IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 6x12 - Raw Talent

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 

Ocena odcinka
1
0%
 0% [ 0 ]
2
0%
 0% [ 0 ]
3
0%
 0% [ 0 ]
4
0%
 0% [ 0 ]
5
0%
 0% [ 0 ]
6
0%
 0% [ 0 ]
7
100%
 100% [ 2 ]
8
0%
 0% [ 0 ]
9
0%
 0% [ 0 ]
10
0%
 0% [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 2
 

AutorWiadomość
jeffster85
Wtajemniczony
Wtajemniczony
avatar

Liczba postów : 126
Punkty : 112
Join date : 17/01/2013
Age : 32
Skąd : Łódź

PisanieTemat: 6x12 - Raw Talent   7/8/2017, 18:55

Znowu brak Dylana w czołówce Sad
7
Zastanawia mnie czemu Theo cały czas śpi w samochodzie... może już coś zapomniałam z poprzedniej części sezonu. O co do jasnej ciasnej chodzi z tymi pająkami i kim do cholery jest ta psycholog szkolna i przede wszystkim dlaczego miała naboje Argentów?
W Eichen teraz chcą zabijać wszystkie ogary piekielne czy kogoś jeszcze? Widać niestety nasz nowy ogar nie żyje i raczej nie ożyje... teraz tą psycholog będzie szkolił Gerard przynajmniej tak to wyglądało... bardzo ciekawa jestem kolejnych odcinków i tego co się stało z tym kolesiem ( nie pamiętam imienia) w którego weszły te pająki wszystkie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Morgan
Betha
Betha
avatar

Liczba postów : 957
Punkty : 29
Join date : 25/06/2012
Age : 20

PisanieTemat: Re: 6x12 - Raw Talent   7/8/2017, 19:46

Brak Dylana w czołówce, brak Dylana w odcinku, ojjj szkodzi to.
Wprowadzenie postaci na 45 minut - szkodzi. Rozczarowuje się tym, że nie ożył. [dalej na to złudnie liczę].
Plusem odcinka był początek, Theo. Myślę, że fakt, że spał w samochodzie odnosi się do tego, że nie ma się gdzie podziać. Też nie wiem, czy dobrze pamiętam tamten sezon i jego końcówkę, ale oni współpracowali ze Scottem, ale do stada nie został przyjęty. Szkoła dla niego też się skończyła, bliskich nie ma, więc śpi w samochodzie, a w Stanach jest to zabronione. Nie rozumiem tylko końcówki, że został rozstrzelany Surprised
Kolejnym plusem, było hasło w kompie Argenta, niby taka mała wzmianka, a mnie ucieszyła.
Wróciły do mnie cieplutkie uczucie względem shippu Parrish x Lydia. Choć zawsze byłam TeamStydia, tak przez Parrisha lekko przymykałam oko i jakby nie patrzeć ich "chemia" nigdy nie została ani wyjaśniona, ani zakończona. Widać, że troszczą się o siebie.
Jeszcze plusem, była scena Holland w EichenHouse. Takie ludzki, ta trauma, ten strach. Nie weszła tam brawurowo, jakby nigdy nic się nie stało. Obeszła ją panika. Dopiero po fakcie, że chciała uciec włączyła się w niej PowerBanshee i zahamowała ją świadomość, że Jordan może umrzeć. Brawo, w końcu zaleciało jakąś realnością.
Dla mnie sceny Liam x Mason x Cory, takie bez sensu. Bez znaczenia, taki zapychacz. Dalej nie mogę pojąć, jak Liam pokonał Ogara, gdy wywija mate, jak ktoś mu nogę podłoży. :/
Z pająkami sceny nie ogarniam. Ale to na na pewno nie jest ten chłopaszek, co go pająki zjadły. Obstawiam nowego villana, co uciekł od Jeźdźców. Pewnie jakoś operuje pająkami i zmienia ciała [?] spiderman w wersji Villan XD
Pani Nowy Łowca, tatalny amator, tak wygląda [co mi jeszcze bardziej utrudnia strawienie faktu, że zabiła Hallhounda]. Tak brawurowo rzuciła do Bretta, że to "wolfsbain" a potem dźgneła go kijem do lacrosse, dostała w twarz i się skończyło. Bomba -.-
I nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale Halwyt umarł, bo w tej kuli, była srebrna wkrętka?
Oglądałam po angielsku i jakoś ten moment nie wiem czy dobrze ogarnęłam. Przeszła na wylot i wbiła się w drzewo? Może wcale go nie trafiła? [prosze, prosze, proooosze]
Serio, liczę, że w którymś odcinku stanie przed ich drzwiami, powstanie z popiołu i zrobi zonk. Otumaniła go dziura w mózgu, ale juz okej Razz
Razi mnie też to, że w sezonie gdzie królował Parrish [nie wiem który to był, ten o Bestii z Gevudan], zrobili z niego niezniszczalny unikat. Nic nie mogło go zabić, był jedynym ratunkiem, jedyny okaz z bestiariusza, nic nie stało na jego przeszkodzie. Strzelali do niego, podpalili go, przekroczył nawet graniczę z moutainashu. A teraz? Nie dość, że inne ogary, to jeszcze żeby go obezwładnić [ i zabić ] to starczyło go zamknąć w zamrażarce. To mi się akurat nie podoba.

______________________



~ ♥️ Stydia ♥️ ~




♥️
But down to earth
 If you choose to walk away, don’t walk away

 _________________________
team Stiles,Parrish and Peter!
By me

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://see-rome-and-die.tumblr.com/
kalii
Stały Bywalec
Stały Bywalec


Liczba postów : 89
Punkty : 28
Join date : 18/01/2016

PisanieTemat: Re: 6x12 - Raw Talent   19/8/2017, 17:13

Daję 7 odcinek nawet spoko. Co mi się podobało, pojawienie się Chrisa Argenta Very Happy jest jedną z mojch ulubionych postaci sceny z nim super wypadły, sceny z Lydia (i muszę tu napisać że Lydia z sezonu na sezon jest piękniejsza), Lydia z Parrishem bardzo ładnie razem wyglądają, chemia zawsze była i jest. Końcówka i pojawienie się Gerarda mocne. Z tego co mi się nie podobało to sceny z Liamem i jego bandą za długie, traktuje je jako zapychacz, brak w odcinku Stilesa. Liczyłam też na powrót jakiejś dawno nie widzianej postaci w końcu mamy tylko 10 odcinków a to jest naprawdę mało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: 6x12 - Raw Talent   

Powrót do góry Go down
 
6x12 - Raw Talent
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Serial :: Odcinki :: Sezon 6-
Skocz do: