D. Mój błąd Embarassed

Cytat :
Tym razem to jednak Derek okazał się rycerzem z lśniącej zbroi aczkolwiek Scotty ma jeszcze swoje do zrobienia - w końcu Stiles nie ma za bardzo dokąd pójść no i wszyscy go intensywnie szukają... W każdym razie ich spotkanie było niesamowicie urocze
Derek to mógłby dać Stilesowi trochę kasy i ubrań, jakby chciał już mieć ten tytuł rycerza, bo zdaje się, że o tym zapomniał w pośpiechu Laughing . Ale tak, był bohaterem :Rolling Eyes: . Co zaś do Scotta, to, hm, w przyszłym rozdziale wiele nie zrobi, ale chęci też się liczą ;D

Cytat :
Derek w tym rozdziale wypada niesamowicie bohatersko Ale trochę boję się o niego
Heh, Derek kiedyś musi mieć swoje pięć minut ;DD. A tak na serio, to naprawdę przejął się Stilesem i poczuł nieco winny z jego powodu - częściowo widzi to, co robi, jako zadośćuczynienie mu i pomoc, a częściowo.. bo nie cierpi McCalla, to przynajmniej może mu poprzygryzać Laughing
Co do bania się - słusznie, pojawią się dowody cheers

Cytat :
o rany, o rany, o rany, o rany......
Chcę czytać dalej ale mój ukochany na mnie patrzy morderczym wzrokiem bo mieliśmy spędzić razem wieczór Jutro mam wolne więc rano skomentuję kolejny rozdział :*
buziaki kochana, już się cieszę na kolejny dzień z twoją twórczością
:************
Yup, Kate robi dobre cliffhangery :Rolling Eyes:
Ooo, kochanie, to co ty tu jeszcze na forum robisz ?! Idź do niego, idź, bo będę miała wyrzuty sumienia Laughing !
Już nie mogę się doczekać, bo twoje komentarze są zawsze przecudowne i mam po nich szeroki uśmiech na twarzy xD. A, właśnie, na fb odpiszę ci trochę później (bo sprzątanie na święta i te sprawy ;/..), ale zdecydowanie prześlij mi koniecznie to, co napisałaś z tą książką I love you ! KONECZNIE xDD! Aww, chcę to przeczytać :dance: !

Buziaki, słońce, dziękuję i ściskam mocarnie ;******* I love you !
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LemonTree
Gość
Gość


Liczba postów : 11
Punkty : 0
Join date : 16/03/2014

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   18/4/2014, 14:26

O matko jaka jesteś kochana, że tak od razu odpowiedziałaś :* ja jeszcze cały czas nie odpowiedziałam na komentarze o Katherine jakoś ciągle to przekładam i aż mi głupio...

W każdym razie czytam dalej Wink

Cytat :
- Rana postrzałowa na rogu Woodbine Street. Radziłabym się pośpieszyć - zakończyła swobodnie, a potem obróciła się, popychając Stilesa i jeszcze rzucając przez ramię ostatnie spojrzenie Scottowi.

O rany, co za suka  Mad  Już jej szczerze nienawidzę.

Cytat :
Laura nabrała powietrza, próbując policzyć od dziesięciu w dół tak, jak kiedyś kazał jej terapeuta, ale już przy ośmiu chwyciła z najbliższego blatu wazon, roztrzaskując go o ścianę. Szkło rozprysło się na wszystkie strony z satysfakcjonującym trzaskiem i odetchnęła głębiej, cofając się o krok i przyglądając leżącym na podłodze odłamkom.
Odrzuciła włosy do tyłu, przeczesując je palcami.
- Zdecydowanie lepsza terapia - mruknęła. Przelotnie zastanowiła się, czy powinna dać znać Corze, ale zaraz odrzuciła tę myśl jako bezsensowną. Po pierwsze, oderwałoby ją to od nauki, a zbliżała się sesja, a po drugie… Znając Corę, prawdopodobnie z miejsca wsiadłaby w najbliższy możliwy środek transportu i wpakowała się w samo centrum bałaganu, domagając się udziału w kastracji McCalla i skopania tyłka Derekowi. A następnie Stilesowi, bo nawet jeśli nic nie zawinił, to czemu miałby czuć się pominięty, prawda?

Laura jest cudowna i coś czuję, że Cora też by mi się spodobała Wink hahaha, ja też jestem zwolenniczką szybkiego rozładowania napięcia Razz

Cytat :
Wsunęła słuchawkę do ucha, przechylając głowę na bok i przyglądając się badawczo ścianom. Przydałoby się zmienić kolor. Może pastelowa brzoskwinia?

hahahaha, to mnie położyło na łopatki - nie ma to jak kobieca płynność myślenia  Laughing 

Cytat :
- Nie przepuścilibyśmy takiej okazji za nic w świecie.

O rany, mam nadzieję, że zgotują temu sukinsynowi prawdziwe piekło! Niestety podejrzewam, że nie pójdzie tak łatwo...

Cytat :
Stiles po ucieczce z laboratorium trafił w ręce Kłusowników. Jakie są szanse, że tym razem przetrwa na ulicach? Derek przełknął ślinę. Praktycznie wypchnął go za drzwi, nawet nie dając mu w pośpiechu pieniędzy ani dodatkowych ubrań. Co on sobie myślał?
Co on sobie myślał…

Biedny Derek... teraz będzie się o wszystko obwiniał  No 
Nawet nie wie co rzeczywiście spotkało Stilesa...

Cytat :
Były duże i brązowe, okolone przez pociągnięte maskarą rzęsy, ale ich odcień był kompletnie niewłaściwy. Nie miały miodowego poblasku w świetle, nie-- NIE.
Co z nim. Jest. U diabła. NIE TAK?!

Och, Derek, słodziaku Razz

Cytat :
Po tym, jak dwa lata spaliła żywcem rodzinę klientowi, który próbował ją oszukać, wyrobiła sobie reputację w biznesie.

O Matko, Mands, te twoje dygresje  Surprised 

Cytat :
- Ach, obawiam się, że nie mogę zdradzić ci wszystkich moich sekretów od razu, czyż nie? - odparł swobodnie Peter, mrugając porozumiewawczo. - Na razie po prostu chcę poznać, jakim cudem Biuro stworzyło coś tak… doskonałego. - W jego oczach pojawił się dziwny błysk, ale Kate to zignorowała. - Dzisiaj planuję jedynie go trochę… cóż, rozebrać.
- Z ubrań? - rzuciła kpiąco. - Nie wiedziałam, że jest w twoim typie.
- Wszystko, co jest intrygujące, jest w moim typie - sprecyzował z uśmiechem. - I nie. Chcę zobaczyć, jak jest skonstruowany, a do tego nie potrzebuję, by się miotał i mi przeszkadzał. Każę zabrać mu jego kończyny, zostawię sam tułów, a potem się nim zajmę.
Stiles skulił się jeszcze ciaśniej, drżąc na całym ciele.

Przeraża mnie twoja wyobraźnia...
Co się teraz stanie ze Stilińskim?!!!  Crying or Very sad Crying or Very sad 

Oczywiście nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału!! Uwielbiam tą historię i sposób w jaki ją prowadzisz a najbardziej oczywiście Laurę, Dereka i naszego Stilińskiego  I love you 

Co do mojej książki to jeszcze dogadamy się dokładniej na fb, wymienimy emailami itd Very Happy
bardzo się cieszę, że masz ochotę trochę mi z nią pomóc Very Happy
buziaki siostrzyczko kochana i do usłyszenia :**
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   18/4/2014, 19:17

LemonTree,
Cytat :
O matko jaka jesteś kochana, że tak od razu odpowiedziałaś :* ja jeszcze cały czas nie odpowiedziałam na komentarze o Katherine jakoś ciągle to przekładam i aż mi głupio...
Po prostu nie masz czasu, nie przejmuj się tym Wink. Ja zwykle staram się odpowiadać tego samego dnia albo następnego i jakoś mi to weszło w nawyk Smile. Zresztą uwielbiam czytać i odpowiadać na komentarze, to jak rozmowa z wami i to jest świetne i kocham to, hah I love you . Plus, odpowiadanie od razu zabiera mniej czasu niż na wszystkie komentarze naraz Smile

Cytat :
O rany, co za suka Już jej szczerze nienawidzę.
Ale jaki skuteczny czarny charakter :Rolling Eyes: ... I jak ładnie pasowałaby do Petera ...

Cytat :
Laura jest cudowna i coś czuję, że Cora też by mi się spodobała hahaha, ja też jestem zwolenniczką szybkiego rozładowania napięcia
Ja tak samo, choć zwykle wybieram darcie się na/do ludzi, pechowo znajdujących się zbyt blisko Laughing . Laura będzie miała sporą rolę później do odegrania w opowiadaniu, Stiles ją zainspiruje . A co do Cory, to rozważałam wprowadzenie jej, ale mam już całkiem sporo bohaterów i zaczynają mi się zbyt wątki mnożyć Sad ..

Cytat :
hahahaha, to mnie położyło na łopatki - nie ma to jak kobieca płynność myślenia
I właśnie nasza wielozadaniowość daje nam przewagę w społeczeństwie Razz

Cytat :
O rany, mam nadzieję, że zgotują temu sukinsynowi prawdziwe piekło! Niestety podejrzewam, że nie pójdzie tak łatwo...
Nie pójdzie, te nagrania faktycznie się pojawią, ale... mogą pojawić się inne okoliczności :Rolling Eyes:
A głównie chciałam ich wprowadzić, bo uwielbiam moje OTP: Jacksona i Lydię oraz Ericę i Boyda I love you Laughing

Cytat :
Biedny Derek... teraz będzie się o wszystko obwiniał
Nawet nie wie co rzeczywiście spotkało Stilesa...
Może nawet lepiej, że nie wie xD. Cóż, Derek może usprawiedliwiać się działaniem pod presją czasu, ale faktycznie nie przemyślał wszystkiego.. Z drugiej strony, intencje też się liczą <3

Cytat :
Och, Derek, słodziaku

Ech, zawsze mnie bawi, że niby piszę Sterek, ale ich relacje spycham na drugi plan, żeby na pierwszym zrobić miejsce dla jakiejś "mrocznej fabuły" - nawet, gdy na początku tego nie zamierzam - jak??

Cytat :
O Matko, Mands, te twoje dygresje
..chciałam tylko wyjaśnić backstory Kate... Embarassed
mwahahaha

Cytat :
Przeraża mnie twoja wyobraźnia...
Co się teraz stanie ze Stilińskim?!!!
Wyjdzie mu to na dobre xD. W sumie będziemy mieli za dwa rozdziały półroczny przeskok czasowy i zobaczymy, na co mu Peter otworzył oczy :Rolling Eyes:
Peter w sumie interesuje się jedynie tą nową technologią, która może mu zapewnić większą władzę, wpływy i pieniądze - nie chce konkretnie krzywdzić Stilesa ;D
I właściwie odjęcie tych kończyn nie jest bolesne (Derek w pierwszych rozdziałach wymienił mu rękę i nogę, o ile pamiętam), tylko trochę upokarzające, Stiles przeżyje xDD

Cytat :
Oczywiście nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału!! Uwielbiam tą historię i sposób w jaki ją prowadzisz a najbardziej oczywiście Laurę, Dereka i naszego Stilińskiego

DZIĘKUJĘ!! I love you I love you I love you Omg, nawet nie wiesz, jak cudownie to usłyszeć, zwłaszcza, że ta historia jest całkowicie moja, nie TW, więc... o rany, rany, oh gosh, dziękuję jeszcze raz Embarassed !
I nawet nie przeszkadza ci to, że Stiles jest nieco (bardzo Laughing ) OOC xDD
..ale niedługo już sb z tym poradzi, heh
Szczerze, ostatnio stwierdziłam, że brakuje mi jego drugiej strony osobowości, nie tylko tej "biednej", ale też tej, gdzie Stiles potrafi być całkiem niezłym dupkiem :Rolling Eyes: . Nawet rozważam opowiadanie, gdzie Stiles i Lydia będą bogatym, rozpuszczonym rodzeństwem rządzącym szkołą Razz

Cytat :
Co do mojej książki to jeszcze dogadamy się dokładniej na fb, wymienimy emailami itd
bardzo się cieszę, że masz ochotę trochę mi z nią pomóc
Jasne, że mam ochotę, jak mogłabym nie mieć I love you ?? Kochana, to będzie czysta przyjemność xDD
Na fb odezwę się od razu po świętach, więc będziemy mogły wszystko dokładnie uzgodnić <3

Tulę mocnooooooo, sis i dziękuję I love you ;*******
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Black Rebel
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 245
Punkty : 1
Join date : 12/02/2014
Age : 22
Skąd : Fandom

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   20/4/2014, 12:03

Jaaaaaaaaacie, ale mam zaległości co? Ale żeby nie było to czytam na bieżąco, tylko jakoś na komentowanie nie mam czasu/siły/motywacji.

Mam nadzieję, że mi wybacys kochana.

Jak Derek mógł wyrzucić Stilesa za drzwi i nawet nie pomyśleć o tym, co dalej zrobi? Nie pomógł mu ani troszkę po prostu się go pozbył. Derek ty pało...

No a jedyne co jeszcze mogę napisać to: Kate. Aż mi nóż w kieszeni się otwiera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://be-my-panda.tumblr.com/
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   20/4/2014, 14:35

Black Rebel,
Cytat :
Jaaaaaaaaacie, ale mam zaległości co? Ale żeby nie było to czytam na bieżąco, tylko jakoś na komentowanie nie mam czasu/siły/motywacji.
Mam nadzieję, że mi wybacys kochana.
Nie mam absolutnie czego wybaczać, sunshine . Komentujesz, kiedy masz czas -> całkowicie rozumiem, że jest natłok zajęć etc. Wink. Nie przejmuj się ;********

Cytat :
Jak Derek mógł wyrzucić Stilesa za drzwi i nawet nie pomyśleć o tym, co dalej zrobi? Nie pomógł mu ani troszkę po prostu się go pozbył. Derek ty pało...
Teoretycznie wszystko jest lepsze niż Biuro Laughing . Ale zgadzam się, zdecydowanie zgadzam, Derek kompletnie się nie sprawdził w stresowej sytuacji.. Nawet jeśli wziąć pod uwagę to, że był pod presją czasu i nerwów Smile
Ale pobyt u Petera wyjdzie Stilesowi poniekąd na korzyść xD

Cytat :
No a jedyne co jeszcze mogę napisać to: Kate. Aż mi nóż w kieszeni się otwiera.
Haha, raacja xDD. Mi też, ale muszę przyznać, że fajnie się ją pisze jako czarny charakter xDD

Wesołych świąt, kochanie! ;******** I love you
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Black Rebel
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 245
Punkty : 1
Join date : 12/02/2014
Age : 22
Skąd : Fandom

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   20/4/2014, 16:42

ars_amandi napisał:
Ale pobyt u Petera wyjdzie Stilesowi poniekąd na korzyść xD

Nie wiem jak ty, ale 'pobyt u Petera' kojarzy mi się tylko z jednym! Ekhem...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://be-my-panda.tumblr.com/
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   20/4/2014, 16:54

Black Rebel,
Cytat :
Nie wiem jak ty, ale 'pobyt u Petera' kojarzy mi się tylko z jednym! Ekhem...
Steter Laughing ? Kusiło mnie, kusiło, ale w końcu uznałam, że jednak Petera bardziej związałabym z Kate, a Stilesa po prostu zabrała na wycieczkę po sklepach w poszukiwaniu pasujących ubrań (znawca mody!Peter :Rolling Eyes: ) Laughing Laughing
A tak na serio, to będzie coś w stylu relacji uczeń-mistrz, ale nie zobaczymy samego powolnego procesu, bo za rozdział-dwa będzie półroczny przeskok czasowy Smile
Xoxo ;*****
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Black Rebel
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 245
Punkty : 1
Join date : 12/02/2014
Age : 22
Skąd : Fandom

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   20/4/2014, 18:22

Ty kochasz te przeskoki czasowe! Cholera jak ty je kochasz! W FLR też był! Nie zapomniałam  Evil or Very Mad 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://be-my-panda.tumblr.com/
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   20/4/2014, 18:37

Black Rebel,
Cytat :
Ty kochasz te przeskoki czasowe! Cholera jak ty je kochasz! W FLR też był! Nie zapomniałam
Laughing Nah, nie kocham xD. Ale używam ich, gdy jestem zbyt leniwa, by coś opisywać przez ileś rozdziałów, a chcę podkręcić temperaturę akcji przed jej końcem Wink. Bo właśnie... heh, w FLR był użyty kilka rozdziałów przed zakończeniem, nie :Rolling Eyes: ? Tutaj pewnie też tak wyjdzie xD
Zwłaszcza, że myślę nad innym opowiadaniem, gdzie Stiles & Lydia byliby bogatym, rozpuszczonym rodzeństwem, które rządziłoby szkołą . Oboje bardzo opiekuńczy względem siebie nawzajem, choć lubiący się sprzeczać... Lydia jako Queen bee, perfekcjonistka i geniusz, a Stiles jako super-inteligentna, super-popularna gwiazda lacrosse'a ;D. Stiles podrywałby swojego ochroniarza (Derek :Rolling Eyes: ), a Lydia byłaby z Jacksonem. Lydia miałaby mnóstwo przyjaciół (Kira, Allison, Cora, Danny), Stiles mimo popularności nie miałby nikogo bliskiego, ale pojawiłby się potem Scott <3
Itd. Co sądzisz Embarassed ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Black Rebel
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 245
Punkty : 1
Join date : 12/02/2014
Age : 22
Skąd : Fandom

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   20/4/2014, 19:09

Teen Wolf w wersji Mean Girls? Oł maaaaj, umarłam i trafiłam do nieba?

To nie jest zły pomysł, chociaż nie wiem, czy Stiles w wersji mean byłby fajny. Chyba, że to on z rodzeństwa byłby tym 'z sercem'...

Jeśliś tak płodna to proszę bardzo! Weny i jeszcze raz weny! Twoje ff czytam zawsze z wielką przyjemnością  I love you I love you 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://be-my-panda.tumblr.com/
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   20/4/2014, 19:23

Black Rebel,
Cytat :
Teen Wolf w wersji Mean Girls? Oł maaaaj, umarłam i trafiłam do nieba?
Nie do końca Embarassed . Gdybym pisała Mean Girls!AU, to Stiles najprawdopodobniej wziąłby rolę Cady, a Kate - Reginy xD. To raczej jest po prostu... rich sibilings!AU Embarassed ?

Cytat :
To nie jest zły pomysł, chociaż nie wiem, czy Stiles w wersji mean byłby fajny. Chyba, że to on z rodzeństwa byłby tym 'z sercem'...
Oboje z sercami, tyle że Lydia jak zwykle nieco bardziej zdystansowana i apodyktyczna Razz . Hm.. Przyznam, że trochę znudziłam się skupianiem na tej bardziej "biednej i skrzywdzonej" stronie Stilesa w moich opowiadaniach Laughing . W FLR był pisany kanonicznie i całościowo, przynajmniej przez większą część, i chyba dlatego go tam lubiłam najbardziej xD. Ale np. w BaD czy SB, czy nawet "With the crack..." on jest... strasznie niepewny siebie, uch, i teraz pomyślałam, że całkiem fajnie byłoby się dla odmiany zająć tym, że Stiles aktualnie potrafi być niezłym dupkiem Laughing
Bo potrafi - do Jacksona, Matta i Isaaca był momentami naprawdę wredny, tak samo, jak i do bliźniaków. Już nie wspominając o tej akcji z wodą i psią miską do Scotta czy koszulce z prostytutką i napisem "I support single moms", w której chodził przy Melissie ;/..
W każdym razie: asshole!Stiles może być interesujący :Rolling Eyes: . Oczywiście, pisałabym go kanonicznie, czyli nadal byłby uroczy, lojalny i niezdarny, ale tym razem mogłabym się wyżyć w jego sarkastycznych dialogach Laughing

Cytat :
Jeśliś tak płodna to proszę bardzo! Weny i jeszcze raz weny! Twoje ff czytam zawsze z wielką przyjemnością
Dziękuuuuuuuuuję I love you I love you - z tą płodnością to kiepsko, póki co, ale zobaczymy, jak skończę BaD :Rolling Eyes:

Xoxo ;******
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LemonTree
Gość
Gość


Liczba postów : 11
Punkty : 0
Join date : 16/03/2014

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   23/4/2014, 18:54

Oh, biedny John... Dobrze, że ma przynajmniej Claudię ale świadomość, że stworzył androida, wyglądającego tak jak jego zmarły syn, który jest poddawany okrutnym eksperymentom, musi być straszna...  pale 

Cytat :
- Mówiłem to już wcześniej i powtórzę jeszcze raz. To, że obaj jesteśmy przeciwko Biuru, nie oznacza automatycznie, że…
- Że absolutnie zmieniłbyś zdanie, gdyby okazało się, że jestem w posiadaniu Stilesa?

Peter, jak zawsze czarujący  Cool 

Cytat :
- Około 60% społeczeństwa wiąże się ze swoimi androidami i chce, by uznano wreszcie ich prawa - wycedził wolno Jackson. - Raz nam się nie udało, ale to nie znaczy, że mamy się poddać. Alicia była nie tylko moją narzeczoną, ale również twoją siostrą. Twoi rodzice zdecydowali się przygarnąć androida i wychować go jak własne dziecko. Nie chcesz jej pomścić?
- Przeze mnie - przez nas - zabrało ją Biuro, Jackson!

Och, tego się nie spodziewałam... Ciekawa jestem czy ta Alicia była podobna do Stilesa czy też raczej do innych androidów? Rozumiem, że one wszystkie mają uczucia, tylko nie potrafią ich wyrażać tak jak Stiles (czyli w zrozumiały dla ludzi sposób)?

Cytat :
Lydia spojrzała od niechcenia na zegarek.
- Za piętnaście minut od teraz agent McCall wróci z nagraniami do Biura. Za dwadzieścia otrzyma wezwanie do napadu na fabrykę androidów.
- Jak możesz to wiedzieć?
Lydia jedynie się uśmiechnęła mrocznie, unosząc brew.
- Mój przyjaciel potrafi zdezaktywować elektroniczny zamek w gabinecie McCalla, a także usunąć bez śladu niechciane fragmenty z nagrań. To spec od komputerów - wyjaśniła. - Wy macie po prostu wyciągnąć Dereka z aresztu. A potem pozwać Biuro o torturowanie androida, którego poziom odczuwania bólu był taki sam, jak istoty ludzkiej.
Boyd zamrugał oczami, ale to Jackson był tym, który wykrztusił pierwszy:
- Słucham?
- Chcę, żebyście zapoczątkowali rewolucję - powiedziała bezceremonialnie Lydia, przechylając głowę na bok. - I mam już idealnego kandydata na jej lidera.

Lydia to badass - uwielbiam ją  I love you Jak tylko wkroczyła do biura, wszystko nabrało rumieńców! Cały dialog był fantastyczny Very Happy i jeszcze to opieranie nóg na biurku, nieuważne spojrzenia, rozmyślne ignorowanie Jacksona i doprowadzanie go do szewskiej pasji  Laughing 

Cytat :
- Nie, nie, nie o to chodzi - mruknął, odchylając głowę na oparcie kanapy i patrząc ponuro w sufit. - Kate jest w Nowym Jorku.
- Twoja siostra? Tutaj?
- Tak i cholernie mnie to niepokoi. Od czasu, gdy wyrzucono ją z Biura za tę pamiętną akcję, kiedy zginęło przez nią czternastu zakładników, zaczęła przyjmować nielegalne zlecenia. Mam nadzieję, że nie będzie próbowała kontaktować się z Allison. Nie chcę, by moja córka… - urwał niekomfortowo, przeciągając ręką po twarzy i Laura trąciła go lekko ramieniem.

Musiałam się na chwilę zatrzymać, żeby nadążyć kto jest z kim spokrewniony  Laughing

Niezłe z tym Tobym Wattsem - to znaczy podobał mi się ten zabieg literacki Wink Zaczęłam się natomiast zastanawiać jak ten fragment umiejscowić w czasie...

Cytat :
Peter wcisnął enter i zamknął klapkę.
- Przywitaj się z moim koniem trojańskim, panno Argent.
Stiles momentalnie otworzył oczy i po plecach Kate przemknął nieprzyjemny dreszcz, gdy lśniące jaskrawą czerwienią tęczówki przesunęły się w lewo, skupiając na niej.
- Aktywuję tryb eksterminacji - odezwał się monotonnym, bezbarwnym głosem. - Tryb eksterminacji aktywny. Co jest moim celem?
Uśmiech Petera rozszerzył się wolno.
- Chcę, żebyś zniszczył centralę Biura, Stiles. A także każdego, kto stanie ci na drodze. 

O mamo  Surprised  nieźle to wymyśliłaś Mands... Cholera, jestem naprawdę ciekawa jak to się skończy...
Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału!
Duuuuużo weny siostrzyczko :****
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   23/4/2014, 19:37

LemonTree,
Cytat :
Oh, biedny John... Dobrze, że ma przynajmniej Claudię ale świadomość, że stworzył androida, wyglądającego tak jak jego zmarły syn, który jest poddawany okrutnym eksperymentom, musi być straszna...
Masz absolutną rację ;/... Na dodatek nie dość, że jego strasznie męczy świadomość, że nie mógł żadnego z nich uratować, to jeszcze źle się czuje z tym, że poddał się chwili egoizmu i stworzył Stilesa tak, by wciąż mieć na tym świecie jakąś cząstkę swojego syna Crying or Very sad ...
I tak, bez Claudii już dawno popadłby w depresję.. Dlatego zdecydowałam się w tym opowiadaniu zamienić jej kanoniczne role z małym Stilinskim ;D. Skoro jej syn umarł, to ona musiała przeżyć <3

Cytat :
Peter, jak zawsze czarujący
Nic na świecie nie zostałoby już takie samo, gdyby nie był Razz

Cytat :
Och, tego się nie spodziewałam... Ciekawa jestem czy ta Alicia była podobna do Stilesa czy też raczej do innych androidów? Rozumiem, że one wszystkie mają uczucia, tylko nie potrafią ich wyrażać tak jak Stiles (czyli w zrozumiały dla ludzi sposób)?
Do innych androidów (Stiles jest jedyny w swoim rodzaju ), ale stopień upodobnienia ich zachowania do ludzkiego zależy od zaawansowania modelu Wink. Alicia była jedną z tych bardziej zaawansowanych, więc jej interakcje i uczucia były realistyczne, po prostu nie miała typowej wolnej woli i nierozróżnialności od człowieka, jaką ma Stiles xD
I tak, bardzo dobrze rozumiesz - każdy z robotów w pewien sposób ma uczucia, ale różne stopnie możliwości ich wyrażania (np. Mirabelle, która należy do McCalla była dobrym przykładem)
Jak to powiedziała Rose w rozmowie z Derekiem - czasami łatwo zapomnieć, co jest zaprogramowane, a co prawdziwe :Rolling Eyes:
Plus, chciałam dać Jacksonowi i Boydowi fajną motywację do walki z Biurem i rozpoczęcia tej rewolucji ;DD

Cytat :
Lydia to badass - uwielbiam ją Jak tylko wkroczyła do biura, wszystko nabrało rumieńców! Cały dialog był fantastyczny i jeszcze to opieranie nóg na biurku, nieuważne spojrzenia, rozmyślne ignorowanie Jacksona i doprowadzanie go do szewskiej pasji
Tak :dance: ! Lydia jest niesamowita (przynajmniej była, póki Jeff nie zaczął niszczyć jej charakteru pod koniec 3B ;/..) i też ją uwielbiam xDD. Ona zdecydowanie wie, czego chce, potrafi do tego śmiało dążyć i osiągnąć to, kompletnie ignorując koszty :Rolling Eyes: . Haha, bawiło mnie pisanie tej sceny - właśnie tego, jak bardzo wściekał się Jackson, zwykle będący w centrum uwagi i nieprzyzwyczajony do bycia pomijanym, a także tego, jak bardzo Lydia go z miejsca zlekceważyła i bez chwili zwłoki przejęła dowodzenie w nieznanym sb miejscu, przedstawiając cały rozpracowany strategicznie plan . I niech coś tylko odważyłoby się pójść nie po jej myśli Razz ...

Cytat :
Musiałam się na chwilę zatrzymać, żeby nadążyć kto jest z kim spokrewniony
Laughing . Laura z Chrisem są razem, Kate jest siostrą Chrisa, a Allison jego córką z poprzedniego małżeństwa xDD

Cytat :
Niezłe z tym Tobym Wattsem - to znaczy podobał mi się ten zabieg literacki Zaczęłam się natomiast zastanawiać jak ten fragment umiejscowić w czasie...
Każdy fragment jest chronologicznie Wink. Zresztą wszystko (od czasu telefonu Kate do Dereka dot. ich przyszłej-niedoszłej randki) dzieje się na przestrzeni dwóch dni Smile
Dziękuję !! I love you Właśnie się zastanawiałam, jak wprowadzić to, że Scott jest martwy, jednocześnie nie zawiadamiając żadnych władz i... pomyślałam, by zrobić to przez oczy epizodycznej postaci z małym backstory w spiętej klamrą całości I love you - strasznie się cieszę, że ci się spodobało ;*******

Cytat :
O mamo nieźle to wymyśliłaś Mands... Cholera, jestem naprawdę ciekawa jak to się skończy...
Ha ! Czyż nie mówiłam, że nasz niewinny Stiles okaże się prawdziwą maszyną do zabijania ? Chociaż pamiętam, że kiedyś miałam na to zupełnie inną wizję -> coś w stylu zemsty/misji ratunkowej Stilesa, ale pomyślałam ostatnio, że to teraz z tym koniem trojańskim będzie miało większy element zaskoczenia i zrobi lepszy zwrot akcji ..... Na razie, przez te pół roku, Stiles będzie szkolony, bo jeszcze nie zna własnych możliwości, a potem się go podeśle niewinnie do Biura... aww, wreszcie go będę mogła pisać z podwójną dawką sarkazmu cheers !
A co do tego, jak to się skończy... Jeszcze sama nie wiem xD. Bawi mnie to, że to miał być Sterek, a tymczasem strasznie zepchnęłam to na trzeci plan czy nawet jeszcze dalej ;p. Ale Derek na pewno będzie tą osobą, która "stanie Stilesowi na drodze" :Rolling Eyes:
I mogę obiecać, że będzie parę śmierci z ręki naszego androida, przez które się załamie, gdy zostanie wyłączony tryb eksterminacji - znasz mnie
A kto umrze, to już... shh Laughing

Dziękuję za cudowny komentarz, moja kochana siostrzyczko i ściskam mocno I love you ;********!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aid_than
Przemieniony
Przemieniony


Liczba postów : 505
Punkty : 12
Join date : 18/07/2013
Age : 19
Skąd : Śląsk

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   25/4/2014, 15:57

Boshe, przepraszam że cie tak późno nawiedzam, ale znowu mam katusze w szkole... Mam nadzieje że uciągnę do tego czerwca ^^. Ale sprawnie ci to idzie! Jestem pod wrażeniem. Jak zwykle rozdział genialny.
Na początek świetne wprowadzenie wątku Johna. Jestem ciekaw czy Claudia też przeżywa śmierć syna jak on sam. Wiem że mu na pewno jest ciężej, w końcu widział jego śmierć. A kompletne zaskoczenie z  wujaszkiem. Takiego obrotu spraw się nie spodziewałem! Jak się spodziewałem Peter jest dwulicowy. HMM. Chce wykorzystać uczucia Johna, do własnych celów, a na dodatek grzebał przy Stiles'sie. To nie feir. Mam nadzieje że ten tryb eksterminacji odbije się i na nim!

Następnie pochwalę cię za relacje pomiędzy Jacksonem, a Boyde. Jeju! Czy to oznacza że Jackson jest jego szwagrem??. Jak tak sobie o nich czytam to normalnie będą genialnymi partnerami!

Następnie, muszę ci podziękować że przypomniałaś mi jaki Lydia ma temperament. Przez ten ostatni sezon TW mam w niej obraz "bezsilnej dziewczynki", a tutaj normalnie wraca do obiegu,a  przy tym jak lśni! Te napięcie pomiędzy nią, a  Jacksonem - bezcenne!


Cytat :
Laura Hale wcisnęła zwinięty banknot za pasek oszołomionego dostawcy, wyjęła mu z rąk pudełko z pizzą, a potem zatrzasnęła drzwi przed nosem z przepraszającym uśmiechem na umalowanych ustach.
Cytat :
Jedzenie - oświadczyła dumnie, kładąc to samo pudełko przed rozbawionym Chrisem Argentem dwie minuty później. - I lepiej nie narzekaj. Mam naprawdę kiepski dzień.
Cytat :
Czy, gdybym przyszedł te pół godziny później, stwierdziłabyś, że sama zrobiłaś tę pizzę?
-Oczywiście, że tak
Cytat :
Jesteś jedną z najsilniejszych i najbardziej wpływowych kobiet, jakie w życiu spotkałem, zdajesz sobie z tego sprawę, prawda?
- Oczywiście.
Ach ta Laura! Po prostu z rozdziału na rozdział coraz więcej mojej ulubienicy :* Kocham cię za to. Muszę cię pochwalić, bo dobranie jej z Chrisem było mistrzowskim zagraniem. Nigdy bym na to nie wpadł. GENIUSZ. A dialogi to po prostu złoty medal! Silna, wpływowa, niezależna i bez zwątpienia piękna Chris!!
Jeśli zaś chodzi o samego Chrisa, to mam nadzieję że Kate nie przysporzy mu za dużo problemów i nie będzie tak jak  w serialu tzn. Kate wpłynie na Ali bardzo negatywnie

Czy ten chłopak , którego znalazł Toby to Scoot!!! ? Przecież Kate wezwała pogotowie. Nie możliwe! Mam nadzieje że mi to szybko wyjaśnisz młoda panno!  

Jednak przyznam ci że to że wprowadzenie tego bezdomnego do opowiadania było sprytaśne! Zaskakujesz mnie i zaskakujesz Wink

Co do końcowego momentu, przez chwilę myślałem że Peter każe zaatakować Kate, żeby wypróbować nowa zabawkę. Ach, szkoda ...

Tak czy inaczej kocham cię za ten twój profesjonalizm! I love you  czekam na więcej no i weny! 

PS. Ten tryb eksterminacji to coś w rodzaju wyłączenia uczuć u wampirów z TVD? tzn coś zrobią, a jak je przywrócą to będą żałowały?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   25/4/2014, 18:09

Aid_than,
Cytat :
Boshe, przepraszam że cie tak późno nawiedzam, ale znowu mam katusze w szkole... Mam nadzieje że uciągnę do tego czerwca ^^. Ale sprawnie ci to idzie! Jestem pod wrażeniem. Jak zwykle rozdział genialny.
Nie szkodzi, nie przejmuj się ;***, sam twój komentarz jest wystarczającą nagrodą za czekanie ! Hah, znam ten ból, chociaż, well, u mnie czerwiec oznacza sesję, więc aż tak bardzo mi się nie śpieszy Razz

Cytat :
Na początek świetne wprowadzenie wątku Johna. Jestem ciekaw czy Claudia też przeżywa śmierć syna jak on sam. Wiem że mu na pewno jest ciężej, w końcu widział jego śmierć. A kompletne zaskoczenie z wujaszkiem. Takiego obrotu spraw się nie spodziewałem! Jak się spodziewałem Peter jest dwulicowy. HMM. Chce wykorzystać uczucia Johna, do własnych celów, a na dodatek grzebał przy Stiles'sie. To nie feir. Mam nadzieje że ten tryb eksterminacji odbije się i na nim!
Claudia też przeżywa jego śmierć - wiadomo, to był jej synek Crying or Very sad - ale to wydarzyło się kilka lat temu i zdołała częściowo się z tym pogodzić i stać się silną dla Johna.. Zwłaszcza, że on czuje się winny tego, że egoistycznie zatrzymał cząstkę syna na tym świecie, tworząc Stilesa na jego wzór.. To dlatego nie potrafi pogodzić się ze śmiercią dziecka, bo na swój sposób wciąż nie pozwolił mu odejść ;/...
Peter zawsze jest dwulicowy Laughing . Chociaż akurat tutaj średnio się z tym kryje, John doskonale wiedział, jaki ten ma cel, ale.. trafiłeś w dziesiątkę - Peter doskonale wiedział, że jeśli John wysłucha Stilesa, to też będzie chciał zemścić się na Biurze i da mu kod do włączenia trybu eksterminacji :Rolling Eyes:
Hmm... Całkiem możliwe, że się odbije, zwł., gdy Stiles dowie się o śmierci Scotta . Chociaż.. huh, ja aktualnie Petera postrzegam jako całkiem pozytywny charakter - nawet jeśli dba tylko o własne korzyści xDD

Cytat :
Następnie pochwalę cię za relacje pomiędzy Jacksonem, a Boyde. Jeju! Czy to oznacza że Jackson jest jego szwagrem??. Jak tak sobie o nich czytam to normalnie będą genialnymi partnerami!
Aww, dziękuję I love you I love you ! Jesteś kochany i mówię to z samego serduszka ;D <333333
Przyszłym-niedoszłym szwagrem, bo w końcu Alicia była tylko jego narzeczoną, a nie żoną xD. Haha, tak myślałam, że to ogólnie byłaby między nimi zarówno fajna dynamika, jak i motywacja, żeby zacząć współpracę i tym bardziej rozpocząć rewolucję przeciwko Biuru :Rolling Eyes:

Cytat :
Następnie, muszę ci podziękować że przypomniałaś mi jaki Lydia ma temperament. Przez ten ostatni sezon TW mam w niej obraz "bezsilnej dziewczynki", a tutaj normalnie wraca do obiegu,a przy tym jak lśni! Te napięcie pomiędzy nią, a Jacksonem - bezcenne!
Dokładnie - dokładnie rozumiem, co masz na myśli i czułam się tak samo, gdy ją oglądałam w TW, zwłaszcza pod koniec 3B ;/... Przestała być naszą Lydią Martin, przed którą miał drżeć cały świat, ech.. Ale nie tu, nienienie, tutaj jest właśnie pewną własnej wartości i możliwości kobietą, która doskonale wie, czego chce, ma rozpracowane, jak to osiągnąć i nie ma opcji, żeby coś jej w tym przeszkodziło cheers
Naprawdę strasznie się cieszę, że ci się podoba to, jak ją tu przedstawiłam ;**** I love you - bałam się trochę, że nie trafię w jej dawny charakter Embarassed
Hahah, ona i Jackson byli jednym z moich OTP, strasznie lubię tę ich walkę o główne miejsce w blasku reflektorów Laughing

Cytat :
Ach ta Laura! Po prostu z rozdziału na rozdział coraz więcej mojej ulubienicy :* Kocham cię za to. Muszę cię pochwalić, bo dobranie jej z Chrisem było mistrzowskim zagraniem. Nigdy bym na to nie wpadł. GENIUSZ. A dialogi to po prostu złoty medal! Silna, wpływowa, niezależna i bez zwątpienia piękna Chris!!
Ja też kocham i ciebie, i Laurę I love you . Pisanie jej i scen z nią to czysta przyjemność, więc nigdy nie musisz się martwić, że jej zabraknie ;DD. Ooo, i pewnie się domyśliłeś, ale to właśnie Laurę miała na myśli Lydia, gdy powiedziała, że już wybrała idealnego kandydata na lidera rewolucji :Rolling Eyes: . Laura ma szacunek, wpływy, charyzmę, pozycję i pieniądze, będzie perfekcyjna w tej roli, zwłaszcza, że już jest po stronie androidów xD.
Co do niej i Chrisa, to cieszę się, że przypadł ci do gustu ich związek ;DD. Nie potrafiłam sobie jej wyobrazić z nikim innym, szczerze mówiąc <33

Cytat :
Jeśli zaś chodzi o samego Chrisa, to mam nadzieję że Kate nie przysporzy mu za dużo problemów i nie będzie tak jak w serialu tzn. Kate wpłynie na Ali bardzo negatywnie
Nah, nie, nie martw się Wink. Kate chce na swój sposób "chronić" Allison (stąd śmierć Scotta Evil or Very Mad ), ale jest w NY z powodu Hydry i Petera i będzie kręciła się przy nich, więc nie będzie miała wiele czasu, by namieszać w głowie Allison Smile
Ta scena była głównie po to, żeby Chris mógł powiedzieć, że Kate nie należy ufać, bo ona zawsze robi odwrotnie niż to, o co się ją poprosi -> patrz: telefon na pogotowie

Cytat :
Czy ten chłopak , którego znalazł Toby to Scoot!!! ? Przecież Kate wezwała pogotowie. Nie możliwe! Mam nadzieje że mi to szybko wyjaśnisz młoda panno!
Tak, to Scott Cool . Kate tylko udawała, że je wezwała ;DD. Tak naprawdę mówiła do głuchej słuchawki. Zobacz, dzięki śmierci Scotta nie dość, że skutecznie odizolowała go od Allison, to jeszcze zapewniła sobie, że nikt nie dowie się o tym, kto zabrał Stilesa . Bo mimo że Scott faktycznie nie poszedłby do ojca, to poszedłby do Lydii, więc Kate nie mogła ryzykować nikogo ;D. Plus, jak to powiedział w scenie wcześniej Chris, Kate "jeśli obiecuje, że coś zrobi, zwykle robi kompletnie na odwrót tylko po to, by mieć ostatnie słowo" xD
Przyznam, że ogólnie trochę bałam się uśmiercić Scotta w opowiadaniu, ale potem pomyślałam, że to aktualnie może wyjść na dobre rozwojowi akcji.. może... pod sam koniec..?... Embarassed
Mam nadzieję, że mi to wybaczysz Embarassed ?

Cytat :
Jednak przyznam ci że to że wprowadzenie tego bezdomnego do opowiadania było sprytaśne! Zaskakujesz mnie i zaskakujesz
Dziękuję I love you I love you !!! I LOVE YOUUUUUUUUUU SO MUCH Very Happy! Pomyślałam, że w ten sposób moglibyśmy zobaczyć tę śmierć oczami kogoś postronnego i dzięki temu nie mieć problemu z powiadaniem zbyt wcześnie McCallów i Stilesa Smile

Cytat :
Co do końcowego momentu, przez chwilę myślałem że Peter każe zaatakować Kate, żeby wypróbować nowa zabawkę. Ach, szkoda ...
W jednej z wersji tego rozdziału tak faktycznie było Laughing ! Ale potem uznałam, że może to odbędzie się w innych okolicznościach

Cytat :
PS. Ten tryb eksterminacji to coś w rodzaju wyłączenia uczuć u wampirów z TVD? tzn coś zrobią, a jak je przywrócą to będą żałowały?
Poniekąd tak ;D. Tak xDD. Plus Stiles jest w tym trybie szybszy, silniejszy i umie świetnie walczyć . I odzyska sarkazm - chociaż to wciąż nie będzie nasz kanoniczny Stiles, tylko ktoś mroczniejszy i... och! :dance: Jak Nogitsune xD! On będzie trochę jak Nogitsune Laughing
I tak, będzie parę rzeczy, które zrobi, a których będzie żałował :Rolling Eyes:

Cytat :
Tak czy inaczej kocham cię za ten twój profesjonalizm! czekam na więcej no i weny!
Ja też cię kocham i to za absolutnie wszystko, a zwłaszcza te komentarze, bo nawet nie wiesz, jak piszczę, gdy widzę, że skomentowałeś i mogę to przeczytać z ogromniastym uśmiechem Laughing I love you I love you

Dziękuję i ściskam baaaaaaaardzo, bardzo mocno i buziakuję ;********* I love you
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Black Rebel
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 245
Punkty : 1
Join date : 12/02/2014
Age : 22
Skąd : Fandom

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   27/4/2014, 11:45

OMFG
Proooosze, powiedz, że nie zabiłaś Sccotyiego!
Prosze, proszę, prooooosze.

Jeśli tak.... grrrr
Znajdę cię!

Czy to teraz nastąpi ten przeskok czasowy, ty okrutna kobieto? Co Peter ma z tego, że Biuro zostanie zniszczone?
OMFG. On powiedział Stilesowi, że ma zabić każdego kto stanie mu na drodze. Zrobiłaś to specjalnie, prawda? Zabije Dereka? Powiedz, że nie. Nie może tego zrobić. Zabije Johna? O Boszzz... Umre przez ciebie w bólu i żalu!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://be-my-panda.tumblr.com/
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   27/4/2014, 14:33

Black Rebel,
Cytat :
OMFG
Proooosze, powiedz, że nie zabiłaś Sccotyiego!
Prosze, proszę, prooooosze.
Jeśli tak.... grrrr
Znajdę cię!
...mogę się już zacząć chować w moim bunkrze Embarassed ?
Okay, więc, hm, tak, Scott jest martwy Crying or Very sad - ale, ale, to potem się może okazać nieco... hm.. pożyteczne? Na koniec ;D? Szczerze mówiąc, jeszcze nie wiem, bo nie mam wszystkiego rozpisanego (pewnie jutro to zrobię na ang, bo się bd nudzić Laughing ), ale wiem, że w tym momencie to było korzystne dla Kate: bo zapewniła sb, że Scott nie powie nikomu, kto zabrał Stilesa Wink. A wiadomo, że Scott - nawet gdyby nie poszedł do ojca - poszedłby do Lydii. Plus, Kate na swój dziwny sposób uznała, że dla Allison będzie lepiej, gdyby z nim nie była, więc po prostu go wyeliminowała. I tak, jak Chris powiedział w scenie wcześniej: Kate lubi robić na odwrót, żeby zawsze mieć ostatnie słowo xD.

Cytat :
Czy to teraz nastąpi ten przeskok czasowy, ty okrutna kobieto?
Tak ;D. Rozpocznie się rewolucja, Laura zostanie jej liderem, Stiles zostanie wyszkolony przez Petera, my wkroczymy już, gdy wszystko będzie się porządnie działo :Rolling Eyes:

Cytat :
Co Peter ma z tego, że Biuro zostanie zniszczone?
Cytat z rozdziału: "Peter pragnął nowych technologii, władzy i pieniędzy, a gdy Biuro zostałoby poważnie osłabione, Hydra skorzystałaby na tym najbardziej". A w jeszcze większym skrócie: gdy Biuro upadnie, Hydra będzie miała pierwsze miejsce na rynku w zakresie technologicznym, wszystkie zamówienia będą kierowane do niej, a jeśli Peter będzie sprytny (a jest :Rolling Eyes: ) to po prostu przejmie również "uprawnienia" Biura - nielegalnie, nieprawomocnie, nieoficjalnie

Cytat :
OMFG. On powiedział Stilesowi, że ma zabić każdego kto stanie mu na drodze. Zrobiłaś to specjalnie, prawda? Zabije Dereka? Powiedz, że nie. Nie może tego zrobić. Zabije Johna? O Boszzz... Umre przez ciebie w bólu i żalu!
Laughing tak, taaaaak, specjalnie . Stiles faktycznie zabije kilkanaście - jak nie więcej - osób, to będzie taki mój mały Nogitsune  . I śmierci niektórych będzie żałował, gdy ten tryb zostanie już wyłączony  . Derek rzeczywiście stanie mu na drodze xDD.
Mogę cię jedynie uspokoić, że John na pewno nie zostanie przez Stilesa zabity - John teraz współpracuje z Hydrą, to od niego Peter miał ten kod do uruchomienia trybu (skąd indziej by go zdobył ;D?), bo John mu go dał po wysłuchaniu historii Stilesa ^.^

Dziękuję za komentarz, moje kochanie kochane ! Stęskniłam się ostatnio za tobą i aż mi buzia zaczęła się cieszyć, gdy zobaczyłam twój nick ;D - buziakiiiiiiiiii i ściskam ;******** I love you
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATEE91
Wtajemniczony
Wtajemniczony


Liczba postów : 151
Punkty : 0
Join date : 02/03/2014
Age : 25
Skąd : Starachowice/Bydgoszcz

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   29/4/2014, 13:41

Hej, Kochana :*******
Przepraszam, że tak długo zbierałam się z przeczytaniem. Wpis jak zwykle genialny talenciaro :****

Cytat :
- Tatusiu.
Zamiast być w laboratorium, klęczał nagle na czarnym, rozgrzanym asfalcie, wpatrując się w przerażeniu w swojego połamanego, dławiącego się syna. Za dużo krwi, Jezu, nie, proszę, tylko nie to, tylko nie tyle krwi!
- Powiedz… powiedz m-mamie…
- Sam jej to powiesz, dobrze? A teraz oszczędzaj siły, kochanie - przerwał mu w pół słowa, odwracając wzrok od bursztynowych oczu wypełnionych łzami, od czerwonej strużki wyciekającej z ust, od częściowo zmiażdżonej klatki piersiowej. Jeśli będzie na to patrzył, to wszystko stanie się prawdą.
Ich jedyne dziecko umierało.


To takie okrutne ;(

Cytat :
- Och, ależ proszę mówić mi Peter. Zwłaszcza, że już w najbliższym czasie staniemy się bliskimi współpracownikami.
John przetarł dłonią oczy, zmęczony.
- Mówiłem to już wcześniej i powtórzę jeszcze raz. To, że obaj jesteśmy przeciwko Biuru, nie oznacza automatycznie, że…
- Że absolutnie zmieniłbyś zdanie, gdyby okazało się, że jestem w posiadaniu Stilesa?

Co on planuje? Co?

Cytat :
Boyd zamrugał oczami, ale to Jackson był tym, który wykrztusił pierwszy:
- Słucham?
- Chcę, żebyście zapoczątkowali rewolucję - powiedziała bezceremonialnie Lydia, przechylając głowę na bok. - I mam już idealnego kandydata na jej lidera.

Kogo na lidera? Dereka?
Taka rewolucja to mi się podoba!!
Jestem za!

Cytat :
Toby przysunął się niepewnie bliżej, szurając stopami i trącił chłopaka, któremu głowa odleciała bezwładnie na bok, odsłaniając nienaturalnie bladą twarz i matowe, przylepione do czoła brązowe loki.
O Boże. Czyli ta ciemna kałuża, w której leżał… O Boże, Jezu, to była krew, prawda?
Toby zasłonił dłońmi usta, siłą woli powstrzymując odruch wymiotny. Ten trup, te zwłoki… To jeszcze było dziecko. Mógł mieć najwyżej siedemnaście, góra osiemnaście lat, szlag. Kto byłby aż tak… tak okrutny?

Zabiłaś Scotta?! Naprawdę?!


Cytat :
Peter zrobił krok do przodu, otwierając drzwi przed Kate, która weszła do środka pomieszczenia, rozglądając się po nim bez zainteresowania aż do chwili, w której jej wzrok padł na tułów leżącego na stole Stilesa. Był pozbawiony kończyn, które leżały w nierównym stosie obok, a z jego otwartej klatki piersiowej wychodziły przeróżne kable. Wydawał się wyłączony.

WHAT????!!!! Evil or Very Mad 
Jak on mógł rozczłonkować Stilesa??!!

Cytat :
- Aktywuję tryb eksterminacji - odezwał się monotonnym, bezbarwnym głosem. - Tryb eksterminacji aktywny. Co jest moim celem?
Uśmiech Petera rozszerzył się wolno.
- Chcę, żebyś zniszczył centralę Biura, Stiles. A także każdego, kto stanie ci na drodze.



Mam nadzieję, że Stilesowi się powiedzie i jednocześnie nie zabije ważnych osób, które się o niego troszczą. Bo to byłby cios poniżej pasa...

Jeszcze raz świetne :*****
Weny, Kochana :*****************
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   29/4/2014, 14:12

KATEE91,
Cytat :
Hej, Kochana :*******
Przepraszam, że tak długo zbierałam się z przeczytaniem. Wpis jak zwykle genialny talenciaro :****
Heeej . I dziękuję I love you ! Ooo.. hm.. nie szkodzi ;**, ale... to n-nie oznacza, że moje opowiadanie zaczyna ci się nudzić, prawda Embarassed ?.. Sad..

Cytat :
To takie okrutne ;(
Życie Crying or Very sad Crying or Very sad ... On tylko przechodził przez ulicę i... Kierowca nawet się nie zatrzymał No

Cytat :
Co on planuje? Co?
To było wyjaśnione później Wink. Peter przekonał Johna do współpracy przedstawiając mu słowami Stilesa, jak bardzo źle traktowało go Biuro, że samo Biuro jest złe. A potem dostał od niego tę kartkę z kodem do aktywacji tego całego trybu, bo skąd indziej miałby ją wziąć :Rolling Eyes: ?

Cytat :
Kogo na lidera? Dereka?
Taka rewolucja to mi się podoba!!
Jestem za!
Laurę Razz . Dlatego skończyłam tę scenę słowami: "Mam już idealnego kandydata na jej lidera", a następną zaczęłam od "Laura Hale" . Ale wiem, haha, to mogło być niejasne, to była ogólnie tylko taka mała wskazówka Laughing . Derek nie nadaje się na lidera - nie przepada za ludzkim towarzystwem, woli siedzieć sam w pracowni, nie lubi przemów i dopiero co ocieplił się do Stilesa. Laura jest wpływowa, charyzmatyczna, walczy o prawa androidów od samego początku (prolog) i ma zdolności przywódcze, jako że jest dyrektorką bardzo dużej firmy Smile
Haha, dziękuję I love you ! Tak, rewolucja to dobry pomysł, niech sb Biuro przestanie wreszcie na wszystko pozwalać ;D

Cytat :
Zabiłaś Scotta?! Naprawdę?!
Tak, uhm.. t-tak, zabiłam, przepraszam, kochanie Embarassed
Taka mała nutka dramatyzmu . No i Kate zapewniła sobie, że Scott nie powie nikomu, kto zabrał Stilesa xD. A wiadomo, że Scott, nawet nie idąc do ojca z tą info, poszedłby do Lydii. Ponadto Kate chciała go odizolować od Allison, bo uważała, że on nie jest dla niej wystarczająco dobry ;///

Cytat :
WHAT????!!!!
Jak on mógł rozczłonkować Stilesa??!!
Ale to nie bolało, spokojnie ;D. Derek w pierwszym rozdziale też wymienił mu uszkodzoną rękę i nogę xD

Cytat :
Mam nadzieję, że Stilesowi się powiedzie i jednocześnie nie zabije ważnych osób, które się o niego troszczą. Bo to byłby cios poniżej pasa...
Trochę zabije, trochę nie, kto to wie ?...

Dziękuję za komentarz i ściskam mocno, kochanie I love you ;*********
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KATEE91
Wtajemniczony
Wtajemniczony


Liczba postów : 151
Punkty : 0
Join date : 02/03/2014
Age : 25
Skąd : Starachowice/Bydgoszcz

PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   29/4/2014, 14:37

ars_amandi napisał:
Heeej . I dziękuję I love you ! Ooo.. hm.. nie szkodzi ;**, ale... to n-nie oznacza, że moje opowiadanie zaczyna ci się nudzić, prawda Embarassed ?.. Sad..

W życiu!!!
Nawet tak nie myśl!!! Nic co wyszło spod Twojego pióra nie może mi się znudzić, nigdy :**********
Ostatnio mam po prostu straszny zastój zarówno w serialach jak i w czytaniu. Że o pisaniu moich już nie wspomnę.

ars_amandi napisał:
A potem dostał od niego tę kartkę z kodem do aktywacji tego całego trybu, bo skąd indziej miałby ją wziąć Rolling Eyes ?

Jak zawsze przebiegły... Tak omotał biednego Johna, który nieświadomie skrzywdził tym biednego Stilesa Sad

ars_amandi napisał:
Laurę Razz . Dlatego skończyłam tę scenę słowami: "Mam już idealnego kandydata na jej lidera", a następną zaczęłam od "Laura Hale" . Ale wiem, haha, to mogło być niejasne, to była ogólnie tylko taka mała wskazówka Laughing . Derek nie nadaje się na lidera - nie przepada za ludzkim towarzystwem, woli siedzieć sam w pracowni, nie lubi przemów i dopiero co ocieplił się do Stilesa. Laura jest wpływowa, charyzmatyczna, walczy o prawa androidów od samego początku (prolog) i ma zdolności przywódcze, jako że jest dyrektorką bardzo dużej firmy Smile
Haha, dziękuję I love you ! Tak, rewolucja to dobry pomysł, niech sb Biuro przestanie wreszcie na wszystko pozwalać ;D

A no fakt xD Nie pomyślałam.
Ciekawie przemyślana wskazówka  :Rolling Eyes
Ale ja i tak nie ogarnęłam xD

ars_amandi napisał:
Tak, uhm.. t-tak, zabiłam, przepraszam, kochanie Embarassed

No nad tym to muszę się poważnie zastanowić...

ars_amandi napisał:
Ale to nie bolało, spokojnie ;D. Derek w pierwszym rozdziale też wymienił mu uszkodzoną rękę i nogę xD

No dobra, ale to i tak okrutne dla mnie.
I on się obudził taki rozczłonkowany? Brrr...

ars_amandi napisał:
Trochę zabije, trochę nie, kto to wie ?...

Tylko proszę mi nie zabijać tych co lubię. Dałam Ci listę tych co może zabić i proszę się do niej ograniczyć. xP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Broken As Designed - komentarze   Today at 11:42

Powrót do góry Go down
 
Broken As Designed - komentarze
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Twórczość :: Opowiadania :: Komentarze-
Skocz do: