IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mrok sprzed wieków-komentarze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    18/1/2014, 13:29

Nowy rozdział cheers !

Cytat :
- Co?! - krzyknął rozjuszony Scott, wstając gwałtownie z krzesła i przewracając je z głośnym hukiem. - Chyba nie mówisz poważnie?!
- Uspokój się, ludzie patrzą. Nie rób scen.
Chwytając swego chłopaka za ramię, Allison starała się przemówić wilkołakowi do rozsądku, gdyż rzeczywiście w tym właśnie momencie chyba cała stołówka gapiła się na nich z zaciekawieniem, żądna sensacji. Dobrze, że nie ma tu Boyda, Isaaca i Eriki, pomyślał Stiles. Już i tak jest tu za duże stężenie negatywnych emocji.
- Scott, usiądź już - ponaglił przyjaciela. Ten z ociąganiem podniósł krzesło z podłogi i postawiwszy je na swoim miejscu, spełnił jego prośbę, lecz dalej posyłał bliźniakom wręcz mordercze spojrzenia
Moja miłość do Scotta kwitnie dalej ;DD. I, jak się później okazało z rozmowy Deucaliona z Luke'm, to tylko Scott miał właściwe przeczucie z protestem i byciem podejrzliwym xD

Cytat :
- Dosyć tego! - krzyknął, stając naprzeciwko kipiącego ze złości Alphy, tak by swoim ciałem zasłonić leżących na ziemi poturbowanych bliźniaków. - Zachowuj się rozsądnie, oni odeszli od tego psychopaty, chcą nam pomóc go zabić, więc z łaski swojej uspokój swoje wilcze zapędy i wysłuchaj ich chociaż! - Takiego obrotu sprawy chyba nikt się nie spodziewał, a już zwłaszcza Derek, który stał oniemiały, patrząc na nastolatka.
Taak, Stiles, +100 pkt. za pomoc we wpakowaniu watahy w kłopoty Laughing . Instynkt Dereka też był dobry - z tą całą niechęcią wybaczenia osobom, które na to w sumie nie zasłużyły, ani nie odpokutowały swoich czynów poza "przepraszam". Nawet potem okazało się, że nie mają żadnych cennych informacji XD. Ale jednak przyznam, że udało im się nawet i mnie nabrać, serio myślałam, że odeszli ze stada Alph, a to była jedynie misja Deucaliona szok

Cytat :
- Wszystko idzie zgodnie z planem, mój panie, Ethan wraz z bratem właśnie w tym momencie przekonują stado Dereka, że uciekli od nas i chcą się do nich przyłączyć - oświadczył pełen dumy Deucalion.
Właśnie, aż mi szczęka opadła na tym fragmencie O.O

Cytat :
- To dobrze. - Jego ręka uniosła się do zakrywającego twarz kaptura, by jednym zwinnym ruchem zdjąć go z głowy, odsłaniając tym samym oblicze. Światło księżyca oświetlało twarz blondwłosego mężczyzny, a jego niebieskie oczy jarzyły się przez to swoistym blaskiem. Luke, bo tak miał na imię ów mężczyzna, patrząc zaciekle w oczy swojego rozmówcy, dodał jeszcze: - Jestem bardzo zadowolony, spisałeś się. - Następnie głaszcząc kruka po głowie, zwrócił się do ptaka: - Pilnuj go, nie podoba mi się ten cały Derek, ewidentnie ma słabość do Stilesa, a to mi nie w smak.
A na tym jeszcze bardziej!!! Surprised Wiesz, że kompletnie, ani razu nie pomyślałam, że to może być Luke?! Wow, serio, wow, genialna jesteś z tymi zwrotami akcji xDD! I co Luke chce od Dereka, noo, chyba nie zrobi mu krzywdy Sad ?

Cytat :
- …les…Sti…les…Stiles… - powtarzał wciąż i wciąż między coraz bardziej zapalczywymi pieszczotami wilkołak. - …les…Stiles…
- Stiles, do cholery! Spóźnisz się do szkoły!
Nastolatek poderwał się gwałtownie na łóżku. Krzyk ojca dobiegał z dołu.
- Już tato! Już wstałem! - odpowiedział głośno tak, by urzędujący w kuchni rodziciel go usłyszał. Rozglądając się po swoim pokoju w poszukiwaniu Dereka szybko zarejestrował straszną prawdę - to był tylko sen.
Laughing ahhaha, jakie Stiles ma piękne sny  .. Nawet jego podświadomość chce ich zeswatać Very Happy

Buziaki, kochana i duuuużo weny do następnego rozdziału ;*****
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
merllo
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 215
Punkty : 1
Join date : 11/11/2013
Age : 26
Skąd : Kraków

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    19/1/2014, 20:35

ars_amandi napisał:
Moja miłość do Scotta kwitnie dalej ;DD. I, jak się później okazało z rozmowy Deucaliona z Luke'm, to tylko Scott miał właściwe przeczucie z protestem i byciem podejrzliwym xD
Tak Scott  I love you odzwierciedlenie super przyjaciela

ars_amandi napisał:
Taak, Stiles, +100 pkt. za pomoc we wpakowaniu watahy w kłopoty Laughing . Instynkt Dereka też był dobry - z tą całą niechęcią wybaczenia osobom, które na to w sumie nie zasłużyły, ani nie odpokutowały swoich czynów poza "przepraszam". Nawet potem okazało się, że nie mają żadnych cennych informacji XD. Ale jednak przyznam, że udało im się nawet i mnie nabrać, serio myślałam, że odeszli ze stada Alph, a to była jedynie misja Deucaliona szok
Stiles robi to co uważa w tej chwili za słuszne ( bliźniacy jako Alphy to dobre wsparcie)
Derek- no cóż nie ma się co dziwić że nie jest do nich przekonany, w końcu to oni porwali Stilesa a jeden z nich ewidentnie ma się ku młodemu Stilinskiemu. Więc nie można się spodziewać innego niż negatywnego podejścia z jego strony.
Jeśli naprawdę udają( nie zaprzeczam nie potwierdzam) to logiczne że nie zdradzą wiele, lojalność wobec stada i tak dalej, ale może naprawdę nie wiedzą? Przecież jeśli zaczęli by kłamać to Derek i reszta wyczuli by to od razu.

ars_amandi napisał:
A na tym jeszcze bardziej!!! Surprised Wiesz, że kompletnie, ani razu nie pomyślałam, że to może być Luke?! Wow, serio, wow, genialna jesteś z tymi zwrotami akcji xDD! I co Luke chce od Dereka, noo, chyba nie zrobi mu krzywdy Sad ?
Naprawdę? :Dto się ciesze znaczy to ze nie jestem przewidywalna  cheers 
Czego chce?-> to chyba jasne że Stilesa

ars_amandi napisał:
ahhaha, jakie Stiles ma piękne sny  .. Nawet jego podświadomość chce ich zeswatać
Taki piękny, piękny sen oh....
Powiem ci ze mi się to cudownie pisało

ars_amandi napisał:
Buziaki, kochana i duuuużo weny do następnego rozdziału
A dziękuje i moja wena też :)bo ostatnio coś marudzi że chyba nikt nie chce tego czytać i komentować ojojoj.... muszę ją chyba kopnąć w tyłek Very Happy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    28/1/2014, 19:13

Łiiiiiiii, rozdział cheers !!

Cytat :
- Stiles… dobrze się czujesz? - zapytał zatroskany Scott.
- Tak. Dlaczego pytasz? - Nastolatek podparł głowę na ręce i zwrócił twarz w stronę swojego przyjaciela.
- No… twoje policzki.
- Co z nimi nie tak? - Stiles zmrużył oczy.
- Są czerwone, stary, masz gorączkę czy co?
Zażenowany Stilinski odwrócił się szybko od bacznie przyglądających się mu oczu wilkołaka i mamrocząc, odparł:
- Nie, nic mi nie jest. - To przez ten cholerny sen i przez Dereka.
Laughing bieeedny Stiles, nawet na lekcji nie może mieć chwili spokoju, bo ten sen ciągle go nawiedza Razz . I jeszcze się do tego czerwieni, słodziak I love you
Scotty jaki spostrzegawczy Laughing

Cytat :
- Nie powiedziałem mu, że nie zmieniam się w wilkołaka - wydusił wreszcie. Zaskoczony McCall rzucił przyjacielowi strapione spojrzenie.
- Jak to? Przecież miałeś to zrobić już dawno… O rany Stiles, tak długo nic nie wiedział… Czy ty nie wiesz, że on się wścieknie? - Odchylił głowę na zagłówek fotela i sapnął przeciągle. - Dlaczego mu nie powiedziałeś?
- Nie było okazji.
- Stiles…
Och, hahha, wszyscy wiemy, jak to jest odwlekać nieprzyjemną rzecz aż do ostatniej możliwej chwili, czyż nie :Rolling Eyes: ?

Cytat :
- Co? Niby czego miałeś się bać?
- Scott, a jeśli jestem jakimś potworem? Jeśli stanę się niebezpieczny?
- Bardziej niż wilkołak? - zażartował Scott.
- Mówię poważnie - wycedził. - Nie zmieniam się w wilkołaka, lewituję nad łóżkiem, tak nie robią wilkołaki, to nie jest normalne. - Z rezygnacją oparł się czołem o kierownicę samochodu. Scott spoważniał, kładąc dłoń na ramieniu przyjaciela i poklepując go lekko.
- Nieważne, czy będziesz wilkołakiem, wróżką , czy jednorożcem… Jesteś moim przyjacielem i to się nigdy nie zmieni, zawsze możesz na mnie liczyć. I nieważne, co powie Derek, ja cię nie opuszczę.
Aww, Scott jest cudowny i stanowi wspaniałe wsparcie I love you . A co do Stilesa, to w sumie go rozumiem - żaden z jego "objawów" nie jest typowy i przy tym, co do tej pory działo się w BH, to jasne, że jest spora szansa, że może okazać się "tym złym". A patrząc jeszcze na to, że Stiles zawsze bał się bycia odrzuconym z grupy... ;/ .. taka sytuacja mogła nieźle podsycić ten lęk Sad

Cytat :
Gdy wysiedli z samochodu, Derek właśnie wychodził przez frontowe drzwi zapewne po to, by ich przywitać. Stiles przełknął głośno ślinę. Derek jak zawsze wyglądał wspaniale - jego umięśnioną klatkę piersiową opinał czarny podkoszulek, a nogi odziane były w ciemnoniebieskie jeansy.
Hehhehe  .. Czyżby komuś zaschło w ustach na czyiś widok  ?

Cytat :
- Wiesz, że po ugryzieniu albo umierasz, albo stajesz się wilkołakiem… Tak?
Derek nie odpowiedział nic, jedynie unosząc brew wyczekująco.
-Tak więc… ja… nie umarłem…
- Jesteś doskonały w stwierdzaniu oczywistych faktów
Derek aka Sass Master, love it!! Laughing Laughing

Cytat :
- No więc… ja… nie zmieniam się w wilkołaka - wyrzucił z siebie, kuląc się lekko w oczekiwaniu na krzyk i jawne niezadowolenie
(...)
Alpha ewidentnie nie wiedział, co powiedzieć . Czuł narastającą rozpacz chłopaka, widział że zaczyna się lekko trząść i w jednej chwili zrozumiał, że bał się jego reakcji. Bał się, że Derek go odrzuci, że będzie uważał za dziwadło i odmieńca. Ale Hale nie był hipokrytą, bo co to by była za obłud,a gdyby właśnie taki odmieniec, jakim jest wilkołak, wyparł się teraz Stilesa za jego inność, wyjątkowość?
Powoli podszedł do podenerwowanego nastolatka, by następnie schwycić go w ramiona, przytulając ostrożnie i z widoczną troską. Na razie muszę go uspokoić i zapewnić, że nie odrzucam, potem będę się martwić i zastanawiać, co to wszystko znaczy… W co zmienia się Stiles?
- Wszystko w porządku, jestem przy tobie, nigdy cię nie opuszczę, Stiles. Nigdy.
W tym momencie wilkołak pochylił się ku twarzy nastolatka, składając na jego ustach delikatny pocałunek.
Aż autentycznie zaczęłam współczuć Stilesowi, bo on faktycznie oczekiwał, że Derek wykopie go na zbity pysk ze stada za coś, na co nie miał w końcu wpływu ;//.. Ale na szczęście Hale stanął na wysokości zadania i zamiast przejść do rzeczy, objął go, zapewniając fizyczny komfort, słowny też, a potem jeszcze dał buziaka I love you . Jeśli to nie przekonało Stilesa, że nadal jest chciany, to już nie wiem, co jeszcze by mogło Very Happy

Jestem ciekawa, jak Stiles zareaguje na kolejny pocałunek xDD? Może tym razem odda i nie zwieje po ? Weny, kochana ;******!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
merllo
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 215
Punkty : 1
Join date : 11/11/2013
Age : 26
Skąd : Kraków

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    28/1/2014, 21:09

ars_amandi napisał:
Laughing bieeedny Stiles, nawet na lekcji nie może mieć chwili spokoju, bo ten sen ciągle go nawiedza Razz . I jeszcze się do tego czerwieni, słodziak I love you
Scotty jaki spostrzegawczy
Ale za to jaki przyjemny był to sen Smile
Tak trzeba pochwalić Scotta za spostrzegawczość.

ars_amandi napisał:
Och, hahha, wszyscy wiemy, jak to jest odwlekać nieprzyjemną rzecz aż do ostatniej możliwej chwili, czyż nie Rolling Eyes ?
No tak.
A Stiles bał się nie tyle złości Dereka co odrzucenia.
Choć oczywiście powinien powiedzieć o tym wcześniej-> gdyby jego przypuszczenia się sprawdziły i np. zacząłby zabijać członków stada?

ars_amandi napisał:
Aww, Scott jest cudowny i stanowi wspaniałe wsparcie I love you . A co do Stilesa, to w sumie go rozumiem - żaden z jego "objawów" nie jest typowy i przy tym, co do tej pory działo się w BH, to jasne, że jest spora szansa, że może okazać się "tym złym".
Uwielbiam takiego Scotta.
Stiles- ten zły? hym....  

ars_amandi napisał:
Hehhehe  .. Czyżby komuś zaschło w ustach na czyiś widok  ?
A komu by nie zaschło? Very Happy

ars_amandi napisał:
Aż autentycznie zaczęłam współczuć Stilesowi, bo on faktycznie oczekiwał, że Derek wykopie go na zbity pysk ze stada za coś, na co nie miał w końcu wpływu ;//.. Ale na szczęście Hale stanął na wysokości zadania i zamiast przejść do rzeczy, objął go, zapewniając fizyczny komfort, słowny też, a potem jeszcze dał buziaka I love you . Jeśli to nie przekonało Stilesa, że nadal jest chciany, to już nie wiem, co jeszcze by mogło Very Happy
Stiles najbardziej bał się właśnie odrzucenia -> a przecież to nie jego wina ze został przemieniony-> inna sprawa ze nie wie w co haha...
Postawa Dereka no cóż-> jak mógł odrzucić Stilesa, osobę którą kocha za coś co nie jest jego winą.
Teraz pytanie w co zienia się Stiles? Bo nikt nie chce by okazał się żądnym krwi potworem, a takie podejrzenia ma nastolatek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nyks
Odwiedzający
Odwiedzający


Liczba postów : 33
Punkty : 0
Join date : 09/11/2013
Age : 32
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    30/1/2014, 01:41

Jestem ciekaw kiedy to się wyjaśni kim tak na prawdę stał się Stiles i czy to coś zmieni między nimi... Smile 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://valhalla666me.tumblr.com/
Akayoru
Wtajemniczony
Wtajemniczony


Liczba postów : 125
Punkty : 4
Join date : 25/10/2013
Age : 22
Skąd : okolice Krakowa

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    4/2/2014, 20:00

I love you I love you I love you
(Ściska mocno paluszki na swoim ukochanym tablecie, niemal dławiąc się ze szczęścia i z ekscytacji xD )
Wybacz, że w komentarzu panuje bajzel, następnym razem wszysko będzie ładnie ze soba wpółgrać Razz

Przejdźmy jednak to najważniejszej kwestii, czyli tych kilku rozdziałów, dzięki którym moje serduszko I love you zabiło szybciej awww ;3333333 W końcu Stiles odważył się powiedzieć Derekowi prawdę i co więcej – słodkie pocałunki w ich wykonaniu, sprawiają, że aż sama się rumienie. Stiles jest taki niewinny, a Derek taki uroczy gdy jest troskliwy. :dance: :dance:
Choć nie powiem, chciałabym ujrzeć jego pazurki :Rolling Eyes:
A Luce – och... awww ;333 Tylko czekam na jego ruch, albo jego konfrontację z Derekiem I love you Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału. Rozumiem, że studia i nauka utrudniają pisanie, lecz trzymam za ciebie kciuki, abyś wszystko pozdawała na sześć z plusem i żeby wena cię nigdy nie opuściła
Jak sobie spróbuję wyobrazić kim tak naprawdę jest Stiles to, aż mnie ściska w środku aww ;333
A czy Szeryf też miał z tym coś wspólnego?? Możliwe jest, żeby wiedział coś więcej??

Oceany weny życzę xD
Buziaczki ;33333333333333333333
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
merllo
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 215
Punkty : 1
Join date : 11/11/2013
Age : 26
Skąd : Kraków

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    4/2/2014, 20:28

Akayoru :)dziękuje za komentarz :*
Na szczęście już wszystko pozdawane  cheers na 4 więc jutro zabieram się do pisania nowej notki.
Odnośnie konfrontacji Luca i Dereka na razie będą to tylko zaczepki słowne ale później dojdziemy nawet i do rękoczynów.
Szeryf nie-> nie wie nic o przemianie Stilesa (ale były takie osoby które wiedziały o tym i chroniły go skrupulatnie-> niestety już nie żyją-> ale to się jeszcze wyjaśni )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akayoru
Wtajemniczony
Wtajemniczony


Liczba postów : 125
Punkty : 4
Join date : 25/10/2013
Age : 22
Skąd : okolice Krakowa

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    4/2/2014, 21:09

merllo napisał:
Szeryf nie-> nie wie nic o przemianie Stilesa (ale były takie osoby które wiedziały o tym i chroniły go skrupulatnie-> niestety już nie żyją-> ale to się jeszcze wyjaśni )

Właściwie, chodziło mi o to, czy Szeryf poznałby Luca, gdyby go zobaczył, bo z notek wynika, że kiedyś oni się znali. Wtedy mógł Stiles być młodszy i dlatego nie pamięta, ale Szeryf powinien mieć lepszą pamięć Wink

O.o A teraz to mnie zaciekawiłaś.
Czy to ta para, która przewija się od czasu do czasu??
O kurczę...
Chcę... I love you

merllo napisał:
Na szczęście już wszystko pozdawane cheers

Zazdroszczę ci Wink
Ja mam ferie, które spędzę najpewniej na przygotowywaniu ustnego polskiego ;/ Może polecisz mi jakieś lekturki z motywem Boga i Szatana w jednym ??

Buziaczki ;33333333333333
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    11/2/2014, 06:03

Ugh, napisałam komentarz i mi się skasował, fuck ;//....
Okay, to od początku Razz
Po pierwsze, dziękuję za dedykację i gratulacje, skarbie ! I odbijam piłeczkę, oczywiście, tobie też gratuluję zdania ;*******

Cytat :
- Muszą zamienić ze sobą parę słów, lepiej im nie przeszkadzać - odpowiedział nastolatek, znacząco patrząc na starszego wilkołaka, jasno przekazując wiadomość, aby nawet nie myślał wtrącać się w cudze sprawy. Co o dziwo poskutkowało, bo Peter, co w jego przypadku było raczej dziwne, rozpromienił się i z uśmiechem na ustach odrzekł :
- Hyyy… więc nie przeszkadzajmy. Chodź do reszty, czekają w salonie - oznajmił, po czym popchnął nastolatka we wskazanym kierunku.
Czyżby shipperzy Stereka w tym opowiadaniu Laughing ?

Cytat :
Derek trzymał w swoich ramionach nadal jeszcze lekko trzęsące się ciało nastolatka i zastanawiał się zaciekle, czy jest to oznaka zdenerwowania z powodu przeprowadzonej pomiędzy nimi rozmowy i obaw Stilesa, czy może jednak przyczyną tych dreszczy jest pocałunek. Derek z całej siły wierzył, że to jednak to drugie. Ale od kiedy to, co dobre, szybko się kończy, brak tchu zaowocował koniecznością przerwania rozkosznego pocałunku. Jednak wilkołak nie wypuścił z objęć nastolatka, dalej trzymał go przytulonego do swojej klatki piersiowej.
Stiles czuł się cudownie, pocałunek odgonił wszystkie niepokojące myśli. W ramionach Dereka było mu jak w niebie, jakby szybował na lekkiej puchowej chmurce.
-Dere… - zdążył jedynie powiedzieć, zanim został uciszony. Kciuk Alphy znalazł się na ustach chłopaka, wodząc po nich delikatnie i uniemożliwiając dalszą wypowiedź.
- Nic nie mów, teraz ja ci coś powiem.
Aww, to było naprawdę słodkie Smile...
Bardzo dobrze, że Derek wreszcie wszystko wyjaśnił i postawił sprawę jasno (przy okazji, chłopak ma naprawdę talent do poetyckich wyznań, kto by pomyślał Laughing ?), bo Stiles zasługuje na klarowną sytuację, zwłaszcza, że już się naprzeżywał swoich miłosnych zawirowań z poprzednimi wątpliwościami co do intencji Dereka Wink
A teraz wreszcie wie, co Derek naprawdę czuje I love you

Cytat :
- Cieszę się. - Wilkołak odetchną ze spokojem. - Nie chcę cię zmuszać do niczego, w żaden sposób nie chcę, byś czuł się zobowiązany, ale zastanów się, czy chcesz spróbować być ze mną i daj mi znać, gdy będziesz pewny swojej odpowiedzi. Dobrze?
Stiles oswobodził się z uścisku Dereka i kiwnął z potwierdzeniem głową, by następnie razem z nim udać się do środka domu.
(och, Stiles, było odpowiedzieć od razu, wszyscy wiemy, że tego chcesz Laughing )
Miło ze strony Dereka, że dał mu czas przed dokonaniem wyboru Wink. Z drugiej strony... well, wiem, że Stiles w tym momencie nie jest w związku ani z Luke'iem, ani z Derekiem, ale, uch, każdego trochę tak jakby zwodzi? Całował się z każdym, nie protestował i jego zachowanie było zachęcające. Stiles, gra na dwa fronty nie jest ładna Razz


Historia Sama bardzo mi się podobała <3. Biedny chłopak był ofiarą przemocy domowej ;/.. Bardzo dobrze, że ten wujek został zabity, bo go nie cierpiałam Evil or Very Mad . I nawet polubiłam Luke'a dzięki tej opowieści, bo faktycznie ukazała jego cieplejszą stronę xD. Nie tylko tą manipulacyjną, tylko tą, która pomaga słabszym <3...
..chyba że Luke nie uratował Sama z dobroci serca, ale tylko dlatego, bo Sam jest półdemonem jak on?

Cytat :
Samuel ciągle bardzo wyraźnie pamiętał ten dzień. Dzień, w którym zakończyło się jego życie popychadła i wyrzutka, a rozpoczęło życie jako wychowanka samego króla demonów. Sam wiedział, że zawdzięcza swojemu panu wiele, więc zawsze starał się, by jego król był z niego dumny. Zawsze wykonywał powierzone mu przez niego misje. Nie mógł zawieść i tym razem, bo ta misja była najważniejsza ze wszystkich.
Samuel strzegł bowiem miłość swego króla.
W sumie Luke całkiem sprytnie zapewnił sobie dozgonną lojalność jako próbę spłaty długu i odwdzięczenia się Sama ;p.. A zaufani ludzie zawsze się wszędzie przydają, zwłaszcza w królestwie demonów Wink
Ech, Luke musi się nauczyć, że nie każda miłość jest odwzajemniona i że nie można zmusić osoby, by kogoś pokochała. Go Team Derek Laughing !

Świetny rozdział, kochana ! Buziaki i dużo weny ;*********
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akayoru
Wtajemniczony
Wtajemniczony


Liczba postów : 125
Punkty : 4
Join date : 25/10/2013
Age : 22
Skąd : okolice Krakowa

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    11/2/2014, 11:35

I jest, jest nowy rozdział  cheers 

merllo napisał:
- Muszą zamienić ze sobą parę słów, lepiej im nie przeszkadzać - odpowiedział nastolatek, znacząco patrząc na starszego wilkołaka, jasno przekazując wiadomość, aby nawet nie myślał wtrącać się w cudze sprawy. Co o dziwo poskutkowało, bo Peter, co w jego przypadku było raczej dziwne, rozpromienił się i z uśmiechem na ustach odrzekł :
- Hyyy… więc nie przeszkadzajmy. Chodź do reszty, czekają w salonie - oznajmił, po czym popchnął nastolatka we wskazanym kierunku.

Och Very Happy Peter shipperem Stereka Laughing
Scott chyba nie spodziewał się, że pójdzie z nim tak szybko i łatwo.
Czym nas jeszcze Peter zaskoczy, bo na pewno ma nie jednego asa w rękawie :Rolling Eyes: Chociaż troszeczkę dziwnie, że nic nie knuje. Nie zrozum mnie źle. Peter pomagający swojemu siostrzeńcowi i jego stadu jest świetny I love you I za nic nie zmieniłabym tej koncepcji ^^
Jednak Peter to Peter i zawsze wie więcej, niż się wszyscy spodziewają xD. I tą wiedzę może wykorzystać w dobrym celu.
Wie coś może o demonach ??

merllo napisał:
- Cii… - A następnie odsuną twarz od pokrytego wypiekami oblicza Stilesa. - To ważne. Gdy pocałowałem cię poprzednio, wcale nie chodziło mi… jak to ująłeś… - zastanawiał się mężczyzna - by sprawdzić, czy jesteś łatwy. Wiesz, nie jestem przyzwyczajony do tego, by uzewnętrzniać swoje emocje i ciężko mi o tym mówić, więc myślałem, że dzięki pocałunkowi zrozumiesz. Myliłem się -westchnął. -Stiles… zależy mi na tobie… bardzo mi zależy. Nie wyobrażam sobie, by mogło cię przy mnie nie być. Wstając rano z łóżka, cieszę się na kolejny dzień tylko dlatego, że wiem, że spotkam ciebie i zobaczę twoje cudne oczy i kuszące usta - mówiąc to, pogłaskał z nieskrywanym uwielbieniem wierzchem dłoni twarz nastolatka. - Bicie twojego serca mnie uspokaja, słysząc go, czuję błogość, a gdy widzę twój smutek, czuję, jak rozdziera mi się serce… Rozumiesz, co chce powiedzieć prawda? - zapytał z nadzieją.
- Ja… tak, rozumiem - odpowiedział Stiles ze wzruszeniem.
- Cieszę się. - Wilkołak odetchną ze spokojem. - Nie chcę cię zmuszać do niczego, w żaden sposób nie chcę, byś czuł się zobowiązany, ale zastanów się, czy chcesz spróbować być ze mną i daj mi znać, gdy będziesz pewny swojej odpowiedzi. Dobrze?
Stiles oswobodził się z uścisku Dereka i kiwnął z potwierdzeniem głową, by następnie razem z nim udać się do środka domu.

awww ;3333333
Jaki uroczy...... (piszczy z zachwytu) Very Happy
Tak bardzo chce, żeby oni byli razem (wzdycha), a jest jeszcze Luke, który z początku wydawał się zły, a teraz ma dobre serce i w sumie mam mętlik w głowie. Kiedy uwolnił Samuela od jego złego wuja... Crying or Very sad Zrobiło mi się ciepło na sercu (wzrusza się xD )

A może Luke stwarza tylko pozory

Gratuluję ci zdania egzaminów    Życzę dużo weny i wolnego czasu na zasłużony odpoczynek Wink

Buziaczki ;333333333333333333333
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
merllo
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 215
Punkty : 1
Join date : 11/11/2013
Age : 26
Skąd : Kraków

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    11/2/2014, 16:43

Akayoru napisał:
Właściwie, chodziło mi o to, czy Szeryf poznałby Luca, gdyby go zobaczył, bo z notek wynika, że kiedyś oni się znali. Wtedy mógł Stiles być młodszy i dlatego nie pamięta, ale Szeryf powinien mieć lepszą pamięć
ee.... źle Very Happy
Szeryf nie zna Luka a sam Luke nigdy nie widział Stilesa za młodu. Luke nigdy do tond nie widział Stilesa Stilinskiego.

Akayoru napisał:
Czy to ta para, która przewija się od czasu do czasu??
Nie

Akayoru napisał:
Ja mam ferie, które spędzę najpewniej na przygotowywaniu ustnego polskiego ;/ Może polecisz mi jakieś lekturki z motywem Boga i Szatana w jednym
O kiedy to ja miałam maturę...dawno...dawno temu...

Akayoru napisał:
Czym nas jeszcze Peter zaskoczy, bo na pewno ma nie jednego asa w rękawie Rolling Eyes Chociaż troszeczkę dziwnie, że nic nie knuje. Nie zrozum mnie źle. Peter pomagający swojemu siostrzeńcowi i jego stadu jest świetny I love you I za nic nie zmieniłabym tej koncepcji ^^
Jednak Peter to Peter i zawsze wie więcej, niż się wszyscy spodziewają xD. I tą wiedzę może wykorzystać w dobrym celu.
Wie coś może o demonach  ??
Oj zaskoczy, zaskoczy Very Happy
Wole takiego wspierającego siostrzeńca Petera i to się nie zmieni, a czy nie będzie knuł by pomóc mu w różnych sprawach to już zupełnie inna historia.
Domyśla się kim może być Stiles ale na razie nie wie o demonach.

Akayoru napisał:
Jaki uroczy...... (piszczy z zachwytu)  Very Happy
Tak bardzo chce, żeby oni byli razem (wzdycha), a jest jeszcze Luke, który z początku wydawał się zły, a teraz ma dobre serce i w sumie mam mętlik w głowie. Kiedy uwolnił Samuela od jego złego wuja... Crying or Very sad Zrobiło mi się ciepło na sercu (wzrusza się xD )

A może Luke stwarza tylko pozory
Można powiedzieć że to był swoisty przebłysk cieplejszych uczuć w całym morzu grozy Smile
Sam przypominał mu siebie-> również mieszańca, gdyby nie to żadna pomoc z jego strony nie nastąpiłaby. Chodz dzięki niej zyskał wiernego sługę.

Akayoru napisał:
Gratuluję ci zdania egzaminów    Życzę dużo weny i wolnego czasu na zasłużony odpoczynek
 Embarassed Oh dziękuje :*
Nie no co ty teraz muszę się spiąć i pisać...pisać...jak szalona za to ze tak zaniedbywałam opowiadanie i was i nie wstawiałam często rozdziałów



ars_amandi napisał:
Ugh, napisałam komentarz i mi się skasował, fuck ;//....
Okropne prawda. Też mi się to kilka razy zdarzyło...po prostu frustracja i złość nie do opisania ale trudno zdarza się.

ars_amandi napisał:
Czyżby shipperzy Stereka w tym opowiadaniu Laughing ?
W 100% wujaszek tak.
A Scott chce szczęścia swojego przyjaciela i jeśli tym szczęściem ma być Derek to ok przyjmie to ze spokojem, lecz jeśli ten by go skrzywdził oj nie chciałabym być w skórze Dereka  Evil or Very Mad 

ars_amandi napisał:
Aww, to było naprawdę słodkie Smile...
Bardzo dobrze, że Derek wreszcie wszystko wyjaśnił i postawił sprawę jasno (przy okazji, chłopak ma naprawdę talent do poetyckich wyznań, kto by pomyślał Laughing ?), bo Stiles zasługuje na klarowną sytuację, zwłaszcza, że już się naprzeżywał swoich miłosnych zawirowań z poprzednimi wątpliwościami co do intencji Dereka
W istocie było <3 a Stilesowi było to potrzebne bo jak już wiemy gdy go Derek pierwszy raz pocałował to ten -> o co kaman -?I do not understand

ars_amandi napisał:
(och, Stiles, było odpowiedzieć od razu, wszyscy wiemy, że tego chcesz Laughing )
Miło ze strony Dereka, że dał mu czas przed dokonaniem wyboru Wink. Z drugiej strony... well, wiem, że Stiles w tym momencie nie jest w związku ani z Luke'iem, ani z Derekiem, ale, uch, każdego trochę tak jakby zwodzi? Całował się z każdym, nie protestował i jego zachowanie było zachęcające. Stiles, gra na dwa fronty nie jest ładna
Muszą się dotrzeć więc to całkiem słuszny wybór.
Jeśli chodzi o granie Stilesa na dwa fronty ,to może tak ociupinkę to prawda, ale on sam nie jest tego świadom. Po prostu dobrze bawił się z Lukiem (rany pocałowali się raz, i to Luke zaczął-> katuj go za to teraz Very Happy)odsuwając od siebie myśli o Dereku.
Gdy ten wyznał mu co czuje trzeba by jakoś delikatnie i z wyczuciem uświadomić blondasa że mogła być tylko przyjaciółmi.

ars_amandi napisał:
..chyba że Luke nie uratował Sama z dobroci serca, ale tylko dlatego, bo Sam jest półdemonem jak on?
Bingo! Gdyby nie to Sam gnił by dalej z katującym go wujkiem.

ars_amandi napisał:
W sumie Luke całkiem sprytnie zapewnił sobie dozgonną lojalność jako próbę spłaty długu i odwdzięczenia się Sama ;p.. A zaufani ludzie zawsze się wszędzie przydają, zwłaszcza w królestwie demonów Wink
Ech, Luke musi się nauczyć, że nie każda miłość jest odwzajemniona i że nie można zmusić osoby, by kogoś pokochała. Go Team Derek Laughing !
Prawda, same korzyści-> wierny sługa który zrobi dla niego wszystko od kradzieży po morderstwo   
Nie nie można zmusić... ale zastanawiałaś się dlaczego Luke wybrał właśnie Stilesa?
ars_amandi napisał:
Świetny rozdział, kochana  ! Buziaki i dużo weny ;*********
Dziękuję , dziękuję pięknie :*  
Przyda się Smile
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nyks
Odwiedzający
Odwiedzający


Liczba postów : 33
Punkty : 0
Join date : 09/11/2013
Age : 32
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    11/2/2014, 19:05

Wiecie co mnie nurtuje jedna sprawa czy w końcu wyjaśni się sprawa tatuażu co on oznacza?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://valhalla666me.tumblr.com/
merllo
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 215
Punkty : 1
Join date : 11/11/2013
Age : 26
Skąd : Kraków

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    11/2/2014, 20:11

Nyks-> oczywiście ze się wyjaśni (MUSI Very Happy)
Mam ułożony w głowie przebieg całego opowiadania i każdy wątek muszę przedstawiać po kolei by wszystko ze sobą grało
(gdybym teraz wszystko wyjaśniła nie za bardzo wiedziałabym jak dalej popchnąć opowiadanie=musiałabym je zakończyć dość szybko -a tak wszystko będzie spójne i na swoim miejscu. )
Mam nadzieje że rozwiałam twoje wątpliwości Smile
Dziękuje za komentarz :*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nyks
Odwiedzający
Odwiedzający


Liczba postów : 33
Punkty : 0
Join date : 09/11/2013
Age : 32
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    15/2/2014, 02:23

No teraz wiem na czym stoję dziękuję za wyjaśnienie Very Happy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://valhalla666me.tumblr.com/
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    21/2/2014, 15:08

Cytat :
- Stiles nie będzie brał udziału w dzisiejszych ćwiczeniach.
Erica z oburzeniem spojrzała na Stilesa, by następnie z cynizmem zapytać:
- A co? Boi się, że zedrze sobie skórę z kolana?
Stiles zamknął powieki, zaciskając w tym samym czasie ręce. Przełknął piekącą złość, która podeszła mu do gardła, poczerwieniał nieco. Nie chciał wychodzić na słabeusza, więc musiał wyznać im prawdę.
- Moja przemiana nie przechodzi zgodnie z planem. Nie przemieniam się, nie wyrastają mi kły, ani pazury i nie świecę jaskrawymi oczami.
Derek położył swoją dłoń na ramieniu nastolatka
Biedny Stiles, wstydzi się okazać słabość Crying or Very sad .. To doskonale współgra z jego charakterem, bo on zawsze stara się być silny - dla ojca, dla Scotta, dla wszystkich, którzy na nim polegają <3. A potem, gdy to on potrzebuje pomocy, to uważa, że to obciążenie dla innych i że go będą osądzać Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad
Kochany Derek, że go wspiera I love you

Cytat :
- Nie przypominam sobie, bym posiadał kiedyś coś takiego, a w szczególności, bym powierzał to twojej rodzinie. - Stiles był skołowany
Czy on wtedy nie miał 10. lat xD? Mógłby zapomnieć, no i teoretycznie to raczej jego mama by przekazała, nie on ;D

Cytat :
- Wiem przecież - Derek warknął poirytowany. - Pytam, jak otworzyłeś szkatułę, skoro była obłożona magicznymi zaklęciami i tylko właściciel… - Zamyślił się, spoglądając na Stilesa i zawartość jego rąk. -…właściciel! Ona musi należeć do ciebie - powiedział z olśnieniem.
Stiles ma magiczny naszyjnik :Rolling Eyes: ? Jestem ciekawa, co on oznacza xD

Cytat :
Stiles w przypływie dziwnego przeczucia podszedł bliżej stolika i nim Derek zdążył zareagować, chwycił naszyjnik w dłoń. Potem zdarzenia potoczyły się błyskawicznie. Pomieszczenie wypełniło mocne oślepiające światło, wilkołak zasłonił dłonią oczy, a gdy światło ustało i wreszcie mógł spojrzeć na otoczenie bez przeszkód, jego serce zwolniło swoją pracę. Stiles był nieprzytomny, jego ciało leżało nieruchomo na podłodze, a w ręku ściskał rubinowy naszyjnik.
szok Biedne maleństwo!! To ten naszyjnik go zabrał do jego wspomnień, nie? Tych, które były ukryte wcześniej? Ktoś mu je celowo ukrył w pamięci?? To mi trochę przypomina pierwszą część Darów Anioła Laughing I love you
I, Stiles...
http://www.youtube.com/watch?v=otCpCn0l4Wo
..can't touch this Laughing

Cytat :
Na pewno będziesz zachwycony… To wszystko dla ciebie, kochany…
Niespodziewanie władca demonów poczuł ciepły impuls magii... Nareszcie - Rubin wrócił do rąk swego właściciela.
Aww, jak Luke się postarał xDD
Hm, jest jakoś połączony z naszyjnikiem ?.. Może Stiles też ma w sobie domieszkę demonicznej krwi xDD? Albo jak był mały, dostał go od Luke'a, który już wtedy go wybrał na swojego przyszłego oblubieńca? Ech.. mam dziwne teorie dzisiaj, jestem niewyspana Razz

Cytat :
Ułożył maleńką dłoń nad miejscem zbrodni, uśmiechnął się lekko, a jego oczy zalśniły. Tęczówki chłopca nabrały teraz złotego koloru, a jeszcze przed chwilą okrągłe źrenice były teraz pionowymi, grubymi czarnymi kreskami.
Tak kocio :Rolling Eyes: . Zaczynam mieć wrażenie, że Stiles nie do końca byłby po dobrej stronie magii? W sensie, on jest dobry, ale np. źródło jego mocy nie i dlatego Claudia zakazała mu jej używać i potem te wspomnienia zostały ukryte?

Cytat :
- Strzałę trzeba wyjąć - wyjaśnił chłopczyk. – Zrobię to szybko, nie chcę, by cię bolało. - Wilk pokiwał ze zrozumieniem głową, a starszy Stiles wiedział już kim jest ów wilk.
To Talia Hale, matka Dereka.
Kochany Stiles I love you - zawsze wszystkim chce pomóc <3

Wenyyyyyyy!!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
merllo
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 215
Punkty : 1
Join date : 11/11/2013
Age : 26
Skąd : Kraków

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    28/2/2014, 22:49

ars_amandi napisał:
Biedny Stiles, wstydzi się okazać słabość Crying or Very sad .. To doskonale współgra z jego charakterem, bo on zawsze stara się być silny - dla ojca, dla Scotta, dla wszystkich, którzy na nim polegają <3. A potem, gdy to on potrzebuje pomocy, to uważa, że to obciążenie dla innych i że go będą osądzać
Święta racja. Dlatego też tak długo to ukrywał Smile

ars_amandi napisał:
Czy on wtedy nie miał 10. lat xD? Mógłby zapomnieć, no i teoretycznie to raczej jego mama by przekazała, nie on ;D
Nie on tego nie przekazał(nie widział tego medalionu gdy był mały).

ars_amandi napisał:
Biedne maleństwo!! To ten naszyjnik go zabrał do jego wspomnień, nie? Tych, które były ukryte wcześniej? Ktoś mu je celowo ukrył w pamięci?? To mi trochę przypomina pierwszą część Darów Anioła
Tak jego wspomnienia zostały przytłumione( te wspomnienia w których używa swoich zdolności) ,lecz nie zrobiono tego by mu zaszkodzić, przeciwnie to był zabieg ochronny.

ars_amandi napisał:
Hm, jest jakoś połączony z naszyjnikiem  ?.. Może Stiles też ma w sobie domieszkę demonicznej krwi xDD? Albo jak był mały, dostał go od Luke'a, który już wtedy go wybrał na swojego przyszłego oblubieńca?
Naszyjnik i Luke są ze sobą powiązani :)Domieszka demonicznej krwi + się należy bo w tej kwesti masz racje.
Ale reszta teorii  -> Nieee... Very Happy

ars_amandi napisał:
Tak kocio Rolling Eyes . Zaczynam mieć wrażenie, że Stiles nie do końca byłby po dobrej stronie magii? W sensie, on jest dobry, ale np. źródło jego mocy nie i dlatego Claudia zakazała mu jej używać i potem te wspomnienia zostały ukryte?
Stiles jest dobrą osobą a jego moc-> zależy jak na to spojrzeć Very Happy

ars_amandi napisał:
Kochany Stiles I love you - zawsze wszystkim chce pomóc
I to się mu chwali <3 prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    1/3/2014, 11:20

Cytat :
Małe rączki chłopczyka chwyciły wystającą z ciała wilka strzałę i pociągnęły ją z całej siły.
Przez chwilę dało się słyszeć żałosny i przyprawiający o drżenie głęboki skowyt. Miniaturowa wersja Stilesa z obrzydzeniem wyrzuciła zakrwawioną strzałę - przyczynę bólu zwierzęcia, by następnie zacząć delikatnie drapać wilka za puchatym czarnym uchem, uspokajając go tym gestem. Gdy miał już pewność, że futrzasty zwierzak jest już spokojny, mała rączka szybko prześlizgnęła się po głowie zwierzęcia, chwytając go pod pyskiem i unosząc jego łeb do góry tak, by oczy dziecka i wilka były na tej samej wysokości. W ciemności błysnęły czerwone ślepia, a zaraz za nimi zalśniły przemienione tęczówki malca.
Aw, to urocze, jak Stiles dobrze sobie poradził z wilkiem - odważny malec z niego Smile. I do tego zajrzał mu w oczy - naprawdę, naprawdę odważny <3. Bo normalnie dzikim zwierzętom wiadomo, że nie można patrzeć prosto w oczy, bo przyjmą to jako wyzwanie i zaatakują, ale z drugiej strony, Stiles nie jest bezbronny, ma swoją moc :Rolling Eyes:

Cytat :
- A może pójdziemy do mnie do domku? - spytał z nadzieją. Jego oczka zasnuły się mgłą, twarzyczka przybrała zmartwiony wyraz. Potem pochylił głowę jakby z jakiegoś powodu wolał w tym momencie patrzeć w ziemię. Kobieta pochyliła się ku niemu, żeby usłyszeć co mówi, bo jego głos był bardzo cichy. - Mamusia się pewnie bardzo martwi. - Grzebiąc końcem małej tenisówki po ziemi mamrotał pod nosem płaczliwie, by zaraz unieś głowę i radośnie wykrzyknąć: - Tak! Do mamusi!
Talia była cudowna, że chciała się odwdzięczyć i jemu też zapewnić bezpieczeństwo <3. Ale well, Stiles tęsknił za mamą i zdał sobie sprawę z tego, że ona na pewno odchodzi w domu od zmysłów po jego nagłym zniknięciu bez wyjaśnienia i..
...hahah, przeteleportował ich xD. Na pewno efektywniejszy sposób ucieczki przed łowcami niż przedzieranie się rannemu przez krzaki Very Happy

Cytat :
Talia Hale patrzyła na Stilesa oszołomiona. To małe, niepozorne dziecko uratowało jej życie.
Yep, Stiles ma to do siebie <3

Cytat :
Czuła, że ludzie, którzy napadli jej rodzinę są już na jej tropie i to tylko kwestia czasu nim ją znajdą, powoli godziła się z losem i nadchodząca śmiercią. Ważne, że reszta zdołała uciec, że są bezpieczni.
Już wiemy więc, po kim Derek odziedziczył tendencję do poświęcania się za innych I love you . W równej mierze smutne, jak i piękne i szlachetne <3 Crying or Very sad ..

Cytat :
- Muszę zapytać, bo odkąd zobaczyłam zmienione oczy pani syna, to nie daje mi spokoju. Czy on, czy on jest…? - Talia nie umiała ująć w słowa tego, co kołatało się jej w głowie od tamtego momentu w lesie.
- Tak. - Claudia udzieliła jasnej odpowiedzi. Pogłaskała śpiącego synka po główce, wstała z łóżka i wolnym krokiem podeszła do swojego gościa, by gestem ręki wskazać jej drzwi na korytarz. Po opuszczeniu dziecinnego pokoju, kobiety kontynuowały dyskusję na korytarzu.
- Jak ma na imię pani synek? Bo nie przedstawił mi się, nie było na to czasu a wątpię, by używał swojego poprzedniego imienia. Poza tym dziwnie byłoby wołać Ajana na chłopca, prawda?
STILES JEST WCIELENIEM AJANY????????????
Brawo  !! Muszę przyznać, że tego się absolutnie nie spodziewałam Surprised - świetny zwrot akcji xD!
Co to dla niego oznacza ?

Cytat :
- Pamiętajcie, oni nie są naszym celem, trochę się pobawimy, ale głównie chodzi nam o Dereka. Rozkaz był wyraźny - przypominał Deucalion. - Derek Hale nie dożyje następnego dnia.
Tia, tia, Deucalion, pogadać to sobie możesz Razz
Hm... ciekawe.. może w czasie tej walki.. może Stiles będzie bronił Dereka/stada i jego moce się ujawnią :Rolling Eyes: ?

Weny ! ;***
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
merllo
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 215
Punkty : 1
Join date : 11/11/2013
Age : 26
Skąd : Kraków

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    1/3/2014, 12:23

ars_amandi napisał:
Aw, to urocze, jak Stiles dobrze sobie poradził z wilkiem - odważny malec z niego Smile. I do tego zajrzał mu w oczy - naprawdę, naprawdę odważny <3. Bo normalnie dzikim zwierzętom wiadomo, że nie można patrzeć prosto w oczy, bo przyjmą to jako wyzwanie i zaatakują, ale z drugiej strony, Stiles nie jest bezbronny, ma swoją moc Rolling Eyes
Tym gestem chciał pokazać że się nie boi, ale również że nie jest człowiekiem( również jest magicznym stworzeniem) Oraz ugruntować soją wyższość nad wilkiem.

ars_amandi napisał:
Talia była cudowna, że chciała się odwdzięczyć i jemu też zapewnić bezpieczeństwo <3. Ale well, Stiles tęsknił za mamą i zdał sobie sprawę z tego, że ona na pewno odchodzi w domu od zmysłów po jego nagłym zniknięciu bez wyjaśnienia i..
...hahah, przeteleportował ich xD. Na pewno efektywniejszy sposób ucieczki przed łowcami niż przedzieranie się rannemu przez krzaki Very Happy
To zrozumiałe że chce się mu odwdzięczyć.
Niby wytłumaczył jej po krutce że chodzi o ratowanie wilczka-> ale to oczywiście za mało (gdyby miała możliwość matka by go nie puściła ,bo zmaganie się z łowcami jest śmiertelne niebezpieczne).
Oczywiście że tak, teleportacja jest szybsza ale zużywa dużo energii Smile

ars_amandi napisał:
STILES JEST WCIELENIEM AJANY????????????
Brawo !! Muszę przyznać, że tego się absolutnie nie spodziewałam Surprised - świetny zwrot akcji xD!
Co to dla niego oznacza ?
Smile ciesze się że się nie spodziewałaś Smile O to chodziło.
Oznacza bardzo dużo, wszystko wyjdzie w późniejszych rozdziałach.

ars_amandi napisał:
Tia, tia, Deucalion, pogadać to sobie możesz Razz
Hm... ciekawe.. może w czasie tej walki.. może Stiles będzie bronił Dereka/stada i jego moce się ujawnią Rolling Eyes ?
Gadać tak, ale w jego przypadku będzie chciał ziścić swoje słowa, a jest on dosyć problematyczną postacią. Ciekawe czy mu się uda Very Happy ?
Na pewno będzie chciał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    15/3/2014, 18:33

Aktualnie nawet się cieszę, że Deucalion nie żyje, bo to oznacza mniej zagrożeń dla Dereka :dance: !
Co prawda, jest jeszcze Luke, ale oj tam, oj tam, na razie nie chcę niszczyć mojej mydlanej bańki szczęścia Razz

Cytat :
- Stiles, usiądź koło mnie - poprosiła syna. Chłopiec nie powiedział nic, szybko wdrapał się na łóżko i usadowił koło matki, spragniony jej bliskości i ciepła. Ta objęła go ramieniem i mocno przycisnęła do swojej piersi, następnie dotknęła małej rączki Stilesa, z jej palców popłynęły iskry. - Kocham cię, mój najdroższy skarbie, nigdy o tym nie zapominaj - wyszeptała do ucha brzdącowi. Pocałowała go w czubek głowy, a potem z uśmiechem położyła głowę na poduszce i zamknęła oczy. Maszyna monitorująca prace serca zapiszczała przeciągle, oznajmiając że serce pacjentki przestało bić.
No Crying or Very sad Crying or Very sad whyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy Crying or Very sad
To była zdecydowanie najsmutniejsza scena tutaj No - i aż mi się serce ścisnęło, jak pomyślałam o wielkości poświęcenia Claudii - oddała własne życie, by jej synek nie musiał ryzykować swojego... O rany.. Matczyna miłość jest zawsze tą najsilniejszą ;/
Przynajmniej to perfekcyjnie wyjaśnia, dlaczego Stiles zawsze podświadomie winił się za jej śmierć Crying or Very sad

Cytat :
– A teraz zginiesz – Jego ręka zbliżała się do szyi Dereka by odebrać mu życie…
- Nie wydaje mi się. – Donośny, spokojny głos przerwał tortury. Deucalion puścił swoją ofiarę i podniósł wzrok na nową postać, która weszła do pomieszczenia. Derek nie widział za wiele, wciąż przed oczami latały mu ciemne plamy, a powietrza w płucach było tak mało że zdawało się mu, że nigdy nie zdoła ugasić pragnienia tlenu.
- No proszę, proszę, kogóż my tu mamy? Mały Stiles dołączył do zabawy - ucieszył się Alpha. – Jak tam rana po moim ugryzieniu? Zagoiła się?
YES cheers ! Stiles to the rescue Laughing !! Właśnie chyba uwielbiam najbardziej to, jak ludzie go nie doceniają, nie widzą jego potencjału i tego, jak dużym może być zagrożeniem, a Stiles nagle wychodzi i jest cały badass

Cytat :
Miał złe przeczucia. Nastolatek spojrzał jeszcze na dziewczynę swojego najlepszego przyjaciela, oczy miała czerwone i zapuchnięte, włosy w nieładzie. Wyczuła jego wzrok i spoglądając w jego stronę, spytała: - Nic mu nie będzie prawda ? - Stilinski pokiwał głową trochę zbyt energicznie i wykrzywił usta w czymś na kształt uśmiechu.
Scott wydobrzeje, prawda Embarassed ?

Cytat :
Luke nie słuchał próśb, złapał swoją ofiarę za głowę tak, że w każdej ręce trzymał jedną ze szczęk ofiary. Powoli, by zadać jak największy ból, zaczął rozchylać szczęki wilkołaka, co w konsekwencji doprowadziło do oderwania żuchwy. Krew lała się strumieniami. Luke, oblizując pazury z czerwonej posoki swojego podwładnego, spoglądał na jego zmasakrowane ciało.
W ciemną noc słychać było tylko psychopatyczny śmiech władcy.
Jak już mówiłam, wszystko dobre, co się dobrze kończy xDD

Cytat :
- Nie sądziliście chyba, że pójdzie wam tak łatwo? - Powietrze przeszył aksamitny męski baryton.
Wszyscy zamarli. Przed nimi stał Ennis.
Z jednej strony są obciążeni rannym Scottem i osłabionym Derekiem... ale z drugiej mają dwójkę łowców i Stilesa :Rolling Eyes: . Stawiam na nich

Buziaki i weny ;***!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
merllo
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 215
Punkty : 1
Join date : 11/11/2013
Age : 26
Skąd : Kraków

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    18/3/2014, 20:25

ars_amandi napisał:
Aktualnie nawet się cieszę, że Deucalion nie żyje, bo to oznacza mniej zagrożeń dla Dereka :dance:!
Co prawda, jest jeszcze Luke, ale oj tam, oj tam, na razie nie chcę niszczyć mojej mydlanej bańki szczęścia Razz
Jak to mówią jedno z głowy Very Happy
No ale popatrz Deucalion był taką płotką w porównaniu do Luka. Z samym Alphą trudno było walczyć więc... ;/

ars_amandi napisał:
To była zdecydowanie najsmutniejsza scena tutaj No - i aż mi się serce ścisnęło, jak pomyślałam o wielkości poświęcenia Claudii - oddała własne życie, by jej synek nie musiał ryzykować swojego... O rany.. Matczyna miłość jest zawsze tą najsilniejszą ;/
Przynajmniej to perfekcyjnie wyjaśnia, dlaczego Stiles zawsze podświadomie winił się za jej śmierć Crying or Very sad
O to mi chodziło, to miał być taki słodki wyciskacz łez.
Matka zawsze postawi dobro dziecka ponad swoje własne i to jest piękne  I love you 

ars_amandi napisał:
YES cheers ! Stiles to the rescue Laughing !! Właśnie chyba uwielbiam najbardziej to, jak ludzie go nie doceniają, nie widzą jego potencjału i tego, jak dużym może być zagrożeniem, a Stiles nagle wychodzi i jest cały badass
Stiles terminator Very Happy
Szczerze ja też nie lubię że nie docenia się go tak jak na to zasługuje , bo serio Stiles to mózg całej watahy Scotta. To inteligentny i zaradny nastolatek, jest też bardzo odważny i traktuje przyjaźń śmiertelnie poważnie -> no bo np. po dowiedzeniu się że jego przyjaciel Scott został ugryziony przez wilkołaka i sam stał się takim stworkiem nie krzyczy w niebo głosy że Scott to potwór ,tylko przyjmuje to do wiadomości, stara się pomóc przyjacielowi bo wie że w gruncie rzeczy to ten sam Scott.

ars_amandi napisał:
Scott wydobrzeje, prawda Embarassed ?
Powiem tylko że parę osób zginie, mniej lub bardziej spodziewanych. A Scott...? :DAllison będzie w żałobie Very Happy

ars_amandi napisał:
Z jednej strony są obciążeni rannym Scottem i osłabionym Derekiem... ale z drugiej mają dwójkę łowców i Stilesa Rolling Eyes . Stawiam na nich
Przewagę mają.
Ale w gruncie rzeczy chodzi o Scotta który potrzebuje leczenie i to szybkiego leczenia. Czas jest ważny w tej sprawie a Ennis uniemożliwia im dotarcie do domu i sprowadzenie druida.

Ślicznie dziekóje za komentarz :* :* :* :*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ars_amandi
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1063
Punkty : 0
Join date : 17/10/2013
Age : 23

Beacon Hills
Imię i nazwisko: Stiles Stilinski
Wiek: 17
Rasa: Człowiek

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    17/4/2014, 20:01

Aww, dziękuję za cudowną dedykację ! I love you

Cytat :
- Gadajcie! - Nie czekając na odpowiedź, mówiła dalej, oskarżycielsko wpatrując się w bliźniaków. - Jak to się stało, że was nie zabili?! - Krzyk dziewczyny słychać było już pewnie w całym domu. Stilinski wywrócił oczami, miał ochotę uderzyć głową w ścianę.
- Już mówiliśmy, nie wiemy czemu nas oszczędzili. - Aiden przeczesał dłonią włosy i dodał. - Może chcieli, żebyście zaczęli wątpić w naszą lojalność.
- I zadziałało - powiedział Peter z przekąsem. Towarzyszący tym słowom uśmiech nie był ani trochę serdeczny.
Słusznie, ja też im nie ufam, zwłaszcza po tym, jak pokazałaś nam tę scenę z nimi i Deucalionem, gdy kazał bliźniakom infiltrować watahę Dereka
A rytm bicia serca przy kłamaniu można wytrenować (np. Gerard Argent), więc nigdy nic nie wiadomo :Rolling Eyes:

Cytat :
Zwrócił oczy na stojącego koło stołu Dereka i poklepał zapraszająco miejsce obok siebie. Hale usiadł obok niego w towarzystwie cichych chichotów reszty stada. Zaburczało mu w brzuchu. Na ten odgłos, Stilinski roześmiał się.
- Wcinaj. - Podsuwając Derekowi pod nos talerz z kanapkami, powiedział szybko Stiles, zanim ten zdołał otworzyć usta.
Providing for his maaaaaaaaate I love you ...
To była urocza scenka xDD. Stiles wyraźnie dba o Dereka, a przy wilkach dostarczanie jedzenia partnerowi to całkiem spora sprawa . Zwłaszcza przy zalotach Razz

Cytat :
- Byłem u mamy - stwierdził w końcu.
- Co? - Po holu rozniósł się donośny głos Johna, jego mina nie wróżyła niczego dobrego.
- U mamy, na cmentarzu - odchrząknął.
Aw, niedobry Stiles, używanie swojej mamy jako wymówki to cios poniżej pasa ;/..

Cytat :
Mimo całej swojej inteligencji nie zdawał sobie sprawy, że nie można zmusić kogoś do miłości. Jego zaślepienie doprowadziło do tego, że zaczął on miewać omamy. Widział w swoich komnatach Stilesa, a nawet z nim rozmawiał. Siadał wtedy w fotelu naprzeciwko zjawy i tłumaczył Stilesowi, jakie przyjemne życie będą już niedługo mieli. Chłopak uśmiechał się wtedy do niego uroczo i potakiwał głową.
- O kochanie, już niedługo znowu będziemy razem na wieki. Cieszysz się, prawda? - Jego oczy przybrały błędny wyraz, przebywał we własnym świecie. - Musisz tylko być mi posłuszny, nie będę tolerował żadnych głupich wybryków. - Zjawa kiwnęła głową, wyciągnęła do niego rękę, a jej oczy błyszczały łobuzersko.
Hm... A to mi się nawet całkiem bardzo podoba . Nadało taki fajny nowy rys charakterowi Luke'a - taką odrobinę szaleństwa, która tłumaczy jego dziwną obsesję Stilesem xD. I... wow, te omamy były boskie i ta niby pełna życia, ale posłuszna wizja Stilesa w nich Very Happy

Cytat :
- Czego chcesz? - zapytał, gdy już zajął miejsce obok gościa. Następnie założył ręce na piersi.
- Nie bądź taki niemiły, w końcu teraz, kiedy związałeś się z moim siostrzeńcem, jesteśmy rodziną, nieprawdaż? - powiedział Peter
Chwila, w której Stiles zaczął od nowa rozważać swoje życiowe wybory Razz

Cytat :
- Piękna robota, ktoś musiał się postarać, umieszczając na nim tak silne inkantacje - skomentował.
- Zaklęcia, jakie zaklęcia? - zapytał Stiles, patrząc na rozmówce zdumiony, nie rozumiejąc, o co w tym wszystkim chodzi.
- Ochronę przed magią. Nie wiedziałeś?
Oh shit... Surprised Btw, zawsze bawiło mnie to, że Peter kanonicznie jest encyklopedią Wiedzy o Wszystkim Laughing

Cytat :
Derek w tym momencie złapał zaskoczonego Stilesa, całując go delikatnie na powitanie, jakby był zrobiony z kruchej porcelany.
- Dzień dobry - powitał nastolatka wilkołak i pocałował go ponownie.
- Cze… - odpowiedział mu Stiles. Gdy w końcu się od siebie oderwali, był świadomy, że jego policzki muszą być całe czerwone. Było mu strasznie gorąco, ale nie mógł się powstrzymać, aby nie skraść Alphie jeszcze jednego pocałunku.
I love you I love you I love you
Uwielbiam ich razem ;D!!!

Weny, buziaki ;*********
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
merllo
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 215
Punkty : 1
Join date : 11/11/2013
Age : 26
Skąd : Kraków

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    19/4/2014, 11:17

ars_amandi napisał:
Słusznie, ja też im nie ufam, zwłaszcza po tym, jak pokazałaś nam tę scenę z nimi i Deucalionem, gdy kazał bliźniakom infiltrować watahę Dereka
A rytm bicia serca przy kłamaniu można wytrenować (np. Gerard Argent), więc nigdy nic nie wiadomo
No włąśnie nie można być pewnym co im tam po głowie chodzi :)Niby mają rozkazy ale może ulegną urokowi watahy Dereka.

ars_amandi napisał:
Aw, niedobry Stiles, używanie swojej mamy jako wymówki to cios poniżej pasa ;/..
Dokładnie, ale w tym wypadku chyba tylko taka wymówka by podziałała. No bo Stilesa nie było w domu dość długi czas, nie dawał znaku życia i gdy wrócił wyglądał jak istne zombi-> gdyby nie wymówka o mamie szeryf drążył by temat do skutku. Czyli do uzyskania prawdy.

ars_amandi napisał:
Hm... A to mi się nawet całkiem bardzo podoba  . Nadało taki fajny nowy rys charakterowi Luke'a - taką odrobinę szaleństwa, która tłumaczy jego dziwną obsesję Stilesem xD. I... wow, te omamy były boskie i ta niby pełna życia, ale posłuszna wizja Stilesa w nich Very Happy
Jeden z moich ulubionych fragmentów w tym rozdziale. Pokazuje, że Luke wcale nie jest romantykiem o czystym serduszku -> tylko szurniętym maniakiem z obsesją na punkcie Stilesa. Very Happy

ars_amandi napisał:
Oh shit... Surprised Btw, zawsze bawiło mnie to, że Peter kanonicznie jest encyklopedią Wiedzy o Wszystkim Laughing
Powiedzmy, że dowiedział się wielu nowych żeczy na temat Stilesa od pewnej osóbki Very Happy:D:D

Dziękuje za komentarz :* :*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
merllo
Zaatakowany
Zaatakowany


Liczba postów : 215
Punkty : 1
Join date : 11/11/2013
Age : 26
Skąd : Kraków

PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    19/4/2014, 11:27

I love you W te piękne Wielkanocne Święta, gdy Pan Zmartwychwstanie, życzę smacznych jajek na śniadanie, żółtego kurczaczka, białego zająca i aby te Święta trwały bez końca. I love you

WESOŁYCH ŚWIĄT Smile
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mrok sprzed wieków-komentarze    Today at 12:36

Powrót do góry Go down
 
Mrok sprzed wieków-komentarze
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Twórczość :: Opowiadania :: Komentarze-
Skocz do: