IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 3x12 Lunar Eclipse

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 

oceny
1
0%
 0% [ 0 ]
2
0%
 0% [ 0 ]
3
0%
 0% [ 0 ]
4
0%
 0% [ 0 ]
5
0%
 0% [ 0 ]
6
0%
 0% [ 0 ]
7
0%
 0% [ 0 ]
8
0%
 0% [ 0 ]
9
25%
 25% [ 4 ]
10
75%
 75% [ 12 ]
Wszystkich Głosów : 16
 

AutorWiadomość
paos
Wilkołak
Wilkołak


Liczba postów : 1302
Punkty : 3
Join date : 22/06/2012
Age : 20
Skąd : Suwałki

PisanieTemat: 3x12 Lunar Eclipse   17/8/2013, 14:03

Jak wrażenia?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aid_than
Przemieniony
Przemieniony


Liczba postów : 505
Punkty : 12
Join date : 18/07/2013
Age : 19
Skąd : Śląsk

PisanieTemat: Re: 3x12 Lunar Eclipse   17/8/2013, 14:19

Emm no tak byl bardzo dobry xD akcja i w ogóle ;*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imraa
Gość
Gość


Liczba postów : 10
Punkty : 6
Join date : 10/07/2013

PisanieTemat: Re: 3x12 Lunar Eclipse   17/8/2013, 17:03

To ja zacznę od końca.
Wiedziałam, że wujaszek to szuja. Tylko czekałam, aż ruszy do akcji. Jednak jak to się stało, że wciąż jest Alfą? Czy to możliwe, że nigdy nie stracił swojej mocy? A może odzyskał ją po tym, jak Derek uratował siostrę i wrócił do pozycji Bety? Jakoś bardzo mu na tym zależało, a nie sądzę by ratował Corę z dobroci serca.

Jennifer siała taki zamęt, że przez moment pogubiłam się po której stronie stoi. Chyba do teraz nie jestem pewna...
Deucalion to rzeczywiście jakaś mroczna postać i nie wiem, czy dobrze się stało, że pozostawiono go przy życiu. Może Jennifer powinna go zabić, a dopiero później zginąć.

Cieszy mnie nowa postawa bliźniaków. Liczyłam na to od kilku odcinków. Mam nadzieję, że dołączą do paczki Scotta w dalszej części.

Nie wiem, co miał oznaczać wyjazd Dereka i Cory?! Chyba na tym ich rola w serialu się nie skończy?! Uwielbiałam Dereka w początkowej fazie i wierzę, że jeszcze go takim zobaczę. Aroganckiego, wrednego i troszkę samolubnego. Bez kiepskich romansów i wielkiego poczucia winy. Poza tym, z rolą Bety mu nie do twarzy...

Od dziś robię kreski na ścianie i odliczam czas :]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
evans.
Omega
Omega


Liczba postów : 253
Punkty : 8
Join date : 09/05/2012
Age : 24

PisanieTemat: Re: 3x12 Lunar Eclipse   17/8/2013, 20:26

Też zacznę od końcowej sceny. I zgodzę się, że Peter to szuja aczkolwiek bardziej do niego pasuje określenie niezrównoważony. Jak strasznie go ugodziło określenie, że będzie znów alfą! ZNÓW! Piotruś, trochę ogłady.

Dramatyczne odliczanie do zaćmienia księżyca podczas którego najwięcej się działo. Normalka, ale nie narzekam bo siedziałam jak na szpilkach i byłam gotowa już praktycznie na wszystko.

Deucalion i jego pełna postać! Jest nieprzewidywalny, jest mroczny i zły do szpiku kości, ale nie mogę go nie lubić za ten akcent! ;p Do tego, że przeżył, ma się dobrze i jest na wygnaniu mam neutralny stosunek. Na razie ani nie przeszkadza mi to ani nic. Ale małą ochotę mam go jeszcze zobaczyć w akcji.

Uwielbiam momenty gdy główny bohater robi coś, co dla ogółu wydaję się niemożliwe. I Scott właśnie to zrobił i uwielbiam go jeszcze bardziej. Może i było to przewidywalne, ale efektowne. Przy tym tekst 'I'm the Alpha now' - lekko znajomy ale jaram się bardziej niż przy Dereku (btw, jego wyjazd jest lekko żałosny?)
Nie wiem w sumie po co sprowadzili ojca Scotta, nie wiem po co zostaje, ale pewnie będzie ostro między nimi : D

Wypadek, kończący się czas i trafienie w ostatniej chwili, żeby uratować ojca. To tylko Stiles tak ma. Niemniej jednak dobrze, że mimo nie posiadania nadprzyrodzonych zdolności ma wyczucie czasu haha ;d

Wataha Alf się rozpadła na dobre, bliźniaki na szczęście w miarę wcześnie się zaczęli wykruszać, więc chwała im za to. Nie wiem jak ma na imię ten, który jest z Lydią ale dobrze, że są razem. Mam nadzieję, że Martin znajdzie to czego szukała i czego zazdrościła Alison, że ma razem ze Scottem.
A jeśli jesteśmy przy paringach - Danny i drugi bliźniak TAK! Isaac i Alison - WTF is going on? A Scott i Stiles koniec końców - zawsze mają siebie.

Powiem, że sie zastanawiałam czy mam obejrzeć odcinek dziś, teraz natychmiast czy raczej poczekać na wtorek, bo w sumie im później się obejrzy tym mnie trzeba będzie czekać, no ale czym jest te pare dni w porównaniu do kilku miesięcy... Jako finał mid-seasonu był deliszys, aczkolwiek spodziewałam się jakiegoś większego clifhanger'a. Niby jest ta dramatyczna końcówka z Peterem,no ale.. chciałam czegoś mocniejszego!

P.S Czołgająca sie Jennifer do Nemetona - hahaha moja reakcja 'Ku*wa, znowu?' Ale niezastąpiony wujaszek sobie poradził : D
9/10.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://fuckyeahtv.tumblr.com
moneyhoney
Odwiedzający
Odwiedzający


Liczba postów : 47
Punkty : 2
Join date : 14/08/2013
Age : 23

PisanieTemat: Re: 3x12 Lunar Eclipse   18/8/2013, 12:33

Ostatnia scena.. A już myślałam, że Peter nie jest jednak kompletnym psycho. Mam nadzieję, że nie będą z niego robić wroga publicznego nr. 1 po raz kolejny. Chociaż uwielbiałam go w roli tego złego to ten zabawny Peter podbił moje serce (np. akcja w szpitalu z tą strzykawką <3).

Lydia i bliźniak - na plus (mimo, że jestem za Stydią, ale lubię patrzeć jak ich relacja się rozwija i nie będę narzekać jeśli jeszcze przez jakiś czas nie będzie związku między nimi)
Danny i bliźniak - uwielbiam ich!
Isaac i Allison - trochę wtf.. wiem, że byli razem, ale nie ma jakoś między nimi chemii dla mnie
Stiles i Scott - od zawsze na zawsze, najlepsi.

Deucalion - jak się zmienił to byłam w szoku taki prawdziwy badass i bardzo cieszę się, że zostawili go przy życiu, niech jeszcze powróci!

Derek i Cora - what? what?? what??! Niech wracają jak najprędzej!

Jennifer - pomieszanie z zamieszaniem chociaż w sumie była spoko jako kopiąca tyłki, ale płakać za nią nie będę. Moim zdaniem spełniła swoją rolę i cieszę się, że nie ma "furtki" (mam nadzieję), żeby wrócić do serialu.

Ogólna ocena: 9 albo 9,5/10
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://moneyyhoneyyy.tumblr.com/
Morgan
Betha
Betha


Liczba postów : 951
Punkty : 24
Join date : 25/06/2012
Age : 19

PisanieTemat: Re: 3x12 Lunar Eclipse   18/8/2013, 15:46

Ranyy ;D
Zacznę od końca jak wszyscy. Ian ma genialną rolę w TW. I jego rozdzierający krzyk na końcu powtarzałam ze trzy razy. Ciekawa jestem co on teraz zrobi, może nie oddał Derekowi całej mocy, bo w końcu tamten go nie zabił.. Tak? I kim on jest, że Jen go poznała... ? Mroczny Peter coś mi się zdaję, że w drugiej części będzie dość ważny. ;D I super..

Nawet nie wiecie z jaką ulgą odetchnęłam gdy okazało się, że bliźniaki żyją. To, że Kali nie żyję to mnie cieszy ;P

"i'm the alpha now" też mnie bardziej jarało w wykonaniu Dereka, który swoją drogą na pewno nie opuści serialu. To nie możliwe. Coś się wydarzy i on z Corą wróci.
No i mamy Scotta alfe? Bo ja w końcu nie wiem raz ma miedziane oczy raz czerwone xD

Sam początek też ci był dobry. A to CI dopiero, że Ali prawie walneła Scotta samochodem ;D

Deucalion - zawsze faceta lubiłam. Jego pełna wilkołacza postać była przerażająca. Prawdziwy czarny charakter. No, a z tymi oczami wyglądał całkiem niewinnie Wink Chciała bym by się jeszcze pojawił ;D

JENNIFFER NIE ŻYJE. TAAAK! DZIĘKI WUJASZKOWI PATERKOWI!! <3

I wyszło tak, że Lydia ma swojego wymarzonego chłopaka. I szczerze mówiąc ładnie razem wyglądają z Aidenem Wink
Danny też jest happy z Ethanem.
Widać, że zrobili z Isaaca i Alli przyjaciół. Chyba bym rąbła gdyby tam na końcu się przytulali czy coś!
No i Stiles i Scott forever together <3

______________________



~ ♥ Stydia ♥ ~





But down to earth
 If you choose to walk away, don’t walk away

 _________________________
team Stiles,Parrish and Peter!
By me

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://see-rome-and-die.tumblr.com/
jeffster85
Wtajemniczony
Wtajemniczony


Liczba postów : 106
Punkty : 58
Join date : 17/01/2013
Age : 31
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: 3x12 Lunar Eclipse   18/8/2013, 18:56

10/10
To chyba jak każdy tutaj zacznę od ostatniej sceny. Ojjj wujaszku, już by się wydawać mogło że jesteś taki do rany przyłóż, no ale niestety nic co dobre nie trwa wiecznie, aczkolwiek jestem ciekawa jak to się dalej rozwinie, a jego krzyk dalej mi się echem w uszach odbija.
Piękne były te zbliżenia na wszystkich przyjaciół Scotta i widać że bliźniaki teraz też się do nich zaliczają, Lydia wygląda na szczęśliwą z Aidanem, ale i tak liczę na to że będzie ze Stilesem, bo ten buziak na zawsze pozostanie w mojej pamięci.
Ethan i Danny I love you
Deucalion odzyskał wzrok i został wygnany przez Alfę Scotta ^^ Ten jego tekst i to przedostanie się przez barierę ochronną bezcenne.
Kali nie żyje i bardzo dobrze, nie lubiłam tej zołzy, ale przez tą sekundę jak myślałam że bliźniaki nie żyją to łezka w oku mi się zakręciła nie powiem że nie.
Liczę na romans Mellisy i taty Stilesa ^^
Dobrze że nie zrobili z Allison i Isaaca pary bo Scott i Al forever.
Jennifer dedła sobie i bardzo dobrze, po przerwie pewnie pojawi się nowy arcy-wróg i będzie się działo, ale dzięki tej końcówce myślę że spokojnie wytrzymam te 5 miesięcy niecałe nawet.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aid_than
Przemieniony
Przemieniony


Liczba postów : 505
Punkty : 12
Join date : 18/07/2013
Age : 19
Skąd : Śląsk

PisanieTemat: Re: 3x12 Lunar Eclipse   18/8/2013, 20:05

Jak każdy to każdy Smile
Oj ten Peter;P... Ale wkońcu coś mi sie przypomniało . Czy Deaton nie gadał do Scoota (gdy wujaszek zmartwychwstał)że on nadal ma moc? nie taką , ale jednak . Może własnie o to chodziło.

CO do kali Smile-> nawet nie wiecie jak się ucieszyłem, ale chwilę potem chciało mi sie płakać ... Na szczęście bliźniaki żyją!!!
Myślałem tez że może Lydia jej sprzeda placa i poleci w ścianę czy coś xD , ale trudno ^^..
Denerwująca stała się też Cora ...
W końcu mogła też coś zdziałac...
po co miała uciekać z Derekiem ;P?

Hmm , a Alisson ? ona już praktycznie nic nie robi w tym serialu Smile...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nord_Wolf
Gość
Gość


Liczba postów : 4
Punkty : 1
Join date : 19/08/2013

PisanieTemat: Re: 3x12 Lunar Eclipse   19/8/2013, 20:16

Bardzo fajny finał pierwszej serii.
Po pierwsze - szkoda mi Kali. To dopiero była babka, prawdziwy wojownik !
Dość symboliczne losy Deucaliona -jeden wróg - któremu nic nie zrobił - odebrał mu wzrok i "Wizję". Drugi wróg, którego sam stworzył - w tym samym miejscu mu ten wzrok oddał. Czy wizję również? Biorąc pod uwagę spokojną końcówkę - możliwe.
Bardzo takie.. symboliczne.Smile 
Najlepsza scena - gdy wszyscy odnajdują we wspomnieniach Nemeton - świetnie zrobione, zmienia to też nieco mitologię serialu.
Peter - skąd on tam się wziął? Jednak nie stracił pamięci?
I po co tam poszedł?
Jennifer - najprawdopodobniej przeżyła. W końcu padła jak ścięta na... Nemeton.
No i najfajniejsze - Jennifer i Derek. Właściwie to Jennifer jak dla mnie ciągnie ten sezon a jej relacja z Derekiem jest naprawdę ciekawa. Jest między nimi "to coś" i to w obie strony. Podczas tej walki wyglądali jakby za chwilę mieli zacząć zrywać z siebie ubrania Smile 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bexy
Ugryziony
Ugryziony


Liczba postów : 449
Punkty : 4
Join date : 07/07/2013
Age : 22
Skąd : Bon Temps

PisanieTemat: Re: 3x12 Lunar Eclipse   19/8/2013, 21:46

Odcinek był fenomenalny! Zresztą tak jak każdy, więc nie powinnam się dziwić. Przez cały czas trzymał w napięciu, ciągle coś się działo, jednym słowem extra!

To ja może zacznę od końca. Peter! Bosz, On jest cudowny jako taki Bad Ass "Zawsze byłem Alfą!" I love you  Ja wiedziałam, ze on ma jakiś ukryty cel i do końca nie mówi każdemu prawdy, no i nie myliłam się. No i muszę przyznać, że naprawdę wszystkich trochę tak omamił i zdobył zaufanie, a tutaj nagle taka niespodzianka.

Skoro od końca, to teraz przejdę do tego, że nie podoba mi się fakt, iż Isaac i Allison są ze sobą tak blisko, że chodzą razem po szkole, śmieją się... NIE! Ona ma być ze Scottem, tylko do niego pasuje, a ciągle odnoszę wrażenie, że jest parowana z Isaackiem. Evil or Very Mad 
Trochę mnie zdziwił widok Lydii z Aidenem. Myślałam, że po tym jak się pocałowała ze Stilesem to może nie tyle, że będą ze sobą (na to jeszcze za wcześnie), no ale na pewno nie będzie z innym...
Ej, przykro mi, że Derek wyjechał. Crying or Very sad  Ale on będzie normalnie nadal w TW? Bo poczułam lekki niepokój; ten facet jest jednym z głównych powodów mojego oglądania tego serialu, byłoby szkoda, gdyby pozostało mi się jarać samym Peterem.

No i Jen nie żyje, a wraz z nią moje OTP ;/ No nic, wiedziałam, że tak będzie i, że od kiedy wyszła na jaw jej prawdziwa natura to już na pewno nie będzie z Derekiem, ale i tak mi przykro. Crying or Very sad

Sceny walki były epickie! Fantastycznie to nakręcili; najpierw Kali i Jennifer. Później Jennifer, Scott, Derek i Deucalion. Naprawdę, mega przyjemnie się to oglądało. Pełen profesjonalizm, powinszować Wink
Czyli teraz Deucalion odzyskał wzrok i już nie stanowi zagrożenia dla Scotta i całej reszty? W końcu On i Derek kazali mu odejść, tak po prostu, a ten nie protestował. Zresztą wróg [Jennifer] nie żyje, więc cel osiągnięty, stado też już się rozpadło; Kali nie żyje, Bliźniaki przeszły na dobrą stronę mocy. To by było chyba na tyle.

To teraz jestem mega ciekawa jakie stwory przywędrują do Beacon Hills. Myślę, że właśnie na tym będzie się skupiała fabuł II części sezonu i ja jestem jak najbardziej na tak!

Odcinkowi przyznaję najwyższą ocenę i nie wiem jak wytrzymam do... stycznia? bez tego serialu ;/
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sexybexy19.tumblr.com/
Rashel
Ugryziony
Ugryziony


Liczba postów : 422
Punkty : 28
Join date : 19/07/2012

PisanieTemat: Re: 3x12 Lunar Eclipse   20/8/2013, 10:19

Taki tam mały przeciek oO Mam nadzieję, że przez to nie zabiorą nam kolejnego sezonu. Ogółem to widziałam go już w piątek i świetny odcinek! Najlepszy w tym sezonie. Tylko nie ukrywam, że wolałabym żeby zginął ten Deucalion zamiast Jennifer, bo strasznie ją lubiłam, ale cóż. Jest szansa, że wróci no, bo umarła na tym drzewie, więc może ją przywróci do życia, oby! Ogółem to jest nie fair, że przeżywa tylko męska część złoczyńców, a kobiety wszystkie wybijają.
Podobały mi się sceny walki, genialne były. A ta postać Deucaliona jako wilk, masakra. Przerażająca.
Szkoda, że było tak mało Lydii. No i że Derek wyjechał. Mam nadzieję, że wróci w kolejnym odcinku po przerwie. Nie wiem jak wytrzymam do stycznia ;/
Ocena 10.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://badasscaroline.tumblr.com/
Mither
Odwiedzający
Odwiedzający


Liczba postów : 38
Punkty : 4
Join date : 24/07/2013
Age : 22
Skąd : Kraków

PisanieTemat: Re: 3x12 Lunar Eclipse   21/8/2013, 16:26

Nurtuje mnie to jak w końcowej scenie Jeniffer powiedziała że Peter odbierze moc Scotowi WTF? Przecież Scott stał się alfą dzięki swojemu charakterowi, a Peter przez zabicie Jeniffer? . Czy może Peter będzie chciał zabić Scotta? ;o

Kod:
 z tą zagwozdką to proponuję utworzyć nowy temat w dziele spekulacje.
      -e.
Szkoda mi trochę Kali , wolał bym by to bliźniacy zginęli zamiast jej, miała swój urok , i wilczy charakter Smile. Jeśli ten wyjazd Derecka i Cory ma oznaczać że nie zobaczymy ich już w drugiej części to mówie Stanowcze NIE!. Bez Derecka to nie będzie już ten sam serial. Nie podobał mi się moment kiedy Scott przeszedł przez tą "Barierę" wolał bym by jednak ŻADEN wilkołak nie mógł podołać temu zadaniu, robią ze Scotta coraz to większego koxa. Serial oceniam 10/10
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Terraflora
Odwiedzający
Odwiedzający


Liczba postów : 23
Punkty : 4
Join date : 20/08/2013

PisanieTemat: Re: 3x12 Lunar Eclipse   22/8/2013, 21:56

A mnie końcówka w szkole tak na filozofię wzięła. Najpierw pokazali Lidię i bliźniaka, potem Danny'ego z bliźniakiem, potem Allison-Isaac (tak, wiemy że będą kręcili ze sobą). W tym momencie pokazują Scotta stojącego samotnie i myślę sobie. Z kim go sparują? No i wkracza samotny Stiles. Tak, tak. Wiem, że nigdy ich nie sparują na serio jako parę, ale pomarzyć zawsze można Embarassed 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bratka10
Odwiedzający
Odwiedzający


Liczba postów : 33
Punkty : 11
Join date : 10/08/2013
Age : 17
Skąd : Sz-wa

PisanieTemat: Re: 3x12 Lunar Eclipse   14/9/2013, 13:18

Aww dawno to oglądałam, ale w sumie nie wiem czemu nie opisałam tutaj tego... No, więc wreszcie się pozbierałam.

Cóż sceny walki były cudowne, cóż tu dużo pisać.

Choć szczerze mówiąc koniec mnie trochę zdziwił. Nagle wszyscy happy i w ogóle. Tylko denerwuje mnie to, że Allison i Isaac... Uwielbiam Isaac'a, ale Allison musi być tylko i wyłącznie ze Scottem. Kocham ich razem i nie przyjmuję do wiadomości, aby Allison czy tam Scott byli z kimś innym.

Lydia.. Nosz kurde czemu z bliźniakiem?! Miałam nadzieję, że będzie coś więcej między nią, a Stilesem. Moje Stydiowe serduszko się smuci. Mimo wszystko mam nadzieję, że jeszcze coś z tego będzie, bo musi być!

Ethan i Danny! Bardzo lubię ich razem. Są bardzo słodcy *.*

I w ogóle o co chodzi?! Derek z siostrą wyjeżdżają?! Eee no. Oni mają jak najszybciej wracać, bo będę płakać za Derekiem. :c

A teraz takie wtf?! Peter dalej jest alfą? Jak to możliwe? On nie stracił swojej mocy czy jak.. Kurde, a zaczynałam go serio lubić, mam nadzieję, że nie narobi znowu jakiegoś bałaganu. ;/ Chociaż cieszę się, że zabił Jennifer. Jak doczołgała się do tego Nemetona to myślałam, że znowu przeżyje. Dlatego cieszę się, że ją załatwili do końca.

Ogólnie odcinek bardzo ekscytujący. Cieszę się też, że Kali nie żyje. Ode mnie leci 10! Jak ja wytrzymam do kolejnego sezonu?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kalii
Stały Bywalec
Stały Bywalec


Liczba postów : 63
Punkty : 11
Join date : 18/01/2016

PisanieTemat: Re: 3x12 Lunar Eclipse   9/3/2016, 02:42

10 Najlepszy odcinek sezonu pełen akcij, napięcia i emocji. Sceny walk były genialne po prostu epickie najpierw Jennifer i Kali następnie Jennifer, Derek, Deucalion i Scott Very Happy w ogóle wilkołacze oblicze Deucaliona jest mroczne i straszne, moc Jennifer nic na niego nie podziałała widać było że jest bardzo silny rzucał Derekim i Jennifer w różne strony Laughing szkoda bo w ten sposób walka szybko się skończyła. To jak Jennifer zaczęła tłuc Dereka ponieważ nie chciał zabić Deucaliona w ten sposób tylko udowodniła że nigdy jej na nim nie zależało. Scott przechodzący przez krąg z jarzębu to było mocne no i stał się Alfą, na mnie to nie zrobiło jakiegoś wielkiego wrażenia ponieważ wolałam Dereka jako Alfe Derek bardziej pasuje do tej roli. Deucalion zabijający Jennifer dobrze jej tak zasłużyła sobie. Scott i Derek puszczający Deucaliona wolno a niech idzie gdzie chce Laughing I wszystko dobrze się skończyło rodzice uratowani, wszyscy żyją no oprócz tych złych, stado Alf się rozpadło dobrze że bliźniaki przeszły na dobrą strone. Podoba mi się takie sielankowe zakończenie to jak Scott wszedł do szkoły i mówi że sobie z tym wszystkim radzi bo ma przyjaciół bardzo fajnie to pokazali Lidia i Aiden, Danny i Ethan, Allison i Issack no i Scott I love you Stiles zawsze i na zawsze razem Very Happy świetnie to pokazali do tego była super piosenka. A na samym końcu była jeszcze niespodzianka żyjąca Jennifer czołgająca się do Nemetonu ona jest naprawdę trudna do zabicia Laughing ale suprise suprise pojawia się Peter który krzyżuje jej plany swoją drogą Peter to menda jest, nigdy się nie zmieni. Ale jak się wkurzył kiedy mu powiedziała że znów zostanie alfą słowo znów podziałało na niego jak płachta na byka Laughing no i w końcu zabił Jennifer na dobre. Peter "jestem alfą, byłem i zawsze będę" Laughing Very Happy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: 3x12 Lunar Eclipse   Today at 13:29

Powrót do góry Go down
 
3x12 Lunar Eclipse
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Serial :: Odcinki :: Sezon 3-
Skocz do: